Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Opowiedz o swojej postaci

avatar
Dyrektor Hogwartu, Opiekun Hufflepuffu, Numerolog

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Olcha, 13 cali, włókno z pachwiny nietoperza, mało giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Finite, Bąblogłowy, Expeliarmus, Protego, Drętwota, Lumos, Nox, Depulso, Everte Statum, Immobilus, Repirifage, Accio, Alohomora, Colloportus, Chłoszczyść, Acetabulum Lava, Bombarda Maxima, Constant Visio, Erecto, Oculus Reparo, Quietus, Siccum, Wskaż mi, Pakuj, Anapneo, Anesthesia, Repariforos, Fiedfyre, Obliviate, Sectumsempra, Szatańska Pożoga, Acis Missle, Volnera Sanatur, Salvio Hexia, Upiorogacek, Avada Kedavra, Finite Incantatem, Skurge, Somno, Zaklęcie Kameleona, Repello Muggletum, Adversum, Ne Apportation, Protego Horribilis
OPIS POSTACI: Wysoki, bo mierzący ponad 185 centymetrów wzrostu mężczyzna o ektomorficznej budowie ciała. Nie jest zbyt wysportowany, ale od jakiegoś czasu nad tym pracuje. Mimo tego sprawia wrażenie lekko wychudzonego. Ciało Bułhakowa, głównie plecy, uda i pośladki pokryte są szeregiem szpecących je blizn, będących nieprzyjemną pamiątką po rodzinnym domu. Pomimo wielu okazji ku temu nie usunął ich nigdy, być może po to, aby przypominały mu wydarzenia, które go ukształtowały. Włosy ma brązowe. Charakterystyczną dla nich jest niesforna, opadająca na oko grzywka, w chwilach stresu często przez niego przeczesywana. Oczy szarozielone. Posiada wszystkie cechy wyglądu, które powinny składać się na typowego paszczura - ziemniaczany nos, wyjątkowo jasne i rzadkie brwi, idealny do rozgniatania orzechów, perfekcyjnie kwadratowy podbródek i wiecznie zdenerwowane spojrzenie, a mimo tego z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu rozkochał w sobie niejedną pannę. (Może to prawda, że kobiety podświadomie lecą na złych facetów?) Zawsze wyjątkowo czysty, zadbany i schludny. Dba o swój wizerunek. Nosi się w drogich, szytych na miarę ubraniach. Roznosi wokół siebie przyjemny zapach kwiatowej woni, czasami wymieszany z kadzidłem lub świecami do medytacji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bogaty, a przynajmniej na takiego pozuje i wychodzi mu to zadziwiająco dobrze.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t335-sowa-vakela http://mortis.forumpolish.com/t412-dziennik-buly-omega http://mortis.forumpolish.com/t346-skrytka-nr-384
PisanieTemat: Opowiedz o swojej postaci  Pią 19 Lut 2016, 23:52

Jedni tworzą swoje postacie od podstaw, inni przygotowują ogólny zarys, który rozwijają w trakcie gry. Wydaje mi się, że niezależnie od tego jak działamy, to każdy z nas ma jakąś historię związaną z procesem kreowania naszego czarodzieja, którą mógłby opowiedzieć - chociażby czym się inspirowaliśmy.

Żeby nie było - rozdziewiczę temat.

W fazie wstępnej koleś nazywał się Vakel Baratheon i miał wyglądać jak Andy Warhol. Sprawa była na tyle poważna, że miałam już wycięty avatarek. Koncepcja była taka, że miał pojawić się jako zwariowany profesor wróżbiarstwa, Amerykanin z zanikami pamięci, który daru jasnowidzenia nie posiadał (kiedy Bóg rozdawał trzecie oko, to Vakel stał w kolejce po niesamowite zdolności w dziedzinie trollingu). Później stwierdziłam, że zabawniej będzie, jeżeli będzie jasnowidzem o niesamowitych zdolnościach i osiągnięciach w dziedzinie wróżbiarstwa, ale nikt, absolutnie nikt nie będzie go za to doceniał, bo w nowym otoczeniu wszyscy będą go mieli za kompletnego idiotę. Odmłodziłam go więc, ubrałam w ciaśniejsze spodnie i z powodu braku wolnej posady na forum, gdzie Buła powstał - zamieniłam go na numerologa i odmłodziłam. W ten sposób stał się Mattem Smithem, niby geniuszem, a w rzeczywistości totalnym nieudacznikiem ze skłonnościami do popadania w manię i depresję. Pisząc kartę postaci natrafiłam na pole lustra, więc wykreowałam mu małżeństwo, które rozpadło się z jego winy, nad czym miał cierpieć i użalać się non-stop, oraz dowaliłam dramatyzm do tła i przeszłości, żeby uzasadnić jego idiotyczne odzywki i nielogiczne zachowanie. Dlaczego Rusek? Bo Stannis umarł, zabolało mnie w tyłek, a Mistrz i Małgorzata to ulubiona książka Matta. Imię chciałam zmienić na Lewina (bo Anna Karenina), ale zostałam przy Vakelu. A później... poszło! Jedenastu braci, romans z Rose Tyler i ułomna Avada Kedavra.


3w2 / 8
Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
Otruwszy pierwej?
avatar
Bezrobotna

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 11 cali, dosyć giętka, ozdobiona motywem liści na rączce. Rdzeń ze szponu hipogryfa, drewno olchowe.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ACCIO, ALOHOMORA, AQUAMENTI, CONFUNDUS, HERBIVICUS, INCENDIO, LUMOS, MOBILICORPUS, SILLENCIO, TERGEO, CONJUNCTIVITIS, DRĘTWOTA, EXPELLIARMUS, PROTEGO, NERVATE, LEVICORPUS, IMPERTURBABLE, KAPROUN, LIBERACORPUS, ANESTHESIA, RENNERVATE, REPARIFORS, OBSCURO, MULTICORFOS, REPLEO, BONUM IGNIS, CHŁOSZCZYŚĆ, MUFFLIATO, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, SOMNO, UPIOROGACEK, SALVIO HEXIA, PROTEGO HORRIBILIS, VULNERA SANATUR, FERULA
OPIS POSTACI: Zgodnie z kanonem wyglądu rodziny Blacków, Adara jest wysoką, szczupłą kobietą o delikatnej budowie ciała. Porusza się z niewymuszonym wdziękiem. Postawę ma typową dla damy wychowanej w arystokratycznej rodzinie: z lekko zadartą głową i zawsze wyprostowanymi plecami. Jej ruchy są eleganckie i oszczędne. Ma w sobie coś takiego... Chyba jakąś wewnętrzną charyzmę, która pozwala jej utrzymać ciszę bez podnoszenia głosu i skupia na niej wzrok wielu osób, sprawiając tym samym, że nigdy nie narzekała na brak powodzenia u płci przeciwnej. Rysy twarzy ma łagodne, regularne. Pełne usta rzadko układają się w uśmiechu. Wyraziste oczy mają ciemną oprawę i kolor orzechowy. Na tęczówce można wyróżnić kilka ciemniejszych plamek, które dodają głębi temu spojrzeniu. Długie włosy w kolorze ciemnego brązu, wpadającego niemal w czerń, naturalnie układają się w fale i loki o dość nieregularnych rozmiarach i kształtach. Na ogół wymagają spięcia, by nie utrudniały jej pracy. Najczęściej można ją zobaczyć w ubraniach w kolorach ciemnych i chłodnych (czernie, granaty, fiolety, zielenie). Ubrana zawsze stosownie do sytuacji. Lubi rzeczy eleganckie, ale niewyzywające.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t361-sowa-adary#510 http://mortis.forumpolish.com/t360-skrytka-nr-366#509
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Sob 20 Lut 2016, 00:27

O to ja też!

Najpierw było imię. Adara to druga najjaśniejsza gwiazda w konstelacji Wielkiego Psa, pierwszą jeśli może się orientujecie jest Syriusz. Kto widział spis Blacków ten zauważył, że sporo z nich ma imiona odwołujące się do gwiazd lub całych konstelacji (Regulus, Orion, Bellatrix, Andromeda, itd.). Aż się prosiło o bliźniaki z imionami z tej samej konstelacji! Później pogrzebałam trochę w drzewie Blacków (które ma bardzo dużo dat) i wyliczyłam, że najbliższy Syriusz może być co najwyżej jej ojcem i zrobiłam ją bliźniaczką Arcturusa. Z oczywistych powodów Adara musiała być wyklęta przez rodzinę - przecież nie znajdziecie jej na oficjalnym drzewie, widać została wytarta dokładniej niż inni członkowie rodziny. Dopisałam jej więc martwego męża z brudną krwią i łatkę zdrajcy krwi. A potem uznałam, że będzie śmiesznie jeśli okaże się, że ktoś próbuje ją zabić. Szybko wyewoluowała w bardzo kłopotliwą osóbkę i okropną manipulantkę, ale w sumie ją polubiłam. Przez jakiś czas miała mieć wygląd Katie McGrath, ale ta była za młoda i stanęło na Janet Montgomery, którą też kocham całym sercem (swoją drogą, totalnie ktoś mógłby mi zrobić siostrę z wyglądem Katie!). Od początku miała być taką sztywna i karać uczniów za spóźnienia. No i uczyć zielarstwa, bo to obiecałam Kosteczce jeszcze zanim się otwarliście.

Jakiś czas temu zauważyłam też dużo podobieństw między Adarą i jedną z moich pierwszych postaci ever, co szczerze mnie ubawiło. Obie to wyklęte arystokratki, animagiczne wilczyce i kobiety z zamiłowaniem do romansów w kadrze szkoły. No i obie były vice, a potem dyrektorkami w podobnym wieku! Poprzedniczka Ady była jednak starą panną, ex-Gryfonką, aktywną działaczką Zakonu Feniksa z przykrym nawykiem robienia głupot, by ratować innych i wybitną oklumentką. No i sypiała ze Snejpem, więc hell yeah. Mary Sue na sto pro. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że to było bardzo dawno temu (i mam nadzieję, że teraz moje postacie są bardziej ludzkie).

Urodziło mi się też pytanie do poprzedniego opisu: BUŁECZKO! Czy jak myślisz o żonie Vakela to widzisz River Song? Bo ja totalnie widzę River Song. I kocham, że nazywa się Małgorzata. Jak mi kiedyś umrze Ada to Ci ją zrobię.



I have died so many times,
But i am still alive
avatar
Prefekt Ravenclawu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Angielski dąb, pancerz kikimory, 13 cali, sztywna. Solidna, z dosyć grubą rękojeścią. Nie jest prosta, większość różdżki jest pofalowana. Sama rękojeść ozdobiona jest grawerowaniem w drewnie, a także onyksem, który umieszczony jest na jej podstawie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ★ Szkolne ★ ACCIO - ALOHOMORA - APERACJUM - BĄBLOGŁOWY - BOMBARDA - COLLOPORTUS - CONFUNDUS - DEPULSO - DRĘTWOTA - ENERVATE - EPISKEY - EXPELLIARMUS - GLACIUS - LUMOS MAXIMA - REDUCTO - REPARO - WINGARDIUM LEVIOSA ★ Łatwe ★ ANATISQUACK - BONUM IGNIS - CALVORIO - CHŁOSZCZYŚĆ - CONSTANT VISIO - ENTROPOMORPHIS - ERECTO - FUNEMITE - ILLEGIBILUS - IMPERTURBABLE - SICCUM - ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) ★ Trudne ★ FINITE INCANTATEM - PROTEGO HORRIBILIS ★ Specjalne ★ ZAKLĘCIE PATRONUSA (EXPECTO PATRONUM, FORMA BIAŁEGO KRUKA) ★
OPIS POSTACI: Dosyć niska, mierząca jedynie sto sześćdziesiąt centymetrów, nie wyróżniająca się tak naprawdę niczym szesnastolatka. Drobna, można nawet pokusić się o stwierdzenie chuda dziewczyna, która z pewnością nie ma zbyt wiele siły i łatwą ją pociągnąć, czy popchnąć. Ostatnim razem, gdy się ważyła, waga ukazała czterdzieści osiem kilogramów, co i tak było dla niej osiągnięciem. Całkowicie przeciętna, o krótkich blond włosach, które lubią się puszyć i falować - każdy włos w zupełnie inną stronę, co sprawia, że na jej głowie prawie zawsze panuje nieład. Zawsze bardzo się stara, by mieć choć trochę elegancką fryzurę, jednak nie często jej się to udaje. Brązowe oczy kontrastują z bladą cerą, będącą oznaką przebywania przez większość czasu w budynkach, choć w wakacje zdarza się, że znajduje się na niej lekka opalenizna będąca wynikiem spędzania czasu z magicznymi stworzeniami na zewnątrz. Opala się jednak na czerwono, co nie jest szczytem jej marzeń. Ma na twarzy kilka pieprzyków, a na całym ciele poza tym jedyną skazą jest długa blizna, ciągnąca się aż od lewej strony brzucha do połowy uda. Nie ma zbyt dużej wady wzroku, jednak często można spotkać ją w okularach z czarną obwódką, gdyż w ten sposób lepiej jej się czyta. Dziewczyna nauczona została dbania o siebie, więc zawsze jest czysta i schludnie ubrana. Zdarza się, że na twarzy można dostrzec makijaż, lecz nie jest to zbyt częste. Lubi eleganckie stroje, spódnice, koszule i sweterki. Zawsze pachnie od niej kwiatową mieszanką jej ulubionych perfum.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t214-zwierzeta-kaylin#273 http://mortis.forumpolish.com/t328-dziennik-kaylin#412 http://mortis.forumpolish.com/t213-skrytka-nr-690#272
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Sob 20 Lut 2016, 00:35

Odpowiem za Vakela - tak, to River Song. XD


Prawdę mówiąc, nie pamiętam już, czemu w ogóle Kaylin powstała. Wiem, że miała mieć twarz Troian Bellisario i być autystyczną Krukonką. Z początku chciałam, żeby była na roku VII, bo tak mi najbardziej pasowała do relacji z Bułhakowem (dla którego w sumie ją robiłam), ale ktoś, nie powiem kto, powiedział "zrób ją na V roku". No i Kaylin w pierwszej wersji była na roku piątym i wyglądała... tak. Była bardziej nierozgarnięta w rozmowach z innymi i ciągle mówiła rzeczy nieodpowiednie. Jej ojciec nie był czystej krwi, matka była mugolką. Od początku chciałam ją zrobić jasnowidzem, ale na forum, na którym grałyśmy Vakel zabrał ostatnie miejsce dla jasnowidzów i nie pozostało mi nic innego, jak zrobić z niej zwyczajne dziewczę. Potem bardzo mocno narzekałam na brak avatarów (bo Troian nie ma zdjęć w blondzie), więc zmieniłam jej face claim na Billie Piper.
A imię i nazwisko Kaylin powstało w 3 sekundy, bo było pierwszą rzeczą, która wpadła do mojej głowy, jak pomyślałam o tworzeniu postaci. No i wyszło moje uwielbienie do y w imionach i podwójnych literach w nazwiskach.

Giena powstał bo miałam parcie na Davida na avatar, a Vakel potrzebował brata, który będzie go gnębić. Był śmierciożercą, psychopatą i mistrzem od lumos (ach ta 1 w kościach!).



I made my choice a long time ago, and I'm never gonna leave you.


avatar
Dyrektor Hogwartu, Opiekun Hufflepuffu, Numerolog

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Olcha, 13 cali, włókno z pachwiny nietoperza, mało giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Finite, Bąblogłowy, Expeliarmus, Protego, Drętwota, Lumos, Nox, Depulso, Everte Statum, Immobilus, Repirifage, Accio, Alohomora, Colloportus, Chłoszczyść, Acetabulum Lava, Bombarda Maxima, Constant Visio, Erecto, Oculus Reparo, Quietus, Siccum, Wskaż mi, Pakuj, Anapneo, Anesthesia, Repariforos, Fiedfyre, Obliviate, Sectumsempra, Szatańska Pożoga, Acis Missle, Volnera Sanatur, Salvio Hexia, Upiorogacek, Avada Kedavra, Finite Incantatem, Skurge, Somno, Zaklęcie Kameleona, Repello Muggletum, Adversum, Ne Apportation, Protego Horribilis
OPIS POSTACI: Wysoki, bo mierzący ponad 185 centymetrów wzrostu mężczyzna o ektomorficznej budowie ciała. Nie jest zbyt wysportowany, ale od jakiegoś czasu nad tym pracuje. Mimo tego sprawia wrażenie lekko wychudzonego. Ciało Bułhakowa, głównie plecy, uda i pośladki pokryte są szeregiem szpecących je blizn, będących nieprzyjemną pamiątką po rodzinnym domu. Pomimo wielu okazji ku temu nie usunął ich nigdy, być może po to, aby przypominały mu wydarzenia, które go ukształtowały. Włosy ma brązowe. Charakterystyczną dla nich jest niesforna, opadająca na oko grzywka, w chwilach stresu często przez niego przeczesywana. Oczy szarozielone. Posiada wszystkie cechy wyglądu, które powinny składać się na typowego paszczura - ziemniaczany nos, wyjątkowo jasne i rzadkie brwi, idealny do rozgniatania orzechów, perfekcyjnie kwadratowy podbródek i wiecznie zdenerwowane spojrzenie, a mimo tego z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu rozkochał w sobie niejedną pannę. (Może to prawda, że kobiety podświadomie lecą na złych facetów?) Zawsze wyjątkowo czysty, zadbany i schludny. Dba o swój wizerunek. Nosi się w drogich, szytych na miarę ubraniach. Roznosi wokół siebie przyjemny zapach kwiatowej woni, czasami wymieszany z kadzidłem lub świecami do medytacji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bogaty, a przynajmniej na takiego pozuje i wychodzi mu to zadziwiająco dobrze.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t335-sowa-vakela http://mortis.forumpolish.com/t412-dziennik-buly-omega http://mortis.forumpolish.com/t346-skrytka-nr-384
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Sob 20 Lut 2016, 01:10

Wyobrażam sobie ewentualny mindfuck gdyby ktoś wziął Alex Kingston na twarz. Cały mój świat by runął.

Adziu - zrób. Już widzę tą dramę na jej widok.


3w2 / 8
Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
Otruwszy pierwej?
avatar
Prefekt Naczelny, Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Dwanaście cali, sztywna, brzoza, pióro z ogona feniksa
OPANOWANE ZAKLĘCIA: CAVE INIMICUM, EXPELLIARMUS, HOMENUM REVELIO, PROTEGO, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, BOMBARDA, ALOHOMORA, FINITE, MOBILE IMAGINEM, EXPULSO, IMPERTURBABLE, PROTEGO HORRIBILIS
OPIS POSTACI: Malfoy. Jaki jest każdy widzi. Przedstawicieli tego rodu trudno pomylić z kimś innym. Nieco bledsza cera, ostre rysy i wyjątkowo jasne blond włosy. Cechy charakterystyczne, których nie sposób pominąć, tak jak faktu, że każdy z nich kończy w Slytherinie. Tak już po prostu jest i z tym się nie dyskutuje. Mascius nie odbiega od tego opisu w żaden sposób. Jest to typowy przedstawiciel swojej rodziny. Wysoki, mierzy sobie powiem nieco ponad sto osiemdziesiąt centymetrów. O raczej szczupłej sylwetce, gdzie linia mięśni jest wyraźnie odznaczona, jednakże nie widać po nim, aby poświęcał większą uwagę temu, aby jego ciało było odpowiednio wyrzeźbione. Niemniej jednak postawę ma cały czas prostą i faktycznym wyzwaniem jest zobaczenie go, gdy się garbi. Bije od niego powaga wymieszana z poczuciem wyższości, które ma wpajane od dziecka. Jako czarodziej czystej krwi pochodzący z jednego najbardziej szanowanych rodów, roztacza wokół siebie dominującą aurę. Mascius chodzi ubrany na czarno. Jednym z niewielu elementów innego koloru niż czerń jest srebrno-zielony krawat, który to nosi w czasie pobytu w Hogwarcie i tym samym pokazuje jednoznacznie, że ma się do czynienia ze ślizgonem. Z mniej istotnych rzeczy, o których można powiedzieć, to niewielkie znamię na prawej łopatce, które wyglądem przypomina motyla, oraz kilka mniejszych blizn rozsianych po całym ciele. Nie są one jednak na tyle istotne, aby posiadały jakieś większe znaczenie lub/i historie. Większość z nich powstała przez przypadek i nieuwagę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t451-zwierzeta-malfoya http://mortis.forumpolish.com/t480-dziennik-malfoy-a http://mortis.forumpolish.com/t452-skrytka-numer-118#1058
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Sob 20 Lut 2016, 10:00

ZACHARY PIEPRZONY MAGNUS
Postać, która cały czas była obecna w mojej głowie i potrzebowała forum, by mogła się w jakikolwiek sposób zmaterializować. Najlepiej mi się odgrywa postaci, które mają cząstkę mojego charakteru, jednakże Zach ma ich zdecydowanie więcej. To trochę tak jakbym przepisał samego siebie, dodał brodę, cylinder, wyjątkową brutalność, socjopatię i ogromną chęć wzbogacenia się. Gdy tu przybyłem, nie wiedziałem jeszcze jak go dokładnie ukształtuję, ale potem pojawił się na cb Marcus i stwierdził, że chce łobuza. Zatem Zachary stał się najgorszym łobuzem, jakiego można sobie wyobrazić.

MASCIUS "MACIUŚ" MALFOY
Tu jest śmieszna sprawa, bo Malfoy powstał tylko dlatego, że ktoś... nie wiem bodajże Anastasia rzuciła na cb, że przydaliby się faceci w Hogwarcie i mam robić mutli ucznia. Nie miałem na niego żadnego pomysłu więc stwierdziłem, że najpierw znajdę ryjek, który by mi pasował, a potem stworzę do niego resztę. Tak też znalazłem niemieckiego modela, który idealnie pasował mi na Malfoya. No i hop, wrzuciłem go na VII, dałem byle jaką różdżkę, opisałem po szybkości kartę postaci i heja. To miała być całkowicie drugoplanowa postać, bez większego hype na nią. Ale szybko wpadłem na jeden pomysł, potem na drugi, wymyśliłem rozwinięcie sytuacji z ojcem. Potem doszły sesje i proszę, Mascius wyskoczył na pierwszy plan. I w sumie dobrze, że ma 17 lat dopiero, bo cały czas jest jak otwarta rana, przy której się od czasu do czasu dłubie. Nie mam pojęcia jak się zasklepi. Mam wiele pomysłów i to w sumie od innych graczy zależy, jak ukształtuje się charakter chłopaka w najbliższej przyszłości. Ja tylko - jak zwykle - dałem mu kilka swoich podłych cech charakteru, dobre nazwisko i wywaliłem na głęboką wodę. Zobaczymy. Niemniej jest to jedna z moich postaci, którą nawet lubię.



Inteligencja bez ambicji,
jest jak ptak pozbawiony skrzydeł.
avatar
Pałkarz Złotych Chimer, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Prezentuje się przyzwoicie. Chociaż mierzy sobie zaledwie dwanaście cali, a z natury jest bardzo giętka, więc co za tym idzie trudna do złamania, przy niektórych zaklęciach zachowuje się nieprzyjemnie głośno. W rdzeniu umieszczony został szpon hipogryfa, całość zaś została wykonana z drewna derenia przyczyniającego się do wydawania rozpraszających świstów.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Incarcerous, Drętwota, Relashio, Riddiculus, Bąblogłowy, Jęzlep, Salvio Hexia, Antivenenum, Linia Wieku, Protego Horribilis, Sardinus Eructo, Trantallegra, Herbivicus, Waddiwasi, Nox, Deprimo, Locomotor, Mobiliarbus, Glisseo, Bonum Ignis, Obliviate, Lapifors, Oculus Lepus.
OPIS POSTACI: Siedemnastoletnie dziewczę, mierzące sobie sto siedemdziesiąt sześć centymetrów wzrostu o budowie wdzięcznej. Rozumiejąc przez to uwydatniony, średni ale krągły biust oraz wyraźnie zaznaczone biodra z naturalnym wcięciem w okolicy talii. Włosy, w kolorze miedzi sięgają mniej więcej do połowy pleców. Naturalnie są nieco pofalowane. Dłonie z wyraźnie zaznaczonymi kostkami, wąskimi nadgarstkami, spiłowanymi na migdałowaty kształt paznokciami. Skóra jest koloru jasnego. Wyróżnia się przede wszystkim piegami, które przybierając różne kształty, oraz odcienie koloru brązowo-pomarańczowego znajdują się w ilości nadprogramowej wszędzie. Pomiędzy jedynkami można spostrzec charakterystyczną, niedużą przerwę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t239-zwierzeta-yvon http://mortis.forumpolish.com/t337-dziennik-yvon http://mortis.forumpolish.com/t238-skrytka-nr-472
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Sob 20 Lut 2016, 11:46

Najgorzej było na samym początku. Zwykle grałam postaciami męskimi, ale takimi... No. Powiedzmy, że nie było w nich zbyt dużo tej męskości. Postanowiłam zrobić babeczkę, na dodatek rudą. Nie polecam. W internecie trudno znaleźć taką która ma multum zdjęć i nie wygląda jak ziemniak z chorobą skóry. Rudość od razu skojarzyła mi się z Irlandią. Imienia i nazwiska szukałam na stronach statystycznych, na których pisze o najbardziej popularnych danych w całym kraju. Niedawno się okazało, że Hennessy to też takie alkohole. Iwonka z założenia miała być przeciętnie-mądrą dziewczyną wychowywaną w bardzo zacofanej, zastraszonej rodzinie która nie chce mieć nic wspólnego z czarami. Miała być jedynaczką. Adoptowaną.
W praktyce wyszło trochę to, czego chciałam uniknąć - bo postać okazała się być bardzo konfliktowa, a co za tym idzie znielubiana przez znaczną część szkoły. Nie spodziewałam się tego, że z założenia neutralna, nic nie wnosząca uczennica będzie głównym problemem Gryffindoru. To chyba pierwszy taki przypadek w historii Potterowskich PBF.
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Matowa i skromna, nie wyróżnia się na tle innych. Brak zdobień. Rdzeń z rogu jednorożca, drewno jabłoni, sztywna, 12 cali długości. Nic specjalnego.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: BĄBLOGŁOWY, EXPELLIARMUS, RIDDICULUS, PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, DIFFINDO, ACCIO, WINGARDIUM LEVIOSA, VERDIMILIOUS, SICCUM, EBUBLIO, LEVICORPUS, OCULUS LEPUS, UTEVO LUX, SOMNO
OPIS POSTACI: Średni wzrost, lekko podkrążone oczy od nadmiernego przesiadywania z książką po nocach. Właścicielka szczupłej, wątłej twarzy, którą okalają długie włosy o kolorze miodu akacjowego. Młoda Panienka Fitzgerald posiada kobiecą budowę ciała i długie włosy, ale na tym kończą się atrybuty kobiecości, którymi może się pochwalić. Skromny i konserwatywny ubiór, kłócący się poniekąd z jej pochodzeniem, przełamuje niekiedy mocniejszym makijażem i frywolnymi kapeluszami, nie mającymi jednak nic wspólnego z modą mugolską. Często próbuje zakryć całkowicie swoje ciało poprzez noszenie wyłącznie czarnych, workowatych szat. Preferuje stonowane kolory, a te pstrokate i przyciągające uwagę omija szerokim łukiem. Bardzo rzadko nosi dodatki i biżuterię, za wyjątkiem skromnego,złotego łańcuszka, z którym się nigdy nie rozstaje. Zazwyczaj wyprostowana lecz w jej kroku na próżno szukać gracji.  Wiecznie zachmurzony wyraz twarzy, nieobecne spojrzenie.  Czy to tylko zadumanie i wyłączenie się z realnego świata, a może to autentyczna, mroczna energia kryjąca się w jej pokrętnym umyśle i dziwnych fascynacjach? Tego nikt nie jest pewien,nawet ona sama.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t364-szatany-anastasii#520 http://mortis.forumpolish.com/t418-skrytka-numer-111
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Nie 21 Lut 2016, 03:48

@Mascius Malfoy napisał:

Tu jest śmieszna sprawa, bo Malfoy powstał tylko dlatego, że ktoś... nie wiem bodajże Anastasia rzuciła na cb, że przydaliby się faceci w Hogwarcie i mam robić mutli ucznia.

Schlebiasz mi słońce! No, ale skoro już o Anastazji mowa.
Miałam dwa pomysły na tę postać. Pierwszy wpadł tuż po przeczytaniu ogłoszenia Vakela, że szuka córeczki. Pomysł od razu mi się spodobał, był hajp, podnieta, tralaalala, ale wyszło na to, że znów musiałabym grać pokrzywdzonym przez los dzieciakiem, na dodatek mieszańcem. A ja zapragnęłam czegoś nowego, więc wpadłam na Anastasię ver 1, która to miała być Rosjanką/Ukrainką, rumianą panną, szlachcianką, ale z głębokiej wsi. Taką z ciałkiem, Jennifer Lawrence/Gemma Arterton na wizerunku i gramy.
Po przeprowadzce do Anglii, ledwo dukając do po angielsku, miała pójść do Hogwartu i dostać się do Krukonów. Z charakteru trochę zahukana kujonica, nos wiecznie w książkach, usposobienie Luny Lovegood, bardzo mało konfliktowa, mądra, opanowana i nie dająca wyprowadzić się z równowagi. Nie wychylająca się z szeregu, szara myszka i stoik, nie okazujący emocji. O ile z Rosjanki i wizerunku zrezygnowałam, to reszta zamysłu została aż do chwili tworzenia karty.
Całkiem przypadkiem stworzyłam przeciwieństwo swojego zamysłu. Serio :welp:
*przybija Yvon piąteczkę*


In battle it is the cowards who run the most risk; bravery is a rampart of defense.
avatar
Przestępca

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12,5 cala | Wąsy Trolla | Cis | Lekko sztywna ::::::::::: Zdobyczna różdżka: 12,5 cala | Kieł Widłowęża | Cis | Dosyć sztywna.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervarte, Expelliarmus, Homenum Revelio, Protego, Drętwota, Everte Statum, Immobilus, Avifors, Oppungo, Accio, Alohomora, Bombarda, Lumos Maxima, Nox, Impervirus, Rennervate, Expulso, Levicorpus, Liberacorpus, Sagitta surculus, Muffliato, Flippendo Duo, Imperturbable, Impedimenta, Obscuro, Vermillious, Lapifors, Bombarda Maxima, Szatańska Pożoga, Sectumsempra, Purpura Flamma, Obliviate, Protego Horribilis, Secretum Praestes, Incarcerous, Serpensortia.
OPIS POSTACI: Aktualnie ubrany w sięgający poniżej kolan płaszcz z klapami koloru czarnego. Do tego brązowa koszula i czarne spodnie. Pasek ze skóry koloru brązowego i czarne jak smoła buty. Za paskiem różdżka.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t537-sokol-kane-a#2310 http://mortis.forumpolish.com/t540-dziennik-griffina#2409 http://mortis.forumpolish.com/t535-skrytka-numer-345#2304
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Nie 21 Lut 2016, 08:46

Najpierw imię. Mianowicie, Imię "Kane" (czyt. Kejn, Kejyn) jest, o dziwo, czysto angielskie. Jest to również angielskie nazwisko, więc miałem wątpliwości, czy ktoś nie będzie myślał, że w nicku najpierw dałem nazwisko, a potem imię. Ponadto, imię wziąłem właśnie z nazwiska pewnego angielskiego gangstera z pewnej gry o Anglii, bardzo starej.
Teraz Nazwisko. Wpadłem na nie, gdy po obejrzeniu "Deadpoola" zacząłem przypominać sobie wszystkich bohaterów Marvela (nie DC Comics) i wpadłem na Supermana. I przypomniałem sobie, że jest taki koszykarz, Blake Griffin, który zrobił powtórkę tricku Jordana o tejże właśnie nazwie. Więc zapożyczyłem od niego nazwisko.
Jakby nie patrzeć, imię i nazwisko mojej postaci powstało z dwóch różnych nazwisk. Tak powstał Kane Griffin.
Na początku gubiłem się trochę na forum, ale chciałem być oryginalny. Zawsze grałem śmierciożercami albo aurorami, a w szczególności tymi drugimi. W sumie to nie zawsze, bo śmierciożercę grałem 3 razy, więc nie tak dużo (na innych forach). Wtedy wpadł Zack i spytał się, czy chcę być badassem. I przekonał mnie. Co za niesamowity człowiek.
Więc zrobiłem postać badassa - magicznego gangstera - eleganta - dżentelmena (w mniejszym stopniu) i wziąłem się za KP. W ciągu minuty miałem gotowy pomysł na postać, a w ciągu następnej godziny pisałem KP jednym ciurkiem. No i gotowe. Założyłem jednego z najwierniejszych i najlepszych kumpli Zachary'ego z planem przejęcia władzy nad Magicznym Półświatkiem.
A, jeszcze wizerunek. Ben Affleck to jeden z trójki ulubionych aktorów (jest jeszcze Jason Statham i Chris Hemsworth), ale wśród nich to on ma mordę największego złodupca, więc wziąłem jego ryjek i wstawiłem na Kane'a.
avatar
Bezrobotny

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włókno ze smoczego serca, sosna, 13 cali, stosunko wogiętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: CAVE INIMICUM, EXPELLIARMUS, FUMOS, DRĘTWOTA, DIFFINDO, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, ACCIO, ALOHOMORA, BOMBARDA, INCENDIO, LUMOS, NOX, PORTUS, VERDIMILIOUS, ENERVATE, IMPERTURBABLE, HOMORPHUS, DELENS VESTIGIUM, EXTINGUETUR IGNIS, SUSPENSORIUS, ANESTHESIA, REPARIFORS, VERUM PARS, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI), STELEUS, UTEVO LUX, OCULUS LEPUS, ZAKLĘCIE JEZUSA, PROTEGO HORRIBILIS, BAUBILLOUS, GELATA CEREBRUM, CONFRINGO, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, SECTUMSEMPRA, REJICIUNT APPELATIONIS, SZATAŃSKA POŻOGA
OPIS POSTACI:

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t508-vincent-turner http://mortis.forumpolish.com/t372-skrytka-numer-727
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Pon 22 Lut 2016, 23:18

U mnie będzie krótko: imię i nazwisko wybrałam losowe. Karta postaci jest stara, z czasów gdy próbowałam grać na innym potterowym forum, które padło ( a postacią nie zdążyłam nigdy zagrać). Ponieważ miałam taki kaprys, by stworzyć postać wilkołaka. Wkrecam się w wątki tu i tam i choć jeszcze niewiele napisałam Vincem to myślę, że ta postać może jeszcze zdziwic. Zależy, jak wszystko wyjdzie.
avatar
Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik V

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 13 cali, elastyczna, włos z głowy wili, sosna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Finite, Enervate, Cave Inimicum, Expelliarmus, Homenum Revelio, Protego, Diffindo, Verdimilious, Alohomora, Avifors, Mimble Wimble, Confunduf, Aquamenti || Łatwe: Trucido, Repleo, Multifors, Aranaea || Trudne: Aranaea Language, Verum de scriptis
OPIS POSTACI: Ururu jest chłopcem przeciętnej budowy. Ani specjalnie chudy, ale pulchnym też go nie można nazwać. Mięśni również nie ma specjalnie zarysowanych... Po prostu taki średni. Wzrostu metr sześćdziesiat dziewięć i pół. Włoski całkiem grube, lecz szorstkie. Mają odcień... szarawy. Czy to farba? Czy tak kończy się niepotrzebny stres w zbyt młodym wieku? Obcięte niezbyt krótko, puszyste. Twarzyczka jego nieco okrąglutka, nie widać na niej typowo męskich kształtów. Taki sobie chłopczyna. Przenikliwe spojrzenie oczek w kolorze miodowo-bursztynowym, lekko zadarty nosek i... szeroki uśmiech, który nie znika prawie nigdy. Ubrany w pełny mundurek Ślizgona z idealnie zawiązanym krawatem. Nawet naukowiec musi być elegancki. Czasami nosi gogle na głowie, zazwyczaj zapomina, że je ma, dlatego na jego oczach występują stosunkowo rzadko...

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t479-ptak-ururu#1492 http://mortis.forumpolish.com/t487-notatnik-ururu http://mortis.forumpolish.com/t477-skrytka-nr-2000#1482
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Sob 27 Lut 2016, 16:27

Ururu Marquez jest postacią wzorowaną na kimś, na kim me oczka spoczęły w 2010 roku jesienią. Chyba. To była Ururu, ale nie Marquez.
Tak czy inaczej.
Podczas powrotu do PBFów znalazłam jakieś forum o tematyce Bleacha. No i teraz co by tu zrobić. Chciałam w końcu nie grać sobą, tak więc postanowiłam zrobić tego oto szalonego naukowca zalatującego XIX-wieczną Anglią i etykietą. No to raz i dwa i mamy postać. A nazwisko takie, bo jej rasa musiała mieć hiszpańskobrzmiące nazwiska to wzięłam od tego pisarza od "100 lat samotności" (polecam mocno).
Potem stworzyłam ją na PBF w konwencji Fairy Tail - była magiem pająków. Znaczy jest XD No i na tym forum też miała być właściwie tą samą Ururu co zawsze, tylko oczywiście młodszą... więc w sumie trochę inną. Ale nie mogłam znaleźć żadnej szarowłosej piękności na avatarek... właściwie to olać włosy, ja nie mogłam znaleźć żadnego zdjęcia kobiety, która ma wąskie usta DDD8 A bez takowych nie przeżyłabym jej. No i zauważyłam, że był deficyt chłopców, to... zrobiłam chłopca XD Jak szarowłosy to od razu mi Quicksilver na myśl wpadł I TAK BARDZO KOCHAM TĄ POSTAĆ XDDD I wrzuciłam do Ślizgonów, bo po prostu nie pasuje mi na Krukona D8 I nie lubię stereotypowych postaci.
A sceptyczność do magii dałam mu po mojej pewnej postaci, którą miałam gdzieś grać na czymś hogwartowym
To może spoilerek i dam genezę dwóch postaci, które mam zamiar tu wrzucić?

Nadzieja Potocka - postać będąca wspomnianą powyżej "pewną postacią". Tylko trochę ją przerobię, dodam cechy innej postaci, o której też myślałam XD Bo można tylko 3 multi, więc nie mogłam ich zrobić osobno ;-; Nadziejka jest wzorowana na mnie mocno, ale zostanie wyostrzona w pewną stronę z powodu tego połączenia z inną postacią, którą miałam też na forum o Bleach i... od kilku miesięcy pracuję nad nią, żeby na FT dać xD
Co do wyboru wizerunku - bo lubię tą aktorkę i bo włosy dobre (brzmi nie wiadomo jak, ale zobaczycie jak ją zrobię już xD)

Brajanek - zrobiłam go na Fairy Tail (huehue) jako maga destrukcji, więc nie wiem czy trzeba coś więcej mówić xD Wielkiej genezy ta postać nie ma... po prostu kilka razy zdarzyło mi się zastanawiać jakie by były reakcje ludzi, gdyby nagle wydarzyło się coś niespodziewanego. A wygląd dostanie fajny, bo tak <<<:
avatar
Rocznik V

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 i 3/4 cala, sztywna, tarnina, kieł widłowęża
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Accio, Lumos, Nox, Protego Horribilis,Bąblogłowy, Expelliarmus, Fumos, Drętwota, Everte Statum, Mimble Wimble, Petrificulus Totalus, Avifors, Cistem Aperio, Verdimilous
OPIS POSTACI: Codzienna niecodzienność w postaci dziewczyny, która nie powinna przykuwać zbyt dużej uwagi jest możliwa. Nawet wysokie, mierzące 170 cm o budowie odpowiedniej do swojego wieku i płci, jasna i bardzo zadbana cera, skóra wyjątkowo przyjemna w dotyku. Jest też spory mankament jej urody, czyli za duży nos i kanciasta broda. Z lepszych rzeczy trzeba wspomnieć jasne włosy dziewczęcia o całkiem sporej długości oraz bursztynowe oczy. Te dwie cechy nie odbierają jej naturalności i zwyczajności, dodając przy tym coś niewytłumaczalnego. Jest niby nijaka, a jednak interesująca, przykuwająca uwagę, ładna - mimo rażących wad urody. Niedoskonała, ale ze swoimi magnetycznym spojrzeniem rozprzestrzenia aurę tajemnicy, którą chce się poznać. Nie posiada bardziej wyrazistych cech wyglądu. Gładka i nudna, jeśli chodzi o historię blizn. Możliwe, że jak u każdej nastolatki czasami pojawi się jakiś pryszcz, ale to raczej norma. Po prostu pozornie nużący obrazek, jak wykluczy się nieznoszące sprzeciwu, błyszczące paczadełka. W pakiecie dołączone jest też opakowanie niekończących się uśmiechów - wersja na każdą sytuację.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t459-sowa-leny#1204 http://mortis.forumpolish.com/t458-skrytka-numer-431#1203
PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  Pią 25 Mar 2016, 14:13

Lenka - postać, która miała nigdy nie powstać. To taka pierwsza ciekawostka. Gram na forum potterowskim i w sumie od początku swojej przygody z pbf ciągle jest to ta tematyka. Założenie więc było już takie, że kończę z próbowaniem na innych, bo boję się, że może mi się znudzić. Potem wpadłam obejrzeć forum tutaj. Nie chciałam zakładać nawet konta, bo czułam, że mam nadmiar postaci łącznie. A potem weszłam sobie w poszukiwania i zainteresowała mnie możliwość stworzenia córki Vakela. To skłoniło mnie do tego, że uznałam, iż jedna postać więcej i to raczej charakterystyczna krzywdy mi nie zrobi. Spóźniłam się jednak z zapytaniem, więc powiedziałam trudno i tyle. Do czasu, aż nie dostałam powtórnej informacji, że jednak jest miejsce. No i zaczęło się. Rok wpasowany do wydarzeń z życia Buły, co by się wszystko zgadzało. Wygląd miałam w głowie od początku. Byłam w trakcie oglądania AHS, po 1 sezonie, a nos aktorki pasował mi do jej tatusia i ogólnie podobała mi się wizja, że jest do niego podobna właśnie w kwestii nosa, brody i brwi, a resztę ma po mamie przez co rozpoznanie w niej jego własnej córki wcale nie jest takie łatwe. Do tego koniecznie chciałam, żeby była blondynką, bo to zaprzecza niejako stereotypowi, jak i w ogóle jej charakterowi. Musiałam mieć kontrast. Różdżkę wybierałam pod jej charakter, bogin zaś idealnie odzwierciedla logiczne myślenie Leny. Dla niej wszystko musi mieć przyczynę i skutek, a jej główka nie mieści w sobie żadnej uzasadnienia dla śmierci, a to czego Lenka nie potrafi sobie wytłumaczyć, przeraża ją. Widok z lustra to po raz kolejny pokaz tego, że ta Ślizgonka jest raczej analityczna, chłodna i zdystansowana. Mogła spojrzeć, ale nie chciała, wszystko zobaczyła przypadkiem, gdy się wycofywała. Kocha być w centrum uwagi, a raczej być podziwianą - stąd tłum, a towarzysz w postaci mężczyzny to przyjaciel, kochanek etc. to dosyć niejasne, bo Lenka po prostu chciałaby mieć towarzystwo - czy to pod kątem romantycznym, czy też nie, grunt żeby był jej kompanem do osiągania sukcesów i rozumiał jej skomplikowany charakter. Jakiś człek, co z nią wytrzyma i tyle. Z charakterem sprawa ma się tak, że jak każda moja postać, Lenka ma wiele rzeczy ze mnie. Niektóre wyolbrzymione, inne stłumione i lekko opracowane i mamy ją. Mamy sporo cech wspólnych i to niezmienionych nawet, co jest trochę dziwne przy pisaniu, gdy się zda sobie sprawę z tego, jak niektóre reakcje są irracjonalne i... są nie tylko panny Bletchley, ale i moje. Chora ambicja, nieumiejętność pogodzenia się z przegraną, złość na świat, siebie i ludzi, gdy coś pójdzie nie tak, olewanie tego, czego nie lubi, łatwość zirytowania jej nawet nie wiedząc o tym, bycie konkretną i szybko irytującą się osóbką, zdecydowanie i podejmowanie szybko decyzji - to ma po mnie, choć jak to czytam przeraża mnie jeszcze bardziej. Posiada jednak też cechy, które chciałabym mieć - jest spokojna i cicha i wybucha tylko wtedy, gdy naprawdę się wścieka. Marzy mi się umiejętność zamykania jadaczki i pierw myślenie, potem krzyk. Lena ma trudność z wybaczaniem dlatego, bo ja mam przechył w drugą stronę, a nie lubię tego w sobie. Do tego pasuje to do jej całej rodzinnej historii - raz skrzywdzone w dzieciństwie wcale nie będzie chciało wybaczyć i ma ku temu powód. Dziewczyna jest też typem "zrobię wszystko, by mi było wygodnie" i "pępek świata". Trochę (bardzo?) egocentryczna. A mimo wszystko choć sama ze sobą lubi być to i towarzystwo wybranych sobie ceni. Lubi się ją albo nie, bo trzeba wiedzieć, że jej sarkazm i ironia to po prostu... jej charakter, a nie środek do krzywdzenia ludzi. Do tego to ktoś, kto choć naprawdę polubi niewielu to mają w niej wsparcie nawet, jak kogoś zamordują. Większość ludzi jest jej obojętna lub ją wkurzają. Tworząc ją myślałam też, jakie jest dziecko, którego matka ciągle wspomina jej ojca, że był skończonym pajacem i załamuje się przez to i wymaga od swojego potomka bycia ideałem.
W jednym zdaniu - egocentryczna jedynaczka, która lubi ludzi, którzy rozumieją, że musi ich czasami obrażać, bo taki jej urok, a w zamian za to sprzeda duszę diabłu dla nich, jak będzie potrzeba. Przy jej tworzeniu towarzyszył mi między innymi ten utwór i ten. I to chyba tyle, jeśli chodzi o genezę powstania Lenki. Trochę mnie, trochę tego, co chcę, trochę przesady, trochę odwołania do jej przeszłości i sprzeczności.


Want to get inside of your mind
I'll make you let me in
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Opowiedz o swojej postaci  

Opowiedz o swojej postaci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Wzór Karty Postaci
» Karta postaci - Allan Callas
» 001. Tworzenie postaci i wzór karty
» Wzór Karty Postaci
» Wzór karty postaci

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Confundus :: Pogaduszki forumowe :: O NAS! i naszych postaciach-
Skocz do: