Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
avatar
Brygada Uderzeniowa Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: róg jednorożca, berberys, sztywna, 9,5 cala
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ➛ SZKOLNE: Enervate, Episkey, Cave Inimicum, Expelliarmus, Protego, Zaklęcie Kameleona, Drętwota, Everte Statum, Verdimilious, Avifors, Accio, Alohomora, Finite, Lumos; ➛ ŁATWE: Rennervate, Fumos Duo, Protego Totalum, Imperturbable, Impedimenta, Utevo Lux, Clava Nares, Cantis; ➛ TRUDNE: Vulnera Sanatur, Salvio Hexia, Somno, Serpensortia, Arresto Momentum;
OPIS POSTACI: Renée jest niską dziewczyną mierzącą sobie 160 centymetrów wzrostu, a jej ciało warzy całe 57 kilogramów. Ma długie zazwyczaj lekko faliste blond włosy. Jest dumną posiadaczką pięknych, jasnych zielonych oczu. Jej cera nie lubi promieni słonecznych, więc jest dosyć bladą osobą, ale to idealnie pasuje do jej całej aparycji. Dziewczyna stara się ubierać zgodnie z modą. Czasami doda do tego coś od siebie, ale bardzo upodobała sobie spódnice do kostek i jasne koszule zapięte pod samą szyję. Nie rozstaje się z czarną marynarką, która chroni ją przed chłodnymi dniami bądź wieczorami. Jest wygodna, więc naprawdę ją sobie upodobała. Na szyi zawiesza zawsze jeden złoty łańcuszek z serduszkiem, który dostała od przyjaciółki ze szkoły. Wokół siebie rozsiewa zapach lawendy. Bardzo go polubiła, więc stara się zawsze szukać perfum o takim zapachu. Pełne usta zazwyczaj pomaluje jakąś szminką, ale tak by nie rzucała się w oczy. Nie chce być uznana za jakąś wyzywającą osobę. Jest w końcu damą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t981-biala-dama#8919 http://mortis.forumpolish.com/t980-skrytka-1917#8918
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 22:05

Mroczki. Nie było tak źle. Była w stanie odróżnić człowieka od szafki na ubrania. Jest postęp. Przyjrzała się jego twarzy dostrzegając bliznę na jego policzku. Cicho westchnęła. To nie on. Spojrzała na Alistaira i już miała mu odpowiedzieć, że to nie ten osobnik, gdy do pomieszczenia wszedł zarośnięty mężczyzna. Szybko złapała za różdżkę i wypowiedziała zaklęcie:
- Protego - jeśli zaklęcie jej się udało i nic się Królowej Lodu nie stało rzuciła następny czar, który przyszedł jej do głowy. - Drętwota - miała nadzieję, że się uda, że nie popełni kolejnego błędu. Chyba by się załamała, gdyby znowu nic się jej nie udało.
Dalekie to od prawdy, ale można sobie po dramatyzować, prawda?


Renée Malfoy
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 22:05

The member 'Renée Malfoy' has done the following action : Rzut kością


'KOŚĆ K20' : 12, 15



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 22:38

Protego Horribilis napastnika
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 22:38

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzut kością


'KOŚĆ K20' : 6



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 22:51

Ciemnowłosy brodacz nie zdołał przebić się przez mocną barierę aurora, jednak panna Malfoy nie miała tyle szczęścia - poczuła, jak jej ciało w mgnieniu oka drętwieje i osuwa się na podłogę. Udało jej się przy tym jednak nie zyskać dodatkowych obrażeń. Leżąc tak wciąż miała widok na całą akcję. Niestety nie zdążyła rzucić zaklęcia ofensywnego. Nieznany czarodziej chciał znowu zaatakować, jednak sam również zawiódł w obronie. Padł na drewnianą posadzkę lokalu, jednak już nie tak elegancko, jak brygadzistka. Nie mogli jednak ocenić, jak mocno uderzył się w głowę podczas tego.
Chwilę później z pomieszczenia wybiegł Flynn ze światełkiem na końcu różdżki.
- Powaliliśmy jednego, ale Forks też oberwała. Próbowałem ją trochę doprowadzić do porządku i jest już lepiej. Powiedziała, że sama sobie poradzi - powiedział szybko spoglądając na to, co się działo w lokalu. Następnie uniósł różdżkę celując w sufit. - Ne apportation. Co teraz? - spojrzał na drugie drzwi. - Być może są tam schody prowadzące na górę.

Rzucone zaklęcia:
Flynn - Lumos

Obrażenia:
Brodacz - sparaliżowany i nieprzytomny
Renée - sparaliżowana na 3 posty


1 - Ne apportation
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 22:51

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzut kością


'KOŚĆ K20' : 11



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Zastępca Kierownika Kwatery Głównej Aurorów

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12,5 cala, czarny bez, szpon hipogryfa, raczej sztywna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Accio, Lumos, Locomotor, Nox, Enervate, Expelliarmus, Protego, Fumos, Drętwota, Petrificus Totalus, Everte Statum, Aqua Eructo, Wingardium Leviosa, Duro, Riddiculus Łatwe: Impedimetna, Procella, Sardinus Eructo, Mansio, Frigidus Flamma, Suspensorius, Zaklęcie czterech stron świata, Ocius, Reparifors, Vermillious, Ericius Mutationem, Avis, Entropomorphis Trudne: Sectumsempra, Purpura Flamma, Obliviate, Adversum, Protego Horribilis, Baubillous, Incarcerous, Finite Incantatem
OPIS POSTACI: Alistair to całkowite zaprzeczenie stereotypowego wizerunku tajnego agenta. Gdy spotkasz na ulicy Prewetta, nie zobaczysz niczym niewyróżniającego się, średniego wzrostu osobnika, którego nie zaszczycisz niczym więcej, jak krótkim spojrzeniem. Auror to osoba, która jest niezwykle charakterystyczna. Ktoś, kto mierzy metr i dziewięćdziesiąt pięć centymetrów oraz posiada muskulaturę, której mógłby pozazdrościć nie jeden kulturysta, siłą rzeczy rzuca się w oczy. Jakby tego było mało, całe ciało Prewetta zdobi masa przeróżnych blizn, z których najbardziej charakterystyczną jest ta, ciągnąca się od prawego kącika wargi, aż do prawego ucha (taki przedłużony, jednostronny forced smile Jokera). Reszta cech aparycji nie jest tak spektakularna. Twarde i wyraźne rysy twarzy, wieczny, kilkudniowy zarost, krótko przycięte, czarne włosy oraz chłodne szare oczy. Nic nadzwyczajnego. Nie mniej, patrząc na Alistaira ma się wrażenie, że stoi przed tobą okrutny morderca o niezbyt rozwiniętym intelekcie, a nieszanowany auror i łowca czarnoksiężników. No cóż, pozory mylą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t662-ptasi-email-alistaira#7309 http://mortis.forumpolish.com/t608-skrytka-672#2933
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 23:39

Robiło się coraz ciekawiej. Kolejni przeciwnicy, z którymi mieli do czynienia przedstawiciele ministerstwa magii padali raz za razem. Jednakże nie obyło się bez strat.
Najwyraźniej Renée nie zdołała wyczarować wystarczająco potężnej tarczy, aby powstrzymać oszałamiacza napastnika. Nie mniej zrobiła swoje. Powstrzymała brodatego czarodzieja, który zaatakował ich znienacka. Kto wie, jaki obrót sprawy by przybrały gdyby nie drętwota panny Malfoy?
Alistair prawie, że westchnął z ulgi, gdy w drzwiach pojawił się Flynn. Auror był już gotów na posłanie w diabły kolejnego wroga, i chociaż dobrze mu szło, to nawet on nie byłby wstanie spacyfikować tak licznej gromady czarnoksiężników.
Prewett przyjął ze spokojem raport Flynna. Mimo, ze przed chwilą w pomieszczeniu rozegrał się ostry bój, mężczyzna był całkowicie opanowany. Oczywiście adrenalina z pewnością płynęła w żyłach czarodzieja, ale próżno było szukać jakiś oznak niestabilności emocjonalnych na twarzy aurora. Alistair był tak samo chłodny i opanowany, jak zawsze.
- Dobrze – powiedział tylko, gdy Flynn streścił mu pokrótce sytuację, jaka miała miejsce na zapleczu, po czym podszedł do sparaliżowanej Renée.
- Finite Incantatem – mruknął wykonując krótki ruch w stronę Malfoy. Miał nadzieje, że to pomoże. Nie znał innych przeciwzaklęć na tego typu przypadłości, a nie było czasu, aby wzywać pomoc.
- Zabierz różdżkę temu z brodą i pilnuj wejścia. Ja porozmawiam sobie z tym panem –warknął, po czym podszedł do podstarzałego tatuażysty.
Mężczyzna chwycił karłowatego właściciela sklepu i bez większych wysiłków podniósł go na nogi.
- A teraz posłuchaj mnie uważnie – zaczął – powiesz mi natychmiast gdzie znajduje się mężczyzna, którego poszukuję oraz to ile jest z nim osób w budynku. Nie wiem, czy wiesz, ale mogę Cię oskarżyć o ukrywanie zbiega oraz współudział w napaści na aurora. Za coś takiego dostaniesz pięć, a może i osiem lat w Azkabanie. Pytam, więc po raz ostatni. Gdzie on jest? – Chociaż głos Prewetta był niezwykle spokojny, to podstarzały artysta mógł dosłyszeć w nim wyraźną groźbę. Szare, zimne i beznamiętne oczy Alistaira potwierdzały tylko, że nie żartował i naprawdę lepiej będzie, jeśli dziadyga zacznie współpracować.

Rzut 1 - Finite Incantatem
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Czw 18 Sie 2016, 23:39

The member 'Alistair Prewett' has done the following action : Rzut kością


'KOŚĆ K20' : 11
avatar
Brygada Uderzeniowa Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: róg jednorożca, berberys, sztywna, 9,5 cala
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ➛ SZKOLNE: Enervate, Episkey, Cave Inimicum, Expelliarmus, Protego, Zaklęcie Kameleona, Drętwota, Everte Statum, Verdimilious, Avifors, Accio, Alohomora, Finite, Lumos; ➛ ŁATWE: Rennervate, Fumos Duo, Protego Totalum, Imperturbable, Impedimenta, Utevo Lux, Clava Nares, Cantis; ➛ TRUDNE: Vulnera Sanatur, Salvio Hexia, Somno, Serpensortia, Arresto Momentum;
OPIS POSTACI: Renée jest niską dziewczyną mierzącą sobie 160 centymetrów wzrostu, a jej ciało warzy całe 57 kilogramów. Ma długie zazwyczaj lekko faliste blond włosy. Jest dumną posiadaczką pięknych, jasnych zielonych oczu. Jej cera nie lubi promieni słonecznych, więc jest dosyć bladą osobą, ale to idealnie pasuje do jej całej aparycji. Dziewczyna stara się ubierać zgodnie z modą. Czasami doda do tego coś od siebie, ale bardzo upodobała sobie spódnice do kostek i jasne koszule zapięte pod samą szyję. Nie rozstaje się z czarną marynarką, która chroni ją przed chłodnymi dniami bądź wieczorami. Jest wygodna, więc naprawdę ją sobie upodobała. Na szyi zawiesza zawsze jeden złoty łańcuszek z serduszkiem, który dostała od przyjaciółki ze szkoły. Wokół siebie rozsiewa zapach lawendy. Bardzo go polubiła, więc stara się zawsze szukać perfum o takim zapachu. Pełne usta zazwyczaj pomaluje jakąś szminką, ale tak by nie rzucała się w oczy. Nie chce być uznana za jakąś wyzywającą osobę. Jest w końcu damą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t981-biala-dama#8919 http://mortis.forumpolish.com/t980-skrytka-1917#8918
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 14:59

Wydała z siebie zduszony okrzyk czując jak przez jej ciało przechodzi prąd. Wszystkie kończyny zdrętwiały i dziewczyna zamieniła się w sopel lodu. Oczywiście nie dosłownie. Poleciała zdrętwiała na podłogę na szczęście nie trafiając w żadne szafki i nie rozbijając sobie głowę. Oddychała płytko obserwując wszystko, co działo się dookoła. Nie mogła poruszyć nawet małym palcem. Jedyne, co mogła robić to leżeć bezradnie i obserwować wszystko. Miała nadzieję, że zaklęcie przestanie szybko działać. Miała dzisiaj jakiegoś pecha. To nie był jej dobry dzień, los chciał, aby dziewczyna była tego dnia bezradna. Może źle zaklęcia dobierała? Najpierw oślepła, teraz dostała drętwotą... Wszystko szło nie tak jak powinno.
Przysłuchiwała się ich rozmowie, aby też być w temacie, aby nic nie pominąć. W końcu, gdy już się wszystko skończy dalej będzie w stanie im pomóc. Miała nadzieję, że nic nie sknoci. Czemu protego się nie udało? Przyjrzała się Alistairowi, który rzucił przeciw zaklęcie. Poczuła lekkie mrowienie w kończynach, ale nadal nie mogła się poruszyć. Nie zadziało. Zaczęła, więc słuchać na to, co mówił Prewett.


Renée Malfoy
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 15:16

Flynn kiwnął tylko głową, po czym ruszył do brodacza. Zabrał mu różdżkę, po czym skuł kajdankami. Nie mieli pojęcia kim był, lecz skoro atakował, zaliczał się automatycznie do grona podejrzanych. Mężczyzna podszedł do drzwi, z których wyszedł i wycelował w te od tylnego wyjścia.
- Kaproun.
Następnie podszedł do wejścia oraz ponowił zaklęcie.
Tymczasem Prewett próbował rozmawiać z tatuażystą. Podniósł go bez problemu i zadał swoje pytanie.
- Panie, ja tu jestem tylko z pomocnikiem i córką. Ona tam sobie czasem przyprowadzi znajomych, ale co ja tam mogę o tym wiedzieć. Wchodzą, wychodzą, czasem nawet nie wiem jak i kiedy. Ale któż by wiedział kiedy, kto i gdzie się deportuje - wyjęczał w odpowiedzi. Wyglądał na przerażonego, ale również nie ukrywał swojej irytacji tym zajściem, chociaż i tak niewiele można było dojrzeć w ciemnościach lokalu. - Puść mnie pan! Wchodzicie do zakładu po zamknięciu i nękacie biednych ludzi!

Rzucone zaklęcia:
Flynn - Lumos
- Ne Apportation - 3 posty

Stan postaci:
Brodacz - sparaliżowany i nieprzytomny
Renée - odczuwa jak działanie Drętwoty mija całkowicie (wciąż uczucie odrętwienia w stopach)


1 - Kaproun na tył budynku
2 - Kaproun na przód budynku
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 15:16

The member 'Mistrz Gry' has done the following action : Rzut kością


'KOŚĆ K20' : 13, 7



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Zastępca Kierownika Kwatery Głównej Aurorów

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12,5 cala, czarny bez, szpon hipogryfa, raczej sztywna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Accio, Lumos, Locomotor, Nox, Enervate, Expelliarmus, Protego, Fumos, Drętwota, Petrificus Totalus, Everte Statum, Aqua Eructo, Wingardium Leviosa, Duro, Riddiculus Łatwe: Impedimetna, Procella, Sardinus Eructo, Mansio, Frigidus Flamma, Suspensorius, Zaklęcie czterech stron świata, Ocius, Reparifors, Vermillious, Ericius Mutationem, Avis, Entropomorphis Trudne: Sectumsempra, Purpura Flamma, Obliviate, Adversum, Protego Horribilis, Baubillous, Incarcerous, Finite Incantatem
OPIS POSTACI: Alistair to całkowite zaprzeczenie stereotypowego wizerunku tajnego agenta. Gdy spotkasz na ulicy Prewetta, nie zobaczysz niczym niewyróżniającego się, średniego wzrostu osobnika, którego nie zaszczycisz niczym więcej, jak krótkim spojrzeniem. Auror to osoba, która jest niezwykle charakterystyczna. Ktoś, kto mierzy metr i dziewięćdziesiąt pięć centymetrów oraz posiada muskulaturę, której mógłby pozazdrościć nie jeden kulturysta, siłą rzeczy rzuca się w oczy. Jakby tego było mało, całe ciało Prewetta zdobi masa przeróżnych blizn, z których najbardziej charakterystyczną jest ta, ciągnąca się od prawego kącika wargi, aż do prawego ucha (taki przedłużony, jednostronny forced smile Jokera). Reszta cech aparycji nie jest tak spektakularna. Twarde i wyraźne rysy twarzy, wieczny, kilkudniowy zarost, krótko przycięte, czarne włosy oraz chłodne szare oczy. Nic nadzwyczajnego. Nie mniej, patrząc na Alistaira ma się wrażenie, że stoi przed tobą okrutny morderca o niezbyt rozwiniętym intelekcie, a nieszanowany auror i łowca czarnoksiężników. No cóż, pozory mylą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t662-ptasi-email-alistaira#7309 http://mortis.forumpolish.com/t608-skrytka-672#2933
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 17:17

Pan Scarr (Alistair zgadywał, że miał do czynienia właśnie z nim) nie potrafił zbytnio kłamać. O ile auror może i byłby w stanie uwierzyć w to, że córka właściciela przyprowadza pod swój dach, kogo popadnie, to w to, iż Markus żadnego z nich nie znał, już nie. „Zapomniałem, przecież mnie znasz” – słowa, które wypowiedział do swojego klienta były na tyle wymowne, że Prewett jakoś nie mógł uwierzyć w słowa przesłuchiwanego. Ponadto, nawet, jeśli część z tego, co mówił tatuażysta było prawdą, to z pewnością nie mówił wszystkiego.
- Czy córka i pomocnik są tutaj? – spytał, świdrując dziadygę swoim wzrokiem. Raczej wątpił, aby Scarr zechciał go w tej kwestii okłamać. Przecież i tak pójdą to sprawdzić. Dodatkowe zatajanie prawdy będzie poczytane, jako utrudnianie śledztwa.
Słysząc słowa dotyczące niewinności, Alistair skrzywił lekko swoje usta, co można było uznać za drwinę. Prewett nie miał stuprocentowej pewności, co do winy właściciela zakładu, ale był święcie przekonany, iż ten nie był „biednym człowiekiem”. Na Nokturnie pojęcie „niewinność” nie miało racji bytu. Jednakże to nie do aurora należał obowiązek udowadniania win przesłuchiwanego. Tym zajmą się odpowiednie osoby.
- Jesteś aresztowany – powiedział, po czym wyciągnął zza pazuchy czarodziejskie kajdanki (o ile takowe posiadał) i skuł starego Marcusa.
- Flynn, ja i Malfoy idziemy sprawdzić górę. Ty idź do Forks i sprawdź, co z nią. Jeśli jest w stanie utrzymać różdżkę to niech tu przyjdzie pilnować tych trzech i wejścia. Potem dołączysz do nas – powiedział podchodząc do Renée, która najwyraźniej otrząsnęła się z działania drętwoty.
- Możesz się ruszać? – spytał spoglądając na dziewczynę. W innych okolicznościach pewnie pomógłby wstać i dojść do siebie tak pięknej i urokliwej kobiecie, ale nie było teraz na to czasu. Dobre wychowanie i maniery były odpowiednie na salonach, a nie w terenie.
avatar
Brygada Uderzeniowa Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: róg jednorożca, berberys, sztywna, 9,5 cala
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ➛ SZKOLNE: Enervate, Episkey, Cave Inimicum, Expelliarmus, Protego, Zaklęcie Kameleona, Drętwota, Everte Statum, Verdimilious, Avifors, Accio, Alohomora, Finite, Lumos; ➛ ŁATWE: Rennervate, Fumos Duo, Protego Totalum, Imperturbable, Impedimenta, Utevo Lux, Clava Nares, Cantis; ➛ TRUDNE: Vulnera Sanatur, Salvio Hexia, Somno, Serpensortia, Arresto Momentum;
OPIS POSTACI: Renée jest niską dziewczyną mierzącą sobie 160 centymetrów wzrostu, a jej ciało warzy całe 57 kilogramów. Ma długie zazwyczaj lekko faliste blond włosy. Jest dumną posiadaczką pięknych, jasnych zielonych oczu. Jej cera nie lubi promieni słonecznych, więc jest dosyć bladą osobą, ale to idealnie pasuje do jej całej aparycji. Dziewczyna stara się ubierać zgodnie z modą. Czasami doda do tego coś od siebie, ale bardzo upodobała sobie spódnice do kostek i jasne koszule zapięte pod samą szyję. Nie rozstaje się z czarną marynarką, która chroni ją przed chłodnymi dniami bądź wieczorami. Jest wygodna, więc naprawdę ją sobie upodobała. Na szyi zawiesza zawsze jeden złoty łańcuszek z serduszkiem, który dostała od przyjaciółki ze szkoły. Wokół siebie rozsiewa zapach lawendy. Bardzo go polubiła, więc stara się zawsze szukać perfum o takim zapachu. Pełne usta zazwyczaj pomaluje jakąś szminką, ale tak by nie rzucała się w oczy. Nie chce być uznana za jakąś wyzywającą osobę. Jest w końcu damą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t981-biala-dama#8919 http://mortis.forumpolish.com/t980-skrytka-1917#8918
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 17:29

Słuchała rozmowy Alistaira i tatuażysty sama jakoś nie wierząc w niewinność mężczyzny, a była w słabym stanie aktualnie. Po chwili poczuła jak przez ciało przechodzą ciepłe dreszcze powodując zanikanie efektu czaru. Mruknęła cicho i usiadła czując dokuczliwe mrowienie w stopach. Czasami pantofle nie były dobrymi butami. Poruszył lekko stopami kręcąc nimi w kostkach i spojrzała na Alistaira. Skinęła głową i podniosła się poprawiając spódnicę. Czasami nienawidziła takiego zaklęcia jak drętwota, ale było dosyć przydatne, gdy ona z niego korzystała.
- Już tak - odpowiedziała typowym jak dla niej chłodnym tonem głosu. W pracy nie była jakoś wylewna emocjonalnie i nawet jak była rozzłoszczona jakimiś swoimi bądź innych błędami nie było tego po niej widać. Dusiła to w sobie, ponieważ emocje nie były potrzebne w pracy. Tutaj trzeba było iść przed siebie z chłodną kalkulacją oraz oceną sytuacji. Co powinno się wykonać, aby zadanie zostało wykonane poprawnie.
Gdy już doszczętnie się otrząsnęła ruszyła za Prewettem. Jej kroki zawsze pełne gracji, teraz były lekko sztywne, ponieważ czuła nadal mrowienie w stopach, które powodowało, że nie była w stanie ruszać się tak jak zawsze.


Renée Malfoy
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 18:44

- Pomocnik był na zapleczu... - odpowiedział tatuażysta rzucając niepewnym spojrzeniem na Flynna. - A córka wróciła niedawno, na górze siedzi. Biedaczka... pewnie się przestraszyła hałasami z dołu...
- Było tam dwóch mężczyzn. Czy to ten panu pomaga w pracy? - Flynn wskazał na brodacza, po czym podszedł do wyrywającego się z odrętwienia tatuowanego, któremu również skuł ręce.
- Nie, ten przyszedł z panem Blackiem... - rzekł staruszek, którego nagle też złapano za łapy i unieruchomiono. - Mnie skuwają! Co to za czasy nastały! - zaczął lamentować.
Flynn pokręcił tylko głową zostawiając Prewettowi szansę na zadanie kolejnych ewentualnych pytań. Sam ruszył do pomieszczenia, z którego wychodzili.
- Szlag, zemdlała - rzucił nieco głośniej, po czym wyjrzał na chwilę. - Idźcie sami, spróbuję jej pomóc.
Wrócił znowu do pomieszczenia.
Prewett i Malfoy w tym czasie mogli otworzyć nieotwarte jeszcze drzwi, za którymi znajdowały się tylko schody prowadzące na piętro. Były tam jeszcze jedne drzwi łączące ciemną klatkę schodową z zapleczem.

Rzucone zaklęcia:
Flynn - Lumos
- Ne Apportation - 2 posty
- Kaproun na tył budynku - 3 posty
- Kaproun na przód budynku - 2 posty

Stan postaci:
Brodacz - nieprzytomny i skuty
Klient - nie do końca świadomy i skuty
Tatuażysta - skuty
Phoebe - nieprzytomna
Renée - wciąż uczucie odrętwienia w stopach
avatar
Zastępca Kierownika Kwatery Głównej Aurorów

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12,5 cala, czarny bez, szpon hipogryfa, raczej sztywna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Accio, Lumos, Locomotor, Nox, Enervate, Expelliarmus, Protego, Fumos, Drętwota, Petrificus Totalus, Everte Statum, Aqua Eructo, Wingardium Leviosa, Duro, Riddiculus Łatwe: Impedimetna, Procella, Sardinus Eructo, Mansio, Frigidus Flamma, Suspensorius, Zaklęcie czterech stron świata, Ocius, Reparifors, Vermillious, Ericius Mutationem, Avis, Entropomorphis Trudne: Sectumsempra, Purpura Flamma, Obliviate, Adversum, Protego Horribilis, Baubillous, Incarcerous, Finite Incantatem
OPIS POSTACI: Alistair to całkowite zaprzeczenie stereotypowego wizerunku tajnego agenta. Gdy spotkasz na ulicy Prewetta, nie zobaczysz niczym niewyróżniającego się, średniego wzrostu osobnika, którego nie zaszczycisz niczym więcej, jak krótkim spojrzeniem. Auror to osoba, która jest niezwykle charakterystyczna. Ktoś, kto mierzy metr i dziewięćdziesiąt pięć centymetrów oraz posiada muskulaturę, której mógłby pozazdrościć nie jeden kulturysta, siłą rzeczy rzuca się w oczy. Jakby tego było mało, całe ciało Prewetta zdobi masa przeróżnych blizn, z których najbardziej charakterystyczną jest ta, ciągnąca się od prawego kącika wargi, aż do prawego ucha (taki przedłużony, jednostronny forced smile Jokera). Reszta cech aparycji nie jest tak spektakularna. Twarde i wyraźne rysy twarzy, wieczny, kilkudniowy zarost, krótko przycięte, czarne włosy oraz chłodne szare oczy. Nic nadzwyczajnego. Nie mniej, patrząc na Alistaira ma się wrażenie, że stoi przed tobą okrutny morderca o niezbyt rozwiniętym intelekcie, a nieszanowany auror i łowca czarnoksiężników. No cóż, pozory mylą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t662-ptasi-email-alistaira#7309 http://mortis.forumpolish.com/t608-skrytka-672#2933
PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  Pią 19 Sie 2016, 23:26

Pośród lamentu, przekleństw i mało wiarygodnych wypowiedzi, Alistair usłyszał słowo, które sprawiło, że na jego beznamiętnej i opanowanej twarzy pojawiło się coś, co można było uznać za oznaki spięcia i lekkiego zaniepokojenia. Black. Na górze siedział przeklęty Black!
Auror zmarszczył ze złości brwi. Jeśli to, co stary Markus mówił było prawdą, to możliwe, że wszyscy tu zebrani pracownicy ministerstwa wdepnęli w potężne gówno. O ile ród Malfoyów i Prewettów w niczym nie ustępował rodzinie Blacków, to mimo wszystko musieli postępować ostrożnie. Każdy, kto nosił tak znamienite nazwisko miał wystarczająco dużo wpływów i pieniędzy, aby utrudnić śledztwo agentom ministerstwa. Chociaż w chwili, gdy dwójka aurorów, wspomagana przez kobiety z BUMu wpadli do tego miejsca, nie było już odwrotu, to od teraz nie wolno im było działać pochopnie. Prewett westchnął cicho, po czym wraz z Malfoy opuścił pomieszczenie.
Słysząc głos Flynna, który przekazywał czarodziejowi niepocieszające nowiny, Alistair kiwnął tylko głową. To tyle, jeśli chodzi o wsparcie. Byli teraz tylko we dwójkę – on i Renée.
Auror spojrzał na mroczną klatkę schodową oraz drzwi, które majaczyły na jej szczycie. Nie była to zbyt dogodna przestrzeń do walki. Było wąsko. Na tyle wąsko i ciemno, że musieliby wchodzić po schodach jedno za drugim. Wizja tego, co mogłoby się stać, gdyby na szczycie schodów znajdowało się coś, co mogłoby zrzucić go wprost na stojącą za nim Renée, utwierdziła mężczyznę, że pójdzie na górę pierwszy.
- Pójdę pierwszy. Dam Ci znać, jeżeli będzie bezpiecznie. – powiedział, po czym przyłożył różdżkę do swojej klatki piersiowej.
- Adversum – mruknął odrywając koniec patyczka od swojego torsu, po czym znów przemówił.
- Lumos – Biorąc pod uwagę mrok, jaki panował na klatce, światło było bardziej niż potrzebne.
Uzbrojony w różdżkę, światło i swoją odwagę, Alistair zaczął swoją wspinaczkę po schodach. Jego czujność i nerwy były napięte do granic możliwości. Diabli wiedzą, co właściciele wymyślili, aby utrudnić życie potencjalnym intruzom.

Rzut 1 - Adversum
Rzut 2 - Lumos
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra  

Nieścieralne tatuaże Markusa Scarra

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Similar topics

-
» Studio Piercingu i Tatuażu
» Śnieżna Księżniczka
» Podręcznik do Starożytnych Run
» Szczyt Wieży
» Tajemnicze miejsce w Zakazanym Lesie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Rozgrywka fabularna :: Londyn :: Ulica Śmiertelnego Nokturnu-
Skocz do: