Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Szatany Anastasii

Idź do strony : 1, 2  Next
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Matowa i skromna, nie wyróżnia się na tle innych. Brak zdobień. Rdzeń z rogu jednorożca, drewno jabłoni, sztywna, 12 cali długości. Nic specjalnego.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: BĄBLOGŁOWY, EXPELLIARMUS, RIDDICULUS, PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, DIFFINDO, ACCIO, WINGARDIUM LEVIOSA, VERDIMILIOUS, SICCUM, EBUBLIO, LEVICORPUS, OCULUS LEPUS, UTEVO LUX, SOMNO
OPIS POSTACI: Średni wzrost, lekko podkrążone oczy od nadmiernego przesiadywania z książką po nocach. Właścicielka szczupłej, wątłej twarzy, którą okalają długie włosy o kolorze miodu akacjowego. Młoda Panienka Fitzgerald posiada kobiecą budowę ciała i długie włosy, ale na tym kończą się atrybuty kobiecości, którymi może się pochwalić. Skromny i konserwatywny ubiór, kłócący się poniekąd z jej pochodzeniem, przełamuje niekiedy mocniejszym makijażem i frywolnymi kapeluszami, nie mającymi jednak nic wspólnego z modą mugolską. Często próbuje zakryć całkowicie swoje ciało poprzez noszenie wyłącznie czarnych, workowatych szat. Preferuje stonowane kolory, a te pstrokate i przyciągające uwagę omija szerokim łukiem. Bardzo rzadko nosi dodatki i biżuterię, za wyjątkiem skromnego,złotego łańcuszka, z którym się nigdy nie rozstaje. Zazwyczaj wyprostowana lecz w jej kroku na próżno szukać gracji.  Wiecznie zachmurzony wyraz twarzy, nieobecne spojrzenie.  Czy to tylko zadumanie i wyłączenie się z realnego świata, a może to autentyczna, mroczna energia kryjąca się w jej pokrętnym umyśle i dziwnych fascynacjach? Tego nikt nie jest pewien,nawet ona sama.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t364-szatany-anastasii#520 http://mortis.forumpolish.com/t418-skrytka-numer-111
PisanieTemat: Szatany Anastasii  Czw 14 Sty 2016, 02:45



Smoczuś


W nocy idzie się Smoczusia przestraszyć, a sama Anastasia niejednokrotnie o mało nie popuściła w portki na jego widok. Za dnia jest jednak słodki, puchaty i kochany. Z reguły słucha się swojej właścicielki, ale podobnie jak ona ma swoje humorki.



Marcel


Puszysty i leniwy, tak w skrócie można opisać przeuroczego Marcela, którego ulubionym zajęciem jest zajadanie się drogimi smakołykami i podstawianie grzbietu do miziania. Nie jest to zbyt ambitne stworzonko, ufne tylko w stosunku do pewnych osób. Komu ufa a komu nie? Nie wiadomo. Ponoć wylicza to z delty.

avatar
Pałkarz Złotych Chimer, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Prezentuje się przyzwoicie. Chociaż mierzy sobie zaledwie dwanaście cali, a z natury jest bardzo giętka, więc co za tym idzie trudna do złamania, przy niektórych zaklęciach zachowuje się nieprzyjemnie głośno. W rdzeniu umieszczony został szpon hipogryfa, całość zaś została wykonana z drewna derenia przyczyniającego się do wydawania rozpraszających świstów.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Incarcerous, Drętwota, Relashio, Riddiculus, Bąblogłowy, Jęzlep, Salvio Hexia, Antivenenum, Linia Wieku, Protego Horribilis, Sardinus Eructo, Trantallegra, Herbivicus, Waddiwasi, Nox, Deprimo, Locomotor, Mobiliarbus, Glisseo, Bonum Ignis, Obliviate, Lapifors, Oculus Lepus.
OPIS POSTACI: Siedemnastoletnie dziewczę, mierzące sobie sto siedemdziesiąt sześć centymetrów wzrostu o budowie wdzięcznej. Rozumiejąc przez to uwydatniony, średni ale krągły biust oraz wyraźnie zaznaczone biodra z naturalnym wcięciem w okolicy talii. Włosy, w kolorze miedzi sięgają mniej więcej do połowy pleców. Naturalnie są nieco pofalowane. Dłonie z wyraźnie zaznaczonymi kostkami, wąskimi nadgarstkami, spiłowanymi na migdałowaty kształt paznokciami. Skóra jest koloru jasnego. Wyróżnia się przede wszystkim piegami, które przybierając różne kształty, oraz odcienie koloru brązowo-pomarańczowego znajdują się w ilości nadprogramowej wszędzie. Pomiędzy jedynkami można spostrzec charakterystyczną, niedużą przerwę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t239-zwierzeta-yvon http://mortis.forumpolish.com/t337-dziennik-yvon http://mortis.forumpolish.com/t238-skrytka-nr-472
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Pią 05 Lut 2016, 17:38



Dear Anastasia,

Wiem, że nie powinnam wysyłać do Ciebie listów, bo przecież dzielimy wspólny pokój i mogłabym Ci o wszystkim powiedzieć.
Ale pomyślałam, że to może być dobry sposób, na przekazywanie informacji, kiedy opuszczam dormitorium. Powiedz mi, czy wiesz, kto kulturalnie wyżarł poprzedniego wieczoru wszystkie fasolki?

Ostatnio, wychodząc do łazienki prawie dostałam przez Smoczusia zawału. Myślałaś o tym, żeby zakrywać jego klatkę płachtą na wieczór, żeby nie wpatrywał się w nas tym strasznym spojrzeniem bezdusznego demona, wysysającego resztki człowieczeństwa?

Ps. Marcel zrobił za drzwiami czekoladową niespodziankę. Sprzątnij.


Yours Yvon

avatar
Prefekt Naczelny, Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Dwanaście cali, sztywna, brzoza, pióro z ogona feniksa
OPANOWANE ZAKLĘCIA: CAVE INIMICUM, EXPELLIARMUS, HOMENUM REVELIO, PROTEGO, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, BOMBARDA, ALOHOMORA, FINITE, MOBILE IMAGINEM, EXPULSO, IMPERTURBABLE, PROTEGO HORRIBILIS
OPIS POSTACI: Malfoy. Jaki jest każdy widzi. Przedstawicieli tego rodu trudno pomylić z kimś innym. Nieco bledsza cera, ostre rysy i wyjątkowo jasne blond włosy. Cechy charakterystyczne, których nie sposób pominąć, tak jak faktu, że każdy z nich kończy w Slytherinie. Tak już po prostu jest i z tym się nie dyskutuje. Mascius nie odbiega od tego opisu w żaden sposób. Jest to typowy przedstawiciel swojej rodziny. Wysoki, mierzy sobie powiem nieco ponad sto osiemdziesiąt centymetrów. O raczej szczupłej sylwetce, gdzie linia mięśni jest wyraźnie odznaczona, jednakże nie widać po nim, aby poświęcał większą uwagę temu, aby jego ciało było odpowiednio wyrzeźbione. Niemniej jednak postawę ma cały czas prostą i faktycznym wyzwaniem jest zobaczenie go, gdy się garbi. Bije od niego powaga wymieszana z poczuciem wyższości, które ma wpajane od dziecka. Jako czarodziej czystej krwi pochodzący z jednego najbardziej szanowanych rodów, roztacza wokół siebie dominującą aurę. Mascius chodzi ubrany na czarno. Jednym z niewielu elementów innego koloru niż czerń jest srebrno-zielony krawat, który to nosi w czasie pobytu w Hogwarcie i tym samym pokazuje jednoznacznie, że ma się do czynienia ze ślizgonem. Z mniej istotnych rzeczy, o których można powiedzieć, to niewielkie znamię na prawej łopatce, które wyglądem przypomina motyla, oraz kilka mniejszych blizn rozsianych po całym ciele. Nie są one jednak na tyle istotne, aby posiadały jakieś większe znaczenie lub/i historie. Większość z nich powstała przez przypadek i nieuwagę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t451-zwierzeta-malfoya http://mortis.forumpolish.com/t480-dziennik-malfoy-a http://mortis.forumpolish.com/t452-skrytka-numer-118#1058
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Nie 14 Lut 2016, 23:32



Anastasio,
Długo myślałem nad tym, aby zaprosić Cię gdzieś dzisiaj, zważywszy na naszą przygodę w Pokoju życzeń. Ostatecznie jednak postanowiłem tego nie robić. Będąc z Tobą całkowicie szczerym nie jestem pewien co mam o tym myśleć. Co mam myśleć o Tobie.
Jeżeli wyrazisz na to chęć, będę chciał się z Tobą spotkać za niedługi czas. Zobaczyć jak to będzie, gdy emocje już ochłoną, gdy będziemy mogli spojrzeć sobie w oczy i przekonać się, czy to co zadziało się wtedy między nami jest czymś więcej niż tylko chwyceniem chwili, gdy emocje sięgnęły zenitu a pragnienie było zbyt wielkie.

Jeżeli liczyłaś dzisiaj na jakiś ruch z mojej strony, to przepraszam, że Cię zawiodłem. Mam nadzieję, że te słowa wystarczą. Nigdy nie byłem w tym dobry.



M.


Ps. Jeżeli najdzie Cię ochota na zamienienie kilku słów za pomocą sów, jestem jak najbardziej do Twojej dyspozycji i czekam na list.




Do listu dołączony został szkic [link]



Inteligencja bez ambicji,
jest jak ptak pozbawiony skrzydeł.


Ostatnio zmieniony przez Mascius Malfoy dnia Nie 14 Lut 2016, 23:57, w całości zmieniany 3 razy
avatar
Pałkarz Złotych Chimer, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Prezentuje się przyzwoicie. Chociaż mierzy sobie zaledwie dwanaście cali, a z natury jest bardzo giętka, więc co za tym idzie trudna do złamania, przy niektórych zaklęciach zachowuje się nieprzyjemnie głośno. W rdzeniu umieszczony został szpon hipogryfa, całość zaś została wykonana z drewna derenia przyczyniającego się do wydawania rozpraszających świstów.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Incarcerous, Drętwota, Relashio, Riddiculus, Bąblogłowy, Jęzlep, Salvio Hexia, Antivenenum, Linia Wieku, Protego Horribilis, Sardinus Eructo, Trantallegra, Herbivicus, Waddiwasi, Nox, Deprimo, Locomotor, Mobiliarbus, Glisseo, Bonum Ignis, Obliviate, Lapifors, Oculus Lepus.
OPIS POSTACI: Siedemnastoletnie dziewczę, mierzące sobie sto siedemdziesiąt sześć centymetrów wzrostu o budowie wdzięcznej. Rozumiejąc przez to uwydatniony, średni ale krągły biust oraz wyraźnie zaznaczone biodra z naturalnym wcięciem w okolicy talii. Włosy, w kolorze miedzi sięgają mniej więcej do połowy pleców. Naturalnie są nieco pofalowane. Dłonie z wyraźnie zaznaczonymi kostkami, wąskimi nadgarstkami, spiłowanymi na migdałowaty kształt paznokciami. Skóra jest koloru jasnego. Wyróżnia się przede wszystkim piegami, które przybierając różne kształty, oraz odcienie koloru brązowo-pomarańczowego znajdują się w ilości nadprogramowej wszędzie. Pomiędzy jedynkami można spostrzec charakterystyczną, niedużą przerwę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t239-zwierzeta-yvon http://mortis.forumpolish.com/t337-dziennik-yvon http://mortis.forumpolish.com/t238-skrytka-nr-472
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Nie 14 Lut 2016, 23:46



Kochaniutka Aneczko,

Myślę, że to bardzo dobry pomysł. Zastanawiam się nad tym, żeby używać do tego celu numerologii. Ale nie jestem z niej zbyt dobra.
Co myślisz o wymyśleniu czegoś swojego? Może słowa, które normalnie znaczą coś innego, znaczyłyby jeszcze co innego? Masło mogłoby znaczyć, że... Nie. Nie. Może, że Puchoni to Kurczaki?

Podejrzewałam albo Ciebie, albo tę nową dziewczynę, która ostatnio się nam panosi po pokoju. Dopiero teraz ją zauważyłam, po tylu latach mieszkania razem.

Smoczuś sprawia, że nawet kładąc się spać mam wyrzuty sumienia, że mnie oskarża o to, że robię to źle, bo jestem ludzkim pomiotem, a nie Wspaniałym Smoczusiem Niszczycielem Światów... Może gdyby mu zaczepić na klatkę wstążkę, bo z głowy, na pewno by zrzucił? Wyglądałby bardziej przyjaźnie... Jak Szatan Serduszko.

A właśnie... WALENTYNKI! To, z kim je spędziłam to tajemna tajemnica. Ty mi jeszcze o swoich nie opowiedziałaś. Zastanawiam się nad tym, czy z okazji Walentynek nie chciałabyś się zabawić?
Jeśli wiesz, co mam na myśli. Umieszkam Ci w słowach, z pomocą zaklęcia niecodzienny prezent. Czekam na list powrotny.
Mam nadzieję, że się zorientujesz o co mi chodzi.


Piękniutka Iwonka

avatar
Prefekt Naczelny, Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Dwanaście cali, sztywna, brzoza, pióro z ogona feniksa
OPANOWANE ZAKLĘCIA: CAVE INIMICUM, EXPELLIARMUS, HOMENUM REVELIO, PROTEGO, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, BOMBARDA, ALOHOMORA, FINITE, MOBILE IMAGINEM, EXPULSO, IMPERTURBABLE, PROTEGO HORRIBILIS
OPIS POSTACI: Malfoy. Jaki jest każdy widzi. Przedstawicieli tego rodu trudno pomylić z kimś innym. Nieco bledsza cera, ostre rysy i wyjątkowo jasne blond włosy. Cechy charakterystyczne, których nie sposób pominąć, tak jak faktu, że każdy z nich kończy w Slytherinie. Tak już po prostu jest i z tym się nie dyskutuje. Mascius nie odbiega od tego opisu w żaden sposób. Jest to typowy przedstawiciel swojej rodziny. Wysoki, mierzy sobie powiem nieco ponad sto osiemdziesiąt centymetrów. O raczej szczupłej sylwetce, gdzie linia mięśni jest wyraźnie odznaczona, jednakże nie widać po nim, aby poświęcał większą uwagę temu, aby jego ciało było odpowiednio wyrzeźbione. Niemniej jednak postawę ma cały czas prostą i faktycznym wyzwaniem jest zobaczenie go, gdy się garbi. Bije od niego powaga wymieszana z poczuciem wyższości, które ma wpajane od dziecka. Jako czarodziej czystej krwi pochodzący z jednego najbardziej szanowanych rodów, roztacza wokół siebie dominującą aurę. Mascius chodzi ubrany na czarno. Jednym z niewielu elementów innego koloru niż czerń jest srebrno-zielony krawat, który to nosi w czasie pobytu w Hogwarcie i tym samym pokazuje jednoznacznie, że ma się do czynienia ze ślizgonem. Z mniej istotnych rzeczy, o których można powiedzieć, to niewielkie znamię na prawej łopatce, które wyglądem przypomina motyla, oraz kilka mniejszych blizn rozsianych po całym ciele. Nie są one jednak na tyle istotne, aby posiadały jakieś większe znaczenie lub/i historie. Większość z nich powstała przez przypadek i nieuwagę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t451-zwierzeta-malfoya http://mortis.forumpolish.com/t480-dziennik-malfoy-a http://mortis.forumpolish.com/t452-skrytka-numer-118#1058
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Pon 15 Lut 2016, 14:45



Anastasio,
Jeżeli stawiasz całą sytuację w taki sposób, to najwyraźniej nie musimy już ze sobą rozmawiać na ten temat, bo nie ma zwyczajnie o czym.
Dobrze wiedzieć, że miałaś udany dzień.



M.






Inteligencja bez ambicji,
jest jak ptak pozbawiony skrzydeł.
avatar
Prefekt Naczelny, Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Dwanaście cali, sztywna, brzoza, pióro z ogona feniksa
OPANOWANE ZAKLĘCIA: CAVE INIMICUM, EXPELLIARMUS, HOMENUM REVELIO, PROTEGO, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, BOMBARDA, ALOHOMORA, FINITE, MOBILE IMAGINEM, EXPULSO, IMPERTURBABLE, PROTEGO HORRIBILIS
OPIS POSTACI: Malfoy. Jaki jest każdy widzi. Przedstawicieli tego rodu trudno pomylić z kimś innym. Nieco bledsza cera, ostre rysy i wyjątkowo jasne blond włosy. Cechy charakterystyczne, których nie sposób pominąć, tak jak faktu, że każdy z nich kończy w Slytherinie. Tak już po prostu jest i z tym się nie dyskutuje. Mascius nie odbiega od tego opisu w żaden sposób. Jest to typowy przedstawiciel swojej rodziny. Wysoki, mierzy sobie powiem nieco ponad sto osiemdziesiąt centymetrów. O raczej szczupłej sylwetce, gdzie linia mięśni jest wyraźnie odznaczona, jednakże nie widać po nim, aby poświęcał większą uwagę temu, aby jego ciało było odpowiednio wyrzeźbione. Niemniej jednak postawę ma cały czas prostą i faktycznym wyzwaniem jest zobaczenie go, gdy się garbi. Bije od niego powaga wymieszana z poczuciem wyższości, które ma wpajane od dziecka. Jako czarodziej czystej krwi pochodzący z jednego najbardziej szanowanych rodów, roztacza wokół siebie dominującą aurę. Mascius chodzi ubrany na czarno. Jednym z niewielu elementów innego koloru niż czerń jest srebrno-zielony krawat, który to nosi w czasie pobytu w Hogwarcie i tym samym pokazuje jednoznacznie, że ma się do czynienia ze ślizgonem. Z mniej istotnych rzeczy, o których można powiedzieć, to niewielkie znamię na prawej łopatce, które wyglądem przypomina motyla, oraz kilka mniejszych blizn rozsianych po całym ciele. Nie są one jednak na tyle istotne, aby posiadały jakieś większe znaczenie lub/i historie. Większość z nich powstała przez przypadek i nieuwagę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t451-zwierzeta-malfoya http://mortis.forumpolish.com/t480-dziennik-malfoy-a http://mortis.forumpolish.com/t452-skrytka-numer-118#1058
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Pon 15 Lut 2016, 16:26



Anastasio,
Nie traktuję tego jako błąd i nigdy nie zamierzałem jak robić. Najwyraźniej jednak nie jestem zbyt dobry w wyrażaniu uczuć, bo - jak widać - wiesz lepiej co we mnie siedzi i co chcę powiedzieć.
Nie zaprosiłem Cię nigdzie dlatego, że wiem jakby się to skończyło. I myślę, że Ty też to wiesz. Nie chciałem tworzyć jeszcze większych komplikacji, nim poukładam sobie parę spraw. O ile o pocałunku można zapomnieć, jak to ładnie opisałaś, tyle o zaplanowanym, romantycznym wieczorze już zdecydowanie trudniej.

Nie wiem na co liczyłem, ale co by to nie było, sądząc po Twoich ostatnich słowach, i tak się przeliczyłem.



M.






Inteligencja bez ambicji,
jest jak ptak pozbawiony skrzydeł.
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Berberys, włókno ze smoczego serca, 14 cali, bardzo giętka. Jeśli chodzi o jej wygląd, nie należy do najpiękniejszych. Jest jasna, niewyszlifowana i szorstka, a jej rękojeść pokryta jest korą. Jednak świetnie leży w dłoni i nie wyślizguje się z mocnego chwytu Seymoura.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Expelliarmus, Riddiculus, Mimble Wimble, Anteoculatia, Furnuculus, Accio, Alohomora, Windgarium Leviosa, Sollicitus, Flippendo Duo, Avis
OPIS POSTACI: Seymour zawsze rzucał się w oczy. Wysoki i szczupły, ale dobrze zbudowany. Jego śliczna buzia zawsze przyciągała żeńskie spojrzenia. Właściwie pociągający jest nie tyle jego wygląd, a magnetyczna osobowość i aura, jaką wokół siebie roztacza. Wyprostowany, ale rozluźniony, kroczący z niedbałą gracją. Ciemne jak noc włosy wiecznie w nieładzie, doskonale współgrające z jego szelmowskim uśmiechem oraz niedbale założonym mundurkiem rozchełstanym pod szyją i krzywo zwisającym, niedbale zawiązanym krawatem. Spod prostych, nisko położonych, wyraźnych brwi rzuca naokoło łobuzerskie spojrzenia ciepłych, ciemnobrązowych tęczówek, w których nieustannie lśnią dzikie iskierki niebezpiecznego rozbawienia. Oczy ma osadzone głęboko, rzęsy długie i gęste. Twarz szczupłą, pociągłą, z wyraźnymi kośćmi policzkowymi, ostrym podbródkiem i twardą, wyrazistą linię szczęki obrośniętej często jednodniowym zarostem. Jego wąskie, miękkie usta wciąż rozciągnięte są w zgrywnym, lekko ironicznym uśmieszku, a kiedy ten zmienia się w szczery i radosny, odsłaniają dwa rzędy równych, perłowobiałych zębów. Wrażenie kanciastości jego twarzy potęgowane jest jeszcze przez wydatny, nieco krzywym po przeszłym złamaniu i lekko haczykowaty nos. Cerę ma jasną, ale zdrowej barwy, z licznymi piegami i pieprzykami, z których najbardziej rzucają się w oczy ten pod prawym okiem, trzy ustawione w równym rzędzie na lewym boku jego szyi i, jeśli komuś będzie je dane zobaczyć, dwa poniżej lewego obojczyka, który tak jak prawy oraz jego jabłko Adama, wyraźnie rysują się pod skórą chłopaka. Ciało Hardy'ego jest smukłe i ładnie wyrzeźbione, a mięśnie wyćwiczone, twarde i dokładnie się odznaczające, co wraz z dzikim spojrzeniem i jasnymi bliznami pokrywającymi siateczką jego ostre knykcie, nadają całej jego postaci pierwotnej drapieżności. Pod prawą piersią ma również jedną większą i szerszą bliznę od całej reszty, pamiątkę po nieciekawym epizodzie z dzieciństwa. Na wewnętrznej stronie lewego przedramienia ma tatuaż wykonany na ulicy Śmiertelnego Nokturnu, przedstawiający bijące serce. Wokół niego nieustannie unosi się ciężki, ale pociągający piżmowy zapach z nutką czegoś, co kojarzy się z wiśniami i czekoladą. Poza tym, Seymour ma miękki i ciepły, bardzo głęboki, niski głos z seksowną chrypką, wprost idealny do mamienia dziewcząt komplementami mruczonymi w ich uszy i śpiewania serenad pod ich oknami.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t473-gadziny-seymoura#1472 http://mortis.forumpolish.com/t472-skrytka-nr-256
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Pon 15 Lut 2016, 19:56

Kochana An,
Oczywiście, że tęsknię! Za Tobą zawsze. A o tym, gdzie się szlajam, chętnie Ci opowiem.
Dla Ciebie znalazłbym i cały wieczór, gdyż dzień spędziłbym na wygrzebywaniu się spod stosu czekoladek, walentynek i bukiecików (a przynajmniej chciałbym, żeby tak było). Zaskoczę Cię, rozwiewając Twoje podejrzenia, ale w tym roku 14. lutego miałbym cały dla siebie, gdyby nie Ty! Ratujesz mnie zatem od samotności niczym śmiały rycerz na swoim szlachetnym, białym rumaku, a ja jako wzorowa księżniczka z miłą chęcią dam Ci się porwać w Twe ramiona i złożyć na mych ustach słodki pocałunek. A potem będziemy żyli długo i szczęśliwie.
Całusy
S.
PS. Zwyczajna kolacja albo cokolwiek innego też jest w mile widziana.

Do listu zostało dołączone również zdjęcie, opatrzone z tyłu datą i podpisem Seymoura.
avatar
Prefekt Hufflepuffu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Jawor; Włos jednorożca; 10,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Expelliarmus, Finite, Flippendo Duo, Fumos, Riddiculus, Drętwota, Anatisquack, Calvorio, Accio, Alohomora, Bombarda, Glacius, Wingardium Leviosa, Descendo, Mobiliarbus, Lapifors, Anteoculatia
OPIS POSTACI: Panna Addyson Clemen urodziła się w małej wsi, ale za to w bardzo kochającej rodzinie, w której małej dziewczynce niczego nie brakowało. Jej matka, mugolka pogodziła się z myślą, że jej mąż i dzieci są czarodziejami i nigdy nie robiła im z tego powodu wyrzutów. Ojciec zaś starał się jak najlepiej wytłumaczyć swoim pociechom, że nigdy nie powinno nadużywać się czarów, a już na pewno nie w obecności mugoli. Szatynka największe problemy miała ze swoim starszym bratem, który dokuczał jej na każdym kroku, ciągnął za włosy i opowiadał straszne historię, przez które dziewczynka chowała się pod pościelą i płakała. Przez niego panicznie boi się kotów, na widok których zamiera w miejscu i oblewają ją zimne poty. W wyglądzie Addyson nie można dopatrzeć się niczego niezwykłego. Problem polega jedynie w jej wzroście. Mierzy niecałe metr pięćdziesiąt i często nie jest traktowana poważnie (w końcu kto może brać na serio dziewczynę z szóstego roku, która wzrostem przypomina pierwszoroczniaka?) Wbrew pozorom jest to zwykła nastolatka, o ładnych, piwnych oczach i czarnych, sięgających łopatek włosach z kilkoma piegami na nosie i policzkach. Jej policzki prawie zawsze są zaczerwienione, jakby sługo stała na mrozie w zimowy dzień.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t368-cudowronka-addyson#531 http://mortis.forumpolish.com/t402-kronika-addyson#755 http://mortis.forumpolish.com/t369-skrytka-300#532
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Wto 16 Lut 2016, 15:12



Kochana Anastazjo,

Walentynki były idealnym dniem na schowanie się w bibliotece i wciśnięciem nosa w książki. A ty? Z kim spędziłaś, jakże wspaniały dzień, obściskując się po kątach do nieprzytomności?
Mów prawdę! Bo nie uwierzę Ci, że spędziłaś ten dzień sama!
Szlaban u profesora Bułkahowa, był moim pierwszym szlabanem w życiu. Wyobrażasz to sobie?! Ale wiesz co... Spodobało mi się. Może powinnam robić to częściej?
Czy jestem masochistką?

Dobrze, że przypomniało ci się, aby podesłać mi rodzaj drewna, które potrzebujesz. Właśnie miałam wysyłać do Pani Fletcher prośbę o przysłanie mi drewna. Dopiszę to do mojego listu. Spodziewaj się mojej przesyłki lada dzień.


Addyson






„Jeśli spadniesz na kogoś, nie wystarczy powiedzieć, że nie chciałeś.
W końcu ten ktoś też wcale nie chciał, żebyś na niego spadał."
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Wto 08 Mar 2016, 16:21





Przepraszam, że tak często porywam Twojego kota, ale nie mogę się powstrzymać... jest przeuroczy! W każdym razie - wszystkiego dobrego, Ana!




Liścik przyklejony został do pudełka czekoladowych żab. Karta, która znajdowała się w środku to Falco Aesalon.
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Trzynastocentymetrowa. Sztywna. Matowa. Wykonana z solidnego wiązu, w swoim rdzeniu posiada najbardziej popularne włókno z pachwiny nietoperza.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Reparo, Wingardium Leviosa, Alohomora, Anteoculatia, Mimble Wimble, Conjunctivitis, Enervate, Bąblogłowy, Orchideus, Brackium Emendo, Entropomorphis, Titillando, Cantis, Tentaclifors
OPIS POSTACI: Młody mężczyzna, mierzący sobie metr dziewięćdziesiąt cztery. Cechuje się niewielkich rozmiarów migdałowatymi oczyma o kolorze piwnym. Zaś jego włosy, przeczesane na jedną stronę, w postaci dość gęstej grzywy, mają kolor ciemnobrązowy. Twarz jest stosunkowo szczupła, z wyraźnie zaznaczonymi kośćmi policzkowymi, odrobinę zbyt kwadratową, toporniejszą szczęką. Nos zaś jest prosty, odrobinę zadarty ku górze, bez większych widocznych skrzywień. Zazwyczaj pojawia się w czystych, wypasowanych ubraniach o przyjemnej fakturze, w dopsowanych jesienno-zimowych płaszczach, a czasem w mniej klasycznych krojach, ale w stonowanych ciemniejszych kolorach.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t593-sowa-alexandra#2745 http://mortis.forumpolish.com/t594-pamietniczek-alexandra-s-avery-ego#2747 http://mortis.forumpolish.com/t591-skrytka-numer-743#2743
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Wto 08 Mar 2016, 17:16



Najdroższa Anastasio,

Chciałbym Ci życzyć z okazji Dnia Kobiet wszystkiego Najlepszego! Niechaj Ci się w życiu powodzi. Niech oceny zawsze będą bardzo wysokie. Miałabyś coś przeciwko, zaproszeniu się na herbatę w Hogsmeade?


Alexander S. Avery


Do listu dołączono różowego tulipana, z błękitną wstążką.
avatar
Prefekt Hufflepuffu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Jawor; Włos jednorożca; 10,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Expelliarmus, Finite, Flippendo Duo, Fumos, Riddiculus, Drętwota, Anatisquack, Calvorio, Accio, Alohomora, Bombarda, Glacius, Wingardium Leviosa, Descendo, Mobiliarbus, Lapifors, Anteoculatia
OPIS POSTACI: Panna Addyson Clemen urodziła się w małej wsi, ale za to w bardzo kochającej rodzinie, w której małej dziewczynce niczego nie brakowało. Jej matka, mugolka pogodziła się z myślą, że jej mąż i dzieci są czarodziejami i nigdy nie robiła im z tego powodu wyrzutów. Ojciec zaś starał się jak najlepiej wytłumaczyć swoim pociechom, że nigdy nie powinno nadużywać się czarów, a już na pewno nie w obecności mugoli. Szatynka największe problemy miała ze swoim starszym bratem, który dokuczał jej na każdym kroku, ciągnął za włosy i opowiadał straszne historię, przez które dziewczynka chowała się pod pościelą i płakała. Przez niego panicznie boi się kotów, na widok których zamiera w miejscu i oblewają ją zimne poty. W wyglądzie Addyson nie można dopatrzeć się niczego niezwykłego. Problem polega jedynie w jej wzroście. Mierzy niecałe metr pięćdziesiąt i często nie jest traktowana poważnie (w końcu kto może brać na serio dziewczynę z szóstego roku, która wzrostem przypomina pierwszoroczniaka?) Wbrew pozorom jest to zwykła nastolatka, o ładnych, piwnych oczach i czarnych, sięgających łopatek włosach z kilkoma piegami na nosie i policzkach. Jej policzki prawie zawsze są zaczerwienione, jakby sługo stała na mrozie w zimowy dzień.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t368-cudowronka-addyson#531 http://mortis.forumpolish.com/t402-kronika-addyson#755 http://mortis.forumpolish.com/t369-skrytka-300#532
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Pon 14 Mar 2016, 16:40



Kochana Anastazjo,

Przepraszam, że dopiero teraz, ale wcześniej nie miałam mojej cudowronki pod ręką, a nie mogłam cię nigdzie znaleźć.
Życzę ci powodzenia w tworzeniu swojego amuletu.


Addyson



__________________
Do nóżki ptaka przywiązana była paczuszka z bloczkiem orzecha białego.



„Jeśli spadniesz na kogoś, nie wystarczy powiedzieć, że nie chciałeś.
W końcu ten ktoś też wcale nie chciał, żebyś na niego spadał."
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Berberys, włókno ze smoczego serca, 14 cali, bardzo giętka. Jeśli chodzi o jej wygląd, nie należy do najpiękniejszych. Jest jasna, niewyszlifowana i szorstka, a jej rękojeść pokryta jest korą. Jednak świetnie leży w dłoni i nie wyślizguje się z mocnego chwytu Seymoura.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Expelliarmus, Riddiculus, Mimble Wimble, Anteoculatia, Furnuculus, Accio, Alohomora, Windgarium Leviosa, Sollicitus, Flippendo Duo, Avis
OPIS POSTACI: Seymour zawsze rzucał się w oczy. Wysoki i szczupły, ale dobrze zbudowany. Jego śliczna buzia zawsze przyciągała żeńskie spojrzenia. Właściwie pociągający jest nie tyle jego wygląd, a magnetyczna osobowość i aura, jaką wokół siebie roztacza. Wyprostowany, ale rozluźniony, kroczący z niedbałą gracją. Ciemne jak noc włosy wiecznie w nieładzie, doskonale współgrające z jego szelmowskim uśmiechem oraz niedbale założonym mundurkiem rozchełstanym pod szyją i krzywo zwisającym, niedbale zawiązanym krawatem. Spod prostych, nisko położonych, wyraźnych brwi rzuca naokoło łobuzerskie spojrzenia ciepłych, ciemnobrązowych tęczówek, w których nieustannie lśnią dzikie iskierki niebezpiecznego rozbawienia. Oczy ma osadzone głęboko, rzęsy długie i gęste. Twarz szczupłą, pociągłą, z wyraźnymi kośćmi policzkowymi, ostrym podbródkiem i twardą, wyrazistą linię szczęki obrośniętej często jednodniowym zarostem. Jego wąskie, miękkie usta wciąż rozciągnięte są w zgrywnym, lekko ironicznym uśmieszku, a kiedy ten zmienia się w szczery i radosny, odsłaniają dwa rzędy równych, perłowobiałych zębów. Wrażenie kanciastości jego twarzy potęgowane jest jeszcze przez wydatny, nieco krzywym po przeszłym złamaniu i lekko haczykowaty nos. Cerę ma jasną, ale zdrowej barwy, z licznymi piegami i pieprzykami, z których najbardziej rzucają się w oczy ten pod prawym okiem, trzy ustawione w równym rzędzie na lewym boku jego szyi i, jeśli komuś będzie je dane zobaczyć, dwa poniżej lewego obojczyka, który tak jak prawy oraz jego jabłko Adama, wyraźnie rysują się pod skórą chłopaka. Ciało Hardy'ego jest smukłe i ładnie wyrzeźbione, a mięśnie wyćwiczone, twarde i dokładnie się odznaczające, co wraz z dzikim spojrzeniem i jasnymi bliznami pokrywającymi siateczką jego ostre knykcie, nadają całej jego postaci pierwotnej drapieżności. Pod prawą piersią ma również jedną większą i szerszą bliznę od całej reszty, pamiątkę po nieciekawym epizodzie z dzieciństwa. Na wewnętrznej stronie lewego przedramienia ma tatuaż wykonany na ulicy Śmiertelnego Nokturnu, przedstawiający bijące serce. Wokół niego nieustannie unosi się ciężki, ale pociągający piżmowy zapach z nutką czegoś, co kojarzy się z wiśniami i czekoladą. Poza tym, Seymour ma miękki i ciepły, bardzo głęboki, niski głos z seksowną chrypką, wprost idealny do mamienia dziewcząt komplementami mruczonymi w ich uszy i śpiewania serenad pod ich oknami.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t473-gadziny-seymoura#1472 http://mortis.forumpolish.com/t472-skrytka-nr-256
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Czw 17 Mar 2016, 22:01

Kochana An,
Ostatnio to Ty byłaś porywającym mnie w ramiona rycerzem na białym, szlachetnym rumaku, a ja księżniczką. Myślę, ze to najwyższa pora na zamianę ról. Ja, jako rasowy rycerz w lśniącej zbroi wraz z moim zacnym wierzchowcem mam chciałbym prosić Ciebie, piękną królewnę, o rękę o towarzyszenie mi na balu pożegnalnym klas siódmych. Królem i królową niestety nie zostaniemy, ale miejsce księcia i księżniczki mamy murowane. Mam nadzieję, że mogę na Ciebie liczyć.
Całusy
S.
PS. Obiecuję, że umiem tańczyć walca.

Do listu zostało dołączone również zdjęcie.
avatar
Prefekt Gryffindoru, Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Cyprys, 13 cali, pióro z ogona feniksa, barwiona na fioletowo
OPANOWANE ZAKLĘCIA: /
OPIS POSTACI: Maurycy to niewysoki, bo mierzący 172 centymetry wzrostu, wiecznie roześmiany chłopak o urzekająco słodkiej buzi. Oczy ma szarozielone, włosy brązowe, ścięte do brody, zwykle nieuczesane i roztrzepane. Do garnituru zaczesuje je za uszy. Posiada na lewym udzie znamię w kształcie serduszka. Na brodzie widoczny jest już delikatny zarost.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t629-sowa-maurycego http://mortis.forumpolish.com/t639-dzienniczek-maurycego#3294
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Nie 20 Mar 2016, 23:25




Najsłodsza Anastazjo,

nie jestem do końca pewien tego, czy czasami nie spodziewałaś się otrzymania ode mnie listu. Wydaje mi się, że dałem Ci kilka znaków wskazujących na to, że chciałbym wybrać się z tobą na Wiosenny Bal jako para, jednak ostatecznie nie miałem w sobie tyle odwagi, by zapytać wprost. Marzę o wybraniu się tam z Tobą od piątej klasy, ale rozchorowałem się wtedy i zostałem w Dormitorium, żeby nie zarazić nikogo z obecnych. Nie mogę więc powstrzymać się, by nie spróbować teraz.

Jesteś najpiękniejszą i najmilszą dziewczyną jaką miałem okazję kiedykolwiek poznać i nie ukrywam, że podobasz mi się od dawna. Nie chcę żebyś poczuła się tym przytłoczona - nie zamierzam zrobić nic, co uznałabyś za niestosowne i zrozumiem, jeżeli jesteś już umówiona z kimś innym, jednakże byłbym wniebowzięty gdybyś postanowiła poświęcić mi tę jedną noc i pozwolić się oczarować. Marzę o tym, by przetańczyć z Tobą cały wieczór, więc tutaj pojawia się moje pytanie: Czy zechciałabyś wybrać się ze mną na ten bal? Wiem - to tylko potańcówka dla obecnych klas VII, a nasza odbędzie się dopiero w przyszłym roku, ale nie wiem jak Tobie - mnie to zupełnie wystarcza.

Odpowiedz proszę, czekam z niecierpliwością,

Twój kolega

Maurycy F. Longbottom



Do listu dołączony został bukiet czerwonych róż wykonanych techniką origami.


Ostatnio zmieniony przez Maurycy F. Longbottom dnia Pon 06 Cze 2016, 22:13, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Zastępca Kierownika Kwatery Głównej Aurorów

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12,5 cala, czarny bez, szpon hipogryfa, raczej sztywna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Accio, Lumos, Locomotor, Nox, Enervate, Expelliarmus, Protego, Fumos, Drętwota, Petrificus Totalus, Everte Statum, Aqua Eructo, Wingardium Leviosa, Duro, Riddiculus Łatwe: Impedimetna, Procella, Sardinus Eructo, Mansio, Frigidus Flamma, Suspensorius, Zaklęcie czterech stron świata, Ocius, Reparifors, Vermillious, Ericius Mutationem, Avis, Entropomorphis Trudne: Sectumsempra, Purpura Flamma, Obliviate, Adversum, Protego Horribilis, Baubillous, Incarcerous, Finite Incantatem
OPIS POSTACI: Alistair to całkowite zaprzeczenie stereotypowego wizerunku tajnego agenta. Gdy spotkasz na ulicy Prewetta, nie zobaczysz niczym niewyróżniającego się, średniego wzrostu osobnika, którego nie zaszczycisz niczym więcej, jak krótkim spojrzeniem. Auror to osoba, która jest niezwykle charakterystyczna. Ktoś, kto mierzy metr i dziewięćdziesiąt pięć centymetrów oraz posiada muskulaturę, której mógłby pozazdrościć nie jeden kulturysta, siłą rzeczy rzuca się w oczy. Jakby tego było mało, całe ciało Prewetta zdobi masa przeróżnych blizn, z których najbardziej charakterystyczną jest ta, ciągnąca się od prawego kącika wargi, aż do prawego ucha (taki przedłużony, jednostronny forced smile Jokera). Reszta cech aparycji nie jest tak spektakularna. Twarde i wyraźne rysy twarzy, wieczny, kilkudniowy zarost, krótko przycięte, czarne włosy oraz chłodne szare oczy. Nic nadzwyczajnego. Nie mniej, patrząc na Alistaira ma się wrażenie, że stoi przed tobą okrutny morderca o niezbyt rozwiniętym intelekcie, a nieszanowany auror i łowca czarnoksiężników. No cóż, pozory mylą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t662-ptasi-email-alistaira#7309 http://mortis.forumpolish.com/t608-skrytka-672#2933
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Sob 02 Kwi 2016, 15:42

                 Droga Anastasio
Na wstępie chciałbym Ci bardzo podziękować za wcześniejsze listy, które do mnie napisałaś. Jednocześnie jest mi niezmiernie przykro, że nie odpisałem na żadną ze 126 wiadomości, które mi wysłałaś. Na swoje usprawiedliwienie dodam tylko, że nie udzieliłem Ci odpowiedzi na żaden list, ponieważ, jesteś namolna i za każdym razem pytasz o to samo doskonale wiesz, iż sprawy, którymi się zajmuje są ściśle tajne i nie mogę o nich rozmawiać. Uprzedzając twoje standardowe pytanie… NIE! NIE POWIEM CI NIC NA TEMAT POLOWANIA, NA CZARNOKSIĘŻNIKÓW! Nie mniej, prawdziwym powodem, dla którego napisałem ten list jest fakt, że ostatnimi czasy odkryłem coś bardzo niepokojącego.
Anastasio, wiem, że należysz do Ruchu Obrony Mugoli! NIE PYTAJ skąd to wiem (i tak Ci nie powiem). Dlatego też NIE WAŻ SIĘ IŚĆ NA MARSZ ROMu! Moja droga, rozumiem, że od zawsze pociągały Cię idee, które głosiła nasza ciotka. Jednakże uczestniczenie w pochodzie, który organizujecie ku czci Aldony jest szaleństwem! Jeżeli dowiem się (a wiesz, że tak będzie) o twoim udziale w pochodzie, to będziesz miała poważne kłopoty!


Twój kochający kuzyn
Alistair
PS: Mam nadzieję, że nowa dyrektorka jest w porządku.
PPS: Baw się dobrze podczas balu!
PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  Sro 13 Kwi 2016, 14:36


Pano Fitzgerald,
Dziękuję za przesłanie pracy. Otrzymuje pani ocenę Powyżej oczekiwań.

Pozdrawiam serdecznie,
Annabelle Brennan



szkoła óczy xd
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Szatany Anastasii  

Szatany Anastasii

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Ministerstwo Magii :: Dział postaci :: Sowia poczta-
Skocz do: