Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
avatar
Kapitan i szukający Srebrnych Wiwern, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Akacja, pióro z ogona feniksa, 14 i 3/4 cala, niezwykle giętka. Ciemna i cienka, szorstka, matowa, absolutnie nieelegancka - lekko zakrzywiona, surowa. Jedynymi zdobieniami są żłobione w niej runy i znaki oraz duży szafir umieszczony w jej nasadzie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Expelliarmus, Verdimilous, Protego, Riddiculus, Petrificus Totalus, Avifors, Reparifarge, Accio, Alohomora, Finite, Wingardium Leviosa, Slugus Eructo, Jęzlep, Oculus Lepus, Obscura, Baubillous
OPIS POSTACI: Nieskazitelna perfekcja. Tak w dwóch słowach mogłaby opisać Morrigan osoba widząca ją po raz pierwszy. Perfekcyjne włosy, perfekcyjne ciało, perfekcyjny uśmiech, perfekcyjne ubranie i perfekcyjne stopnie. Obiektywnie patrząc - niczego jej nie brakuje, skromnie mówiąc. Choć może jest zbyt niska, bo mierzy ledwie sto sześdziesiąt centymetrów, fakt ten znika tłumiony przez szereg jej innych zalet. W prezencie od matki natury dostała wszak cudowną figurę, o którą nic a nic nie musi dbać. Może poszczycić się łabędzią szyją, wąskimi ramionami i klatką piersiową, biustem jędrnym, niezbyt dużym, ale i nie takim, który można by było nazwać małym; wąską talią, płaskim brzuchem, szerokimi biodrami, okrągłymi, pełnymi pośladkami, długimi, zgrabnymi nogami, kobiecymi dłońmi z delikatnymi, smukłymi palcami zakończonymi zadbanymi paznokciami. Jest też śmigła i gibka. Jej porcelanowej cery zazdrości niejedna dziewczyna. Tylko nieliczni przyglądają się na tyle, by dostrzec rysujące się wyraźnie pod jej bladą skórą żyły - na ramionach, klatce piersiowej, udach i nadgarstkach. Większość jest zbyt zajęta podziwianiem jej twarzy, która niezaprzeczalnie należy do urodziwych. Cera bez skazy, wysokie czoło, prosty, wąski nos z małym końcem, szczupłe policzki łatwo oblewające się rumieńcem, pełne, delikatne i wydatne, malinowe usta rozciągnięte w tajemniczym, zadziornym uśmieszku, zdolne nie tylko do ułożenia się w tysiące różnych grymasów i charakterne, ostre brwi - komponujące się w jedną, harmoniczną całość. Punktami najbardziej przykuwającymi wzrok są zaś niewątpliwie jej oczy, otoczone gęstym wieńcem długich rzęs, rzucających na jej kości policzkowe wierzbowe cienie, nadające jej twarzy subtelnego powabu. Duże, o migdałowym kształcie, z zewnętrznymi kącikami uniesionymi do góry, czystych, chłodnych błękitnych tęczówkach. Rzucające twarde, przeszywające spojrzenia. Mówi się, że oczy są obrazem duszy - i w jej oczach można dostrzec wszystko; trzeba się tylko przyjrzeć. A mało kto to robi, będąc wystarczająco urzeczonym powierzchownym wrażeniem. Jej cudną twarz okalają białosrebrzyste pukle zdrowych, lśniących włosów, sięgających dziewczynie niemal do krzyża. Falują delikatnie w rytm jej lekkich, miękkich, kocich kroków pełnych niewypowiedzianej gracji. Zawsze wyprostowane plecy i dumnie uniesiony podbródek oraz wypięta pierś nadają jej postawie elegancji i arystokratycznej wyższości. Wrażenie to potęguje jej mocny, zdecydowany, głęboki głos chłodnej barwy i czysty, dźwięczny śmiech, który równie doskonale wyraża radość co mściwą satysfakcję. Z całej jej postawy bije niezwykła, eteryczna aura, którą z pewnością może zawdzięczać krwi wili płynącej w jej żyłach. Wiele by dała, by nie roztaczać wokół siebie takiego wrażenia, które nie jest burzone przez nawet największe potknięcie. Niezdarność u niej odbierana jest jako "urocza", aniżeli "zawstydzająca" i "niepoważna". Zawsze unosi się za nią krystaliczny, mocny, ostry zapach konwalii.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t395-zwierzyniec-morrigan#643 http://mortis.forumpolish.com/t467-notatki-morrigan http://mortis.forumpolish.com/t394-skrytka-nr-1024#642
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Czw 18 Lut 2016, 22:32

To ja poproszę Patronusa za 250 PS


Akceptuję, ale uzupełnij skrytkę. ~I.


baby we both know
that the nights were mainly made
for saying things that you
can't say tomorrow day
avatar
Prefekt Ravenclawu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Angielski dąb, pancerz kikimory, 13 cali, sztywna. Solidna, z dosyć grubą rękojeścią. Nie jest prosta, większość różdżki jest pofalowana. Sama rękojeść ozdobiona jest grawerowaniem w drewnie, a także onyksem, który umieszczony jest na jej podstawie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ★ Szkolne ★ ACCIO - ALOHOMORA - APERACJUM - BĄBLOGŁOWY - BOMBARDA - COLLOPORTUS - CONFUNDUS - DEPULSO - DRĘTWOTA - ENERVATE - EPISKEY - EXPELLIARMUS - GLACIUS - LUMOS MAXIMA - REDUCTO - REPARO - WINGARDIUM LEVIOSA ★ Łatwe ★ ANATISQUACK - BONUM IGNIS - CALVORIO - CHŁOSZCZYŚĆ - CONSTANT VISIO - ENTROPOMORPHIS - ERECTO - FUNEMITE - ILLEGIBILUS - IMPERTURBABLE - SICCUM - ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) ★ Trudne ★ FINITE INCANTATEM - PROTEGO HORRIBILIS ★ Specjalne ★ ZAKLĘCIE PATRONUSA (EXPECTO PATRONUM, FORMA BIAŁEGO KRUKA) ★
OPIS POSTACI: Dosyć niska, mierząca jedynie sto sześćdziesiąt centymetrów, nie wyróżniająca się tak naprawdę niczym szesnastolatka. Drobna, można nawet pokusić się o stwierdzenie chuda dziewczyna, która z pewnością nie ma zbyt wiele siły i łatwą ją pociągnąć, czy popchnąć. Ostatnim razem, gdy się ważyła, waga ukazała czterdzieści osiem kilogramów, co i tak było dla niej osiągnięciem. Całkowicie przeciętna, o krótkich blond włosach, które lubią się puszyć i falować - każdy włos w zupełnie inną stronę, co sprawia, że na jej głowie prawie zawsze panuje nieład. Zawsze bardzo się stara, by mieć choć trochę elegancką fryzurę, jednak nie często jej się to udaje. Brązowe oczy kontrastują z bladą cerą, będącą oznaką przebywania przez większość czasu w budynkach, choć w wakacje zdarza się, że znajduje się na niej lekka opalenizna będąca wynikiem spędzania czasu z magicznymi stworzeniami na zewnątrz. Opala się jednak na czerwono, co nie jest szczytem jej marzeń. Ma na twarzy kilka pieprzyków, a na całym ciele poza tym jedyną skazą jest długa blizna, ciągnąca się aż od lewej strony brzucha do połowy uda. Nie ma zbyt dużej wady wzroku, jednak często można spotkać ją w okularach z czarną obwódką, gdyż w ten sposób lepiej jej się czyta. Dziewczyna nauczona została dbania o siebie, więc zawsze jest czysta i schludnie ubrana. Zdarza się, że na twarzy można dostrzec makijaż, lecz nie jest to zbyt częste. Lubi eleganckie stroje, spódnice, koszule i sweterki. Zawsze pachnie od niej kwiatową mieszanką jej ulubionych perfum.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t214-zwierzeta-kaylin#273 http://mortis.forumpolish.com/t328-dziennik-kaylin#412 http://mortis.forumpolish.com/t213-skrytka-nr-690#272
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 19 Lut 2016, 11:15

ZAKUP ZAKLĘĆ: 130PU + 80PS
Szkolne: Bombarda, Confunfus, Glacius, Lumos Maxima (40 PU)
Łatwe: Constant Visio, Erecto, Funemtie, Calvorio, Anatisquack, Entropomorphis (90 PU)
Trudne: Finite Incantatem, Protego Horribilis (80 PS)



I made my choice a long time ago, and I'm never gonna leave you.


avatar
Pałkarz Złotych Chimer, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Prezentuje się przyzwoicie. Chociaż mierzy sobie zaledwie dwanaście cali, a z natury jest bardzo giętka, więc co za tym idzie trudna do złamania, przy niektórych zaklęciach zachowuje się nieprzyjemnie głośno. W rdzeniu umieszczony został szpon hipogryfa, całość zaś została wykonana z drewna derenia przyczyniającego się do wydawania rozpraszających świstów.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Incarcerous, Drętwota, Relashio, Riddiculus, Bąblogłowy, Jęzlep, Salvio Hexia, Antivenenum, Linia Wieku, Protego Horribilis, Sardinus Eructo, Trantallegra, Herbivicus, Waddiwasi, Nox, Deprimo, Locomotor, Mobiliarbus, Glisseo, Bonum Ignis, Obliviate, Lapifors, Oculus Lepus.
OPIS POSTACI: Siedemnastoletnie dziewczę, mierzące sobie sto siedemdziesiąt sześć centymetrów wzrostu o budowie wdzięcznej. Rozumiejąc przez to uwydatniony, średni ale krągły biust oraz wyraźnie zaznaczone biodra z naturalnym wcięciem w okolicy talii. Włosy, w kolorze miedzi sięgają mniej więcej do połowy pleców. Naturalnie są nieco pofalowane. Dłonie z wyraźnie zaznaczonymi kostkami, wąskimi nadgarstkami, spiłowanymi na migdałowaty kształt paznokciami. Skóra jest koloru jasnego. Wyróżnia się przede wszystkim piegami, które przybierając różne kształty, oraz odcienie koloru brązowo-pomarańczowego znajdują się w ilości nadprogramowej wszędzie. Pomiędzy jedynkami można spostrzec charakterystyczną, niedużą przerwę.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t239-zwierzeta-yvon http://mortis.forumpolish.com/t337-dziennik-yvon http://mortis.forumpolish.com/t238-skrytka-nr-472
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 19 Lut 2016, 11:56

Trudne: Obliviate. (40 PS )


Akceptuję. ~I.
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Matowa i skromna, nie wyróżnia się na tle innych. Brak zdobień. Rdzeń z rogu jednorożca, drewno jabłoni, sztywna, 12 cali długości. Nic specjalnego.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: BĄBLOGŁOWY, EXPELLIARMUS, RIDDICULUS, PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, DIFFINDO, ACCIO, WINGARDIUM LEVIOSA, VERDIMILIOUS, SICCUM, EBUBLIO, LEVICORPUS, OCULUS LEPUS, UTEVO LUX, SOMNO
OPIS POSTACI: Średni wzrost, lekko podkrążone oczy od nadmiernego przesiadywania z książką po nocach. Właścicielka szczupłej, wątłej twarzy, którą okalają długie włosy o kolorze miodu akacjowego. Młoda Panienka Fitzgerald posiada kobiecą budowę ciała i długie włosy, ale na tym kończą się atrybuty kobiecości, którymi może się pochwalić. Skromny i konserwatywny ubiór, kłócący się poniekąd z jej pochodzeniem, przełamuje niekiedy mocniejszym makijażem i frywolnymi kapeluszami, nie mającymi jednak nic wspólnego z modą mugolską. Często próbuje zakryć całkowicie swoje ciało poprzez noszenie wyłącznie czarnych, workowatych szat. Preferuje stonowane kolory, a te pstrokate i przyciągające uwagę omija szerokim łukiem. Bardzo rzadko nosi dodatki i biżuterię, za wyjątkiem skromnego,złotego łańcuszka, z którym się nigdy nie rozstaje. Zazwyczaj wyprostowana lecz w jej kroku na próżno szukać gracji.  Wiecznie zachmurzony wyraz twarzy, nieobecne spojrzenie.  Czy to tylko zadumanie i wyłączenie się z realnego świata, a może to autentyczna, mroczna energia kryjąca się w jej pokrętnym umyśle i dziwnych fascynacjach? Tego nikt nie jest pewien,nawet ona sama.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t364-szatany-anastasii#520 http://mortis.forumpolish.com/t418-skrytka-numer-111
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 19 Lut 2016, 15:17

➛ 8 szkolnych
BĄBLOGŁOWY, EXPELLIARMUS, RIDDICULUS, PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, DIFFINDO, ACCIO,
WINGARDIUM LEVIOSA

➛ 3 łatwe
SICCUM, EBUBLIO, LEVICORPUS

KUPUJĘ:
Punkty Uczniowskie/Nauki: 35
OCULUS LEPUS (15PU)

Nauczone podczas lekcji:

VERDIMILIOUS


Akceptuję. ~I.


In battle it is the cowards who run the most risk; bravery is a rampart of defense.
avatar
Szukający Złotych Chimer, Rocznik V

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 10 cali, elastyczna, heban. Rdzeń z włóknem pachwiny nietoperza.
OPANOWANE ZAKLĘCIA:
OPIS POSTACI: Ta panna ma swój urok i trzeba jej to przyznać. Przejawia się szczególnie w jej płynnych, wdzięcznych ruchach - tak jakby każdy krok był tanecznym pass. Otacza ją dość wyraźna aura osoby przekonanej o własnej wartości - głowę nosi uniesioną, pierś ma wypiętą, a rozmówcy zawsze patrzy prosto w oczy. Ma ciemną karnację, odziedziczoną po matce. Opala się na czekoladowo i niestraszne jej oparzenia słoneczne, co się przydaje, bo często włóczy się po polach i łąkach, łapiąc przy tym promyki słońca. Robi się przy tym mocno piegowata. Ma ładną twarzyczkę o regularnych, rysach; wąski nosek i pełne usteczka. Duże, głęboko osadzone oczy mają kolor bursztynu. Jej twarz otaczają, zwykle rozrzucone w totalnym, artystycznym nieładzie brązowe włosy o złotym połysku. Sylwetkę wciąż ma bardziej dziecięcą niż kobiecą – przecież nadal się rozwija i rośnie. Póki co jest raczej niziutka i chuda jak szczypiorek.

Zobacz profil autora
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 19 Lut 2016, 20:04

8 szkolnych:
- PROTEGO
- DRĘTWOTA
- PETRIFICUS TOTALUS
- ACCIO
- FINITE
- LUMOS
- REPARO
- SILLENCIO

1 łatwe:
- LEVICORPUS


Akceptuję. ~I.



avatar
Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik V

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 13 cali, elastyczna, włos z głowy wili, sosna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Finite, Enervate, Cave Inimicum, Expelliarmus, Homenum Revelio, Protego, Diffindo, Verdimilious, Alohomora, Avifors, Mimble Wimble, Confunduf, Aquamenti || Łatwe: Trucido, Repleo, Multifors, Aranaea || Trudne: Aranaea Language, Verum de scriptis
OPIS POSTACI: Ururu jest chłopcem przeciętnej budowy. Ani specjalnie chudy, ale pulchnym też go nie można nazwać. Mięśni również nie ma specjalnie zarysowanych... Po prostu taki średni. Wzrostu metr sześćdziesiat dziewięć i pół. Włoski całkiem grube, lecz szorstkie. Mają odcień... szarawy. Czy to farba? Czy tak kończy się niepotrzebny stres w zbyt młodym wieku? Obcięte niezbyt krótko, puszyste. Twarzyczka jego nieco okrąglutka, nie widać na niej typowo męskich kształtów. Taki sobie chłopczyna. Przenikliwe spojrzenie oczek w kolorze miodowo-bursztynowym, lekko zadarty nosek i... szeroki uśmiech, który nie znika prawie nigdy. Ubrany w pełny mundurek Ślizgona z idealnie zawiązanym krawatem. Nawet naukowiec musi być elegancki. Czasami nosi gogle na głowie, zazwyczaj zapomina, że je ma, dlatego na jego oczach występują stosunkowo rzadko...

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t479-ptak-ururu#1492 http://mortis.forumpolish.com/t487-notatnik-ururu http://mortis.forumpolish.com/t477-skrytka-nr-2000#1482
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 19 Lut 2016, 23:17

Kupuję:
Szkolne: AVIFORS, MIMBLE WIMBLE, CONFUNDUS
Łatwe: MULTICORFOS, REPLEO

10+10+10+15+15=60pkt.
(-10pkt nauki; -60pkt. specjalnych)


Akceptuję, ale uzupełnij skrytkę. ~I.
avatar
Przestępca

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12,5 cala | Wąsy Trolla | Cis | Lekko sztywna ::::::::::: Zdobyczna różdżka: 12,5 cala | Kieł Widłowęża | Cis | Dosyć sztywna.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervarte, Expelliarmus, Homenum Revelio, Protego, Drętwota, Everte Statum, Immobilus, Avifors, Oppungo, Accio, Alohomora, Bombarda, Lumos Maxima, Nox, Impervirus, Rennervate, Expulso, Levicorpus, Liberacorpus, Sagitta surculus, Muffliato, Flippendo Duo, Imperturbable, Impedimenta, Obscuro, Vermillious, Lapifors, Bombarda Maxima, Szatańska Pożoga, Sectumsempra, Purpura Flamma, Obliviate, Protego Horribilis, Secretum Praestes, Incarcerous, Serpensortia.
OPIS POSTACI: Aktualnie ubrany w sięgający poniżej kolan płaszcz z klapami koloru czarnego. Do tego brązowa koszula i czarne spodnie. Pasek ze skóry koloru brązowego i czarne jak smoła buty. Za paskiem różdżka.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t537-sokol-kane-a#2310 http://mortis.forumpolish.com/t540-dziennik-griffina#2409 http://mortis.forumpolish.com/t535-skrytka-numer-345#2304
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Sob 20 Lut 2016, 18:38

ZAKLĘCIA NA START!
SZKOLNE:
- Enervate
- Expelliarmus
- Homenum Revelio
- Protego
- Drętwota
- Everte Statum
- Immobilus
- Avifors
- Oppungo
- Accio
- Alohomora
- Bombarda
- Lumos Maxima
- Nox
- Impervirus
ŁATWE:
- Rennervate
- Expulso
- Levicorpus
- Liberacorpus
- Sagitta surculus
- Muffliato
- Flippendo Duo
- Imperturbable
- Impedimenta
- Obscuro
- Vermillious
- Lapifors
- Bombarda Maxima
TRUDNE:
- Szatańska Pożoga
- Sectumsempra
- Purpura Flamma
- Obliviate
- Protego Horribilis
- Secretum Praestes
- Incarcerous
- Serpensortia


Akceptuję. ~I.
avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Mierząca pełne trzynaście cali, niezbyt giętka, ale jednocześnie ciężko przypisać jej stuprocentową sztywność. Wykonana z cisu, posiadająca za rdzeń włókno ze smoczego serca, solidnie wykonana, cechująca się nadzwyczajną matowością powierzchni oraz surowym wyglądem. Zdaje się niezbyt pasować do płci pięknej, jednak doskonale leży w dłoni Antigone.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Expelliarmus, Fumos, Protego, Conjunctivitis, Drętwota, Everte Statum, Orbis, Alohomora, Vad Infer, Lacarnum Inflamari, Levicorpus, Procella, Verdillious, Obliviate, Enervate, Avifors, Protego Horribilis, Serpensortia
OPIS POSTACI: Dziewczę nieco kanciaste, niewątpliwie pozbawione nadprogramowych kilogramów, jednak we właściwych miejscach zaokrąglone, ponadto wysportowane i stosunkowo silne, co rysuje się niemałym kontrastem w stosunku do filigranowej figury. Osiągnęła wzrost mierzący dokładnie sto siedemdziesiąt cztery centymetry, stając się istotą powszechnie uważaną za całkiem wysoką w konfrontacji z płcią; Porusza się z subtelną, nienachalną gracją, która stanowi swoistą oprawę dla naturalnej pewności siebie. Jedyną cechą nieodzownie wpisującą ją w rodzinę Hennessy są oczy. Iskrzą się barwą ciemnej czekolady, wpadają w swej głębi w niezbadane odmęty czerni. Kształt upodobniony do osławionych migdałów podkreśla wachlarz czarnych, gęstych rzęs, naturalnie podwijających się u końców, otwierających nieco sceptyczne spojrzenie, akcentując złośliwe iskry mające za swoje tło toń ciemnego brązu. Ciemne, mocne brwi dopełniają ekscentrycznej oprawy, wieńcząc idealną kompozycję. Wydatne kości policzkowe całym swoim majestatem podkreślają naturalną nutę ostrości obecną w rysach dziewczyny. Lekko spiczasty podbródek, szczupłe policzki, wyrazisty łuk brwiowy składają się na wyjątkowo szlachetną oprawę, którą sobą prezentuje. Stosunkowo wąskie usta, drobny nos, okraszony gdzieniegdzie pojedynczymi piegami, stanowią jedne z ostatnich elementów goszczących na buzi Hennessy. Tą z kolei okalają kruczoczarne pasma, barwą przypominające heban, płynące kaskadą, układając się w lekkie fale, aby zakończyć swoją drogę ledwie nad linią wąskich ramion. Pojedyńcze kosmyki stanowią grzywkę nieodłącznie goszczącą na czole Antigone, układającą się w niedbałym, aczkolwiek odnajdującym pewną harmonię, porządku.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t546-zwierze-antigone#2459 http://mortis.forumpolish.com/t566-dziennik-antigone#2587 http://mortis.forumpolish.com/t541-skrytka-nr-583
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pon 22 Lut 2016, 13:22

Zaklęcia na start:

Szkolne [10]:

    Expelliarmus, Fumos, Protego, Conjunctivitis, Drętwota, Everte Statum, Orbis, Alohomora, Vad Infer, Lacarnum Inflamari


Łatwe [3]:

    Levicorpus, Procella, Verdillous


Trudne [1]:

    Obliviate


Akceptuję. ~I.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pon 22 Lut 2016, 20:11


Zaklęcia szkolne:

1. PROTEGO
2. CONJUNCTIVITIS
3. ENERVATE
4. EXPELLIARMUS
5. FINITE
6. PETRIFICUS TOTALUS
7. DRĘTWOTA
8. EVERTE STATUM
9. IMMOBILUS
10. MIMBLE WIMBLE
11. AVIFORS
12. FURNUCULUS
13. ACCIO
14. ALOHOMORA
15. LUMOS MAXIMA

Zaklęcia łatwe:

1. COLLOSHOO
2. ENTROPOMORPHIS
3. ANAPNEO
4. REPARIFORS
5. ANTIVENENUM
6. BOMBARDA MAXIMA
7. CHŁOSZCZYŚĆ
8. OCULUS LEPUS

Zaklęcia trudne:


1. STIMULUS MELEDICTIONEM
2. ACID MISSILE
3. FINITE INCANTATEM
4. ADVERSUM
5. VULNERA SANATUR


Akceptuję. ~I.
avatar
Bezrobotny

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 13 cali | Kieł widłowęża | Cedr | Giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: - ENERVATE - EXPELLIARMUS - INCENDIO - PROTEGO - CONJUNCTIVITIS - DIFFINDO - DRĘTWOTA - EVERTE STATUM - ELLUM SEPARO - PETRIFICUS TOTALUS - DURO - GEMINO - ACCIO - ALOHOMORA - COLLOPORTUS - SLUGUS ERUCTO - ANTIVENENUM - IMPERTURBABLE - PROCELLA - CRIBUM - REPLEO - VOLANT - WADIWASSI - CONFRINGO - PROTEGO HORRIBLIS - VULNERA SANATUR - SENSOREM - PRIORI INCANTATEM
OPIS POSTACI: Elegancki, szary płaszcz. Ciemnogranatowa marynarka i spodnie. Lśniące, czarne buty i skórzany pas ze srebrną klamrą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t549-puszczyk-marcusa#2478 http://mortis.forumpolish.com/t550-skrytka-numer-1024#2489
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Wto 23 Lut 2016, 12:04

Szkolne:
- ENERVATE
- EXPELLIARMUS
- INCENDIO
- PROTEGO
- CONJUNCTIVITIS
- DIFFINDO
- DRĘTWOTA
- EVERTE STATUM
- ELLUM SEPARO
- PETRIFICUS TOTALUS
- DURO
- GEMINO
- ACCIO
- ALOHOMORA
- COLLOPORTUS
Łatwe:
- SLUGUS ERUCTO
- ANTIVENENUM
- IMPERTURBABLE
- PROCELLA
- CRIBUM
- REPLEO
- VOLANT
- WADIWASSI
Trudne:
- CONFRINGO
- PROTEGO HORRIBLIS
- VULNERA SANATUR
- SENSOREM
- PRIORI INCANTATEM


Akceptuję. ~I.
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 10 i 3/4 cala, średnio sztywna, rdzeń z kła widłowęża, drzewo hikory
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Bąblogłowy, Protego, Riddiculus, Accio, Alohomora, Lumos, Sollicitus, Expulso, Levicorpus, Oblivate, Nox
OPIS POSTACI: Przez pierwsze pięć lat swojego życia był małym księciem. Pupilkiem ojca, macochy, rozlicznych ciotek, babek i piątych wód po kisielu - siostrzenic ciotecznych brata od strony szwagra dziadka. Dopieszczany zarówno delikatnym dotykiem, jak i czułym słowem, słodkim ciastkiem, czy odległymi obietnicami. Pęczniał w swoim małym dostatku jak drożdżowy placek w ciepełku. Dostawał prezenty, ochuchiwany był ochami i achami, każdy jego ruch rączką, czy mielenie gryzaka zalążkami ząbków spotykało się z wielkim poruszeniem. Chociaż nieświadomie, powoli przyzwyczajał się do tego stanu i nie przewidywał, by cokolwiek miało się zmieniać. Wszak był rozkoszny, dziecięco pucołowaty, pocieszny i śliczniutki – w ogóle nie przypominał mężczyzny, którym powinien się stać po osiągnięciu pełnoletności. Szaro-błękitne oczęta odziedziczył po przodkach ze strony matki. Tak samo było z jasną, zdrową cerą i gęstymi złotymi loczkami cherubinka. Śmiało mógłby wtedy pozować Rafaelowi, czy Michałowi Aniołowi. Tak przynajmniej twierdziła lwia część rodziny. Powód specjalnego traktowania? Ojciec na jakiejś wycieczce w interesach skundlił się z ledwo co napotkaną przedstawicielką nieludzkiego rodu. Wszystko zdawało się być jeno krótkotrwałą, chociaż pełną namiętności i ogólnej wesołości przygodą, dopóki nie znalazł pod drzwiami rodzinnego domu kosza z noworodkiem. Trzeba dodać, że noworodkiem płci wybitnie męskiej, co mogło być powodem porzucenia przez matkę. Wile rzadko kiedy tolerują mężczyzn w swym gronie na dłużej. „Udomowione” przedstawicielki co prawda zakładają rodziny, jednak wszechobecne nienawiść i nieporozumienia na tle rasowym przeszkadzają im w pełnej integracji z ludzkim społeczeństwem. Hugo nie okazał się być córką, toteż nie był godzien pozostania przy matczynej piersi. Podepchnięty ojcu, wciśnięty w rodzinny obrazek Mary i Irvinga Toddów, spełniał swój obowiązek jako najmłodsza latorośl wciąż nie mogących się doczekać potomka, niemłodych już partnerów. Nie była to oczywiście łatwa zmiana. Pierw traktowany był ze zrozumiałą wrogością i niepewnością, aczkolwiek jego wielkie, niemowlęce oczka i raczej ciche usposobienie przydały mu akceptacji i powolnej, sukcesywnej asymilacji z każdym odłamem Toddów i pochodnych. Instynkt macierzyński Mary kwitł, chociaż nie ona go rodziła, prawie dumny z pracy swych lędźwi Irving nadał synowi drugie imię po sobie dla zacieśnienia więzi i pokazania, że się do niego przyznaje. Nie czuł się ojcem w pełnym wymiarze, jednak potomek reperował jego poczucie miejsca w społeczeństwie. Nie byli już ostatnimi z okolicy, którzy nie mogli budować podpory rodu na nowych gruntach. Do czasu. Pięć lat później Mary powiła małą, czarnowłosą Shiloh. Dziecko było tak brzydkie, jak tylko mógł być noworodek, jednak dla szczęśliwych rodziców było najpiękniejsze na świecie. Zatrwożony o swoją przyszłość w rodzinie Hugo poczuł się nagle zepchnięty na dalszy tor. Już nie dla niego były koronkowe poduchy podkładane pod pupę. Musiał sobie radzić sam, w końcu był „dużym chłopcem”. Czerwonawe, wiecznie napięte i rozwyte „coś” przesłaniało wszelkie jego dotychczasowe racje. Jadał posiłki, uczył się, przebywał w towarzystwie. Jednak już nie on i jego specyficzna uroda były tematem ochów i achów. Naprzemiennie defekująca i płacząca siostrzyczka tarmoszona była za policzki i całowana w czoło. W końcu była córką TEGO domu, a nie jeno przybłędą. Hugo został zepchnięty na drugi plan. Zmienił się, oczywiście… Z wiekiem gasł, a jego uroda traciła na mocy. Nie kusił jak matka, chociaż nawet jako kilkulatek wciąż mógłby reklamować producentów pasty do zębów dla sławnych i bogatych. Złote loki ciemniały, przechodząc w jasny, ciepły kasztan. Pucołowatość malała, przydając mu z każdym rokiem coraz bardziej chłopięcych rysów twarzy. Ubrany w kiecuszkę nie był już ‘śliczną dziewczynką’ tylko ‘biednym, ślicznym chłopcem, którego ktoś postanowił ośmieszyć’. Jedynie oczy ciągle pozostawały takie same – szaro-błękitne, relatywnie symetryczne, osadzone na tyle głęboko, by nie nadawać mu żabiej aparycji, a na tyle płytko, by nie kojarzyć się z upośledzeniem. Jeszcze kilka lat i śmiało mógłby zacząć mówić o siebie w kategorii ‘przystojnego’. Teraz powstrzymuje język. Nie mówi w towarzystwie tego co mu ślina na język przyniesie, pomny traumatycznych koszmarów wieku dziecięcego. Diagnoza była brutalnie prosta i nie dająca nadziei na odmianę – śmierć łóżeczkowa, nic nie można było zrobić. Jednak właśnie wtedy na światło dzienne wyciągnięte zostały małe brudy z przestrzeni całego roku. Nienawiść brata do siostry, jego grymaszenie na wspólne spędzanie czasu, bicie małej istotki po twarzy za które zbierał tęgie lanie… Wcześniej lekceważone „chcę, żeby sobie poszła”, „niech idzie do dziadka!” (który zmarł kilka miesięcy wcześniej na nieznaną, przykrą chorobę) nabrało nowej mocy. Tragedia rodzinna rozbuchała złe opary nagromadzone w każdym jej członku. Nawet dziś, wciąż młody, przystojny i, co najważniejsze, narcystyczny Hugo nie może się pozbierać po wieloletniej awanturze. On rozdrapywał rany stwierdzeniami, że przecież mogą kochać już tylko jego, za co zamykany był na wiele godzin we własnym pokoju. Nie rozumiał logiki kary – przecież powiedział prawdę i nie zrobił niczego złego. To, że jego uczucia różniły się od rodzicielskiej miłości do utraconego pacholęcia nie docierało do niego żadną drogą. Podjąwszy naukę w Hogwarcie był całkowicie ukontentowany. Oddalił się od ciężkiej atmosfery panującej w domu, a comiesięczne czeki zasilały jego konto. Mógł żyć spokojnie. Dorastać, mężnieć, zmieniać się. Nie wyglądał już jak mały aniołek – przeszkadzało mu w tym nabyte 186 cm wzrostu, niemiłosiernie wystające kości w okolicach bioder i zdecydowanie za długie palce. Zachował jednak posmak wilej krwi w sobie, toteż pomimo braku typowo kobiecego powabu i tak ma naturę podrywacza i odpowiednie ku temu predyspozycje wyglądowe. Całkowity brak rozbudowanej partii mięśniowej poza przepisowe, nadające mu wyprostowanej sylwetki, zakrywa dobrze skrojonymi szatami. Myje się codziennie i goli, by zachować świeżość. Uwydatniona grdyka na chudej szyi co prawda jest mu zadrą w palcu, jednak stara się tego nie eksponować. Wcale nie uważa tego za ‘męskie’. On sam nie jest przecież rozpoznawany przez kategorię owłosionego dryblasa u boku jakiejś powabnej panienki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t344-folwark-zwierzecy-w-liczbie-sztuk-jeden-wlasciciel http://mortis.forumpolish.com/t343-skrytka-numer-666#466
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Wto 23 Lut 2016, 14:29

Zaklęcie trudne: Dissendium (-40pkt)


Akceptuję. ~I.
avatar
Pielęgniarka

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Głóg; Pancerz Kikimory; 13
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Zaklęcia szkolne: 1. ENERVATE 2. EPISKEY 3. ACCIO 4. ALOHOMORA 5. BOMBARDA 6. FINITE 7. REPARO 8. TERGEO 9. WINGARDIUM LEVIOSA 10. EXPELLIARMUS 11. FUMOS 12. PROTEGO 13. DIFFINDO 14. DRĘTWOTA 15. LOCOMOTOR MORTIS 16. AVIFORS 17. FLIPPENDO 18. LUMOS MAXIMA 19. PORTUS 20. REDUCTO 21. ZAKLĘCIE KAMELEONA 22. EVERTE STATUM 23. MIMBLE 24. PETRIFICUS TOTALUS Zaklęcia łatwe: 1. ANAPNEO 2. RENNERVATE 3. IMPEDIMENTA 4. SAGITTENT 5. STELEUS 6. REPLEO 7. ANIMO LEPORE 8. BONUM IGNIS 9. REPARIFORS 10. CARPE RETRACTUM 11. CISTEM APERIO 12. PESKIPIKSI PESTERNOMI 13. EBUBLIO 14. SAGITTA SURCULUS Zaklęcia trudne: 1. FERULA 2. ADVERSUM 3. GELATA CEREBRUM 4. ARRESTO MOMENTUM 5. FINITE INCANTATEM 6. VULNERA SANATUR 7. SERPENSORTIA 8. GELATA CEREBRUM 9. TURBINE IGNISIS
OPIS POSTACI: Charlotte w trakcie swojego dzieciństwa nigdy nie była specjalnie ładna. Zawsze wolała trzymać się w grupie osób, z którymi się przyjaźniła i wiedziała, że nie będą się z niej za plecami wyśmiewać. Cóż... Trzeba było przyznać, że Charlotte była po prostu gruba. Nie chodziło tu o kilka nadprogramowych kilogramów, tylko o dość sporą nadwagę z którą zmagała się przez znaczną część swojego dzieciństwa. Zawsze jednak starała się nadrabiać wszystko dobrym humorem. Obelgi i wyzwiska kierowane w jej stronę zawsze były odwracane przez Pannę Mark w żarty. Do tej pory często zdarza jej się powiedzieć coś nieodpowiedniego do danej sytuacji, co wywołuje śmiech u jej rozmówców. Dopiero, kiedy zaczęła dorastać, jej ciało zaczynało przybierać bardziej kobiece kształty. Nadmiar kilogramów z czasem całkowicie zanikł, kiedy urosła do 170cm, co pozwoliło dziewczynie na zawieranie nowych znajomości w nowej szkole, która okazała się być Niewidzialną Szkołą Magii. Do tajemnic należy jednak fakt, czy jest podobna bardziej do swej rodzicielki, czy raczej ojca. Chociaż ma bardzo dobry kontakt ze swoimi przybranymi rodzicami i bardzo ich kocha, w żaden sposób nie jest do nich podobna. Od swoich biologicznych rodziców udało jej się odziedziczyć czarno-brązowe włosy (zależnie od padającego na nie światła) i niebieskie oczy. Jednym spojrzeniem potrafi ocenić, czy osoba, z którą właśnie rozmawia próbuje ją okłamać. Podczas uśmiechania się (co robi dość często) w jej policzkach pojawiają się urocze dołeczki. Z reguły jest osobą ciepłą i przyjaźnie nastawioną, co nie oznacza jednak, że pozwoli wejść sobie na głowę pierwszemu-lepszemu uczniakowi.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t569-przytulanki-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t614-ksiega-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t570-skrytka-numer-8468#2610
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 26 Lut 2016, 18:14

Zaklęcia szkolne:
1. ENERVATE
2. EPISKEY
3. ACCIO
4. ALOHOMORA
5. BOMBARDA
6. FINITE
7. REPARO
8. TERGEO
9. WINGARDIUM LEVIOSA
10. EXPELLIARMUS
11. FUMOS
12. PROTEGO
13. DIFFINDO
14. DRĘTWOTA
15. LOCOMOTOR MORTIS

Zaklęcia łatwe:
1. ANAPNEO
2. RENNERVATE
3. IMPEDIMENTA
4. SAGITTENT
5. STELEUS
6. REPLEO
7. ANIMO LEPORE
8. BONUM IGNIS

Zaklęcia trudne:
1. FERULA
2. ADVERSUM
3. GELATA CEREBRUM
4. ARRESTO MOMENTUM
5. FINITE INCANTATEM




Akceptuję. ~I.


avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VII

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Mierząca pełne trzynaście cali, niezbyt giętka, ale jednocześnie ciężko przypisać jej stuprocentową sztywność. Wykonana z cisu, posiadająca za rdzeń włókno ze smoczego serca, solidnie wykonana, cechująca się nadzwyczajną matowością powierzchni oraz surowym wyglądem. Zdaje się niezbyt pasować do płci pięknej, jednak doskonale leży w dłoni Antigone.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Expelliarmus, Fumos, Protego, Conjunctivitis, Drętwota, Everte Statum, Orbis, Alohomora, Vad Infer, Lacarnum Inflamari, Levicorpus, Procella, Verdillious, Obliviate, Enervate, Avifors, Protego Horribilis, Serpensortia
OPIS POSTACI: Dziewczę nieco kanciaste, niewątpliwie pozbawione nadprogramowych kilogramów, jednak we właściwych miejscach zaokrąglone, ponadto wysportowane i stosunkowo silne, co rysuje się niemałym kontrastem w stosunku do filigranowej figury. Osiągnęła wzrost mierzący dokładnie sto siedemdziesiąt cztery centymetry, stając się istotą powszechnie uważaną za całkiem wysoką w konfrontacji z płcią; Porusza się z subtelną, nienachalną gracją, która stanowi swoistą oprawę dla naturalnej pewności siebie. Jedyną cechą nieodzownie wpisującą ją w rodzinę Hennessy są oczy. Iskrzą się barwą ciemnej czekolady, wpadają w swej głębi w niezbadane odmęty czerni. Kształt upodobniony do osławionych migdałów podkreśla wachlarz czarnych, gęstych rzęs, naturalnie podwijających się u końców, otwierających nieco sceptyczne spojrzenie, akcentując złośliwe iskry mające za swoje tło toń ciemnego brązu. Ciemne, mocne brwi dopełniają ekscentrycznej oprawy, wieńcząc idealną kompozycję. Wydatne kości policzkowe całym swoim majestatem podkreślają naturalną nutę ostrości obecną w rysach dziewczyny. Lekko spiczasty podbródek, szczupłe policzki, wyrazisty łuk brwiowy składają się na wyjątkowo szlachetną oprawę, którą sobą prezentuje. Stosunkowo wąskie usta, drobny nos, okraszony gdzieniegdzie pojedynczymi piegami, stanowią jedne z ostatnich elementów goszczących na buzi Hennessy. Tą z kolei okalają kruczoczarne pasma, barwą przypominające heban, płynące kaskadą, układając się w lekkie fale, aby zakończyć swoją drogę ledwie nad linią wąskich ramion. Pojedyńcze kosmyki stanowią grzywkę nieodłącznie goszczącą na czole Antigone, układającą się w niedbałym, aczkolwiek odnajdującym pewną harmonię, porządku.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t546-zwierze-antigone#2459 http://mortis.forumpolish.com/t566-dziennik-antigone#2587 http://mortis.forumpolish.com/t541-skrytka-nr-583
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 26 Lut 2016, 19:32

Zaklęcia szkolne: Enervate, Avifors (-20 PS)
Zaklęcia trudne: Protego Horribilis, Serpensortia (-80 PS)

Łącznie: -100 PS


Akceptuję, ale uzupełnij skrytkę. ~I.


i will lift glad, afar-off eyes
though it contain no place for me
avatar
Biuro Dezinformacji

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, elastyczna, wąsy trolla, czerwony dąb
OPANOWANE ZAKLĘCIA:
OPIS POSTACI: Effie ma sto siedemdziesiąt osiem centymetrów wzrostu. Jak widzicie jest wysoka, przynajmniej jedna z wyższych wśród swojego otoczenia. Nie nosi butów na wysokim obcasie, zdecydowanie woli płaskie buty. Nie lubi nawet osób, które są wysokie, a jeszcze na siebie wciskają szczudła. Jednak nie ma nic do osób niskich, które zakładają takie obuwie by być wyższym. Sylwetkę ma również szczupłą, zaokrąglaną w niektórych miejscach. Mimo, że o nią dba i stara się zwracać uwagę na to, co je nie wydaje się przesadnie chuda. Ma pięćdziesiąt sześć kilo. Jest z natury szatynką, chociaż zdarza się jej przefarbować włosy. Zazwyczaj stara się, by wyglądały naturalnie i zdrowo. Nie narzeka na ich wzrost, ponieważ dość szybko rosną tak samo jak paznokcie. Nie ma długich szponów, nie płacze kiedy jakiegoś złamie. Zazwyczaj są krótko obcięte, pomalowane lakierem przezroczystym. Oczy otoczone gęstymi rzęsami są zielone, chociaż to też zależy od padania światła. Czasami mogą się wydać po prostu.. orzechowe. Jednak mówimy tylko o zaletach jej wyglądu! Ma mnóstwo wad jak każdy normalny człowiek. W wieku szesnastu lat miała problem ze swoją postawą. Ciągle się garbiła, a kiedy siedziała już prosto to można było zauważyć u niej na plecach garba. Na szczęście udało jej się go pozbyć po specjalnych ćwiczeniach, ale zdarza jej się wracać do tego nawyku. Na nadgarstku ma znamię w kształcie serca. Niektórzy mówią, że uroczo wygląda, ale jej się nie podoba. Kiedyś nawet chciała je usunąć magicznie, ale nie wyszło. Effie jest leworęczna. Również czaruje lewą ręką, chociaż nauczyciele w szkole na nią krzywo patrzyli i nie jeden próbował ją nastawić na prawą. Można zdecydowanie powiedzieć o niej, że jest uparta! Jej włosy potrzebują dużo czasu by się ułożyły, a na plecach ma mnóstwo pieprzyków co nie wygląda za dobrze!

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t572-zwierze-effie http://mortis.forumpolish.com/t571-skrytka-112
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Pią 26 Lut 2016, 23:05

Szkolne: Accio, Alohomora, Bombarda, Nox, Reparifarge, Drętwota, Everte statum, Expelliarmus, Riddiculus, zaklęcie kameleona, episkey, repero, portus, aqua eructo, lumos maxima
Łatwe: slugus eructo, antivenenum, repello muggletum, jęzlep, sarolinus eructo, descendo, suspensorius, melofors
Trudne: obliviate, baubillous, upiorogacek, serpensortia, non confringetur

Akceptuję. ~I.
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Dwunastocalowa z drewna sosnowego, rdzeń wykonany z włókna ze smoczego serca, średnio giętka i przywiązana do właścicielki, z grawerowanymi kwiatami wrzosu na rękojeści.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Petrificus totalus, Herbivicus, Orbis, Gemino, Glacius, Accio, Avifors, Protego, Sollicitus, Bulla Privata, Anesthesia
OPIS POSTACI: Okrągła, nieco osobliwa buziuchna, której wyraz z natury nakazuje wszystkim trzymać się z daleka, gdyż jej posiadaczka jest aktualnie w złym humorze, obraziła się na cały wszechświat i nie omieszka użyć przemocy, jeśliby ktokolwiek w zamiarze miał naruszenie jej strefy osobistej, jest oprószona nienachalną ilością subtelnych piegów, kumulujących się w okolicach małego nosa z nieco kanciastym czubkiem i dumnego, wysokiego czoła. Usta ma niezbyt wąskie, o całkiem przyjemnym kształcie, które mimo wszystko nie są w stanie odratować ogólnego obrazu jej urody, z pewnością dobrze prezentowałyby się w kolorze owocu dojrzałej czereśni. Oczy o niesłychanie chłodnym odcieniu błękitu, których spojrzenie potrafi zmrozić krew w żyłach, nie mogą być pozbawione defektu w postaci brązowych plamek to tu, to tam. Do tego te okropne brwi! Jej najgorszy wróg! Przypominają dwie gąsienice, którym prawdopodobnie nigdy nie będzie dane przemienić się w piękne motyle. Są grube, pojedyncze włoski lubują się w odstawaniu to na lewo, to na prawo, dając wrażenie, jakby ich właścicielka spędziła godziny z dmuchawą ustawioną przed twarzą. Ważną rzeczą są policzki z tendencją do rumieńców, koszmar. Włosy lubią się kołtunić, rozwiewać i nie układać. Úna jest chłodną szatynką, gdzieniegdzie przebijają się jaśniejsze pasemka, choć to nadal kolor bardzo pospolity, nie do pozazdroszczenia. Jej cera jest, całe szczęście, zadbana i bezproblemowa, o jasnym odcieniu. Plecy i ręce są pokryte pieprzykami, mniejszym i większymi, układającymi się w nieistniejące konstelacje. Absolutnie przeciętne sto sześćdziesiąt cztery centymetry wzrostu przy wadze czterdziestu sześciu-siedmiu kilogramów, czynią z nią chuderlawą - nie mylić z chudą! - i pozbawioną bardziej soczystych krągłości, ot, jedynie to, co się do tej pory wykluło, nic więcej się nie uzbierało, bo i nie ma z czego. Zawsze świetnie ubrana i podążająca za najnowszymi trendami, ze względu na matkę-modystkę, wcale nie przywiązująca wagi do noszonego odzienia.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t590-zoo-uny http://mortis.forumpolish.com/t587-skrytka-numer-1717
PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  Sro 02 Mar 2016, 19:30

Zaklęcia na start:
Szkolne: Petrificus totalus, Herbivicus, Orbis, Gemino, Glacius, Accio, Avifors, Protego
Łatwe: Sollicitus, Bulla Privata, Anesthesia

Akceptuję. ~I.
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju  

Sklepik rozwojowy, system punktów rozwoju

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 4 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Ministerstwo Magii :: Prawo czarodziejów :: Objaśnienia mechaniki gry-
Skocz do: