Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Do dna! Estelle | Sophia | Layton

Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Nie 22 Maj 2016, 11:51

Ten wieczór miał być dla niego powitaniem Wielkiej Brytanii. Pojawieniem się w miejscu, do którego nie zaglądał przez wiele lat. Spotkaniem z kumplem, choć bywał nieznośny, zawsze był tym typkiem, z którym spędził siedem lat w Hogwarcie. Co dostał w zamian? Odrobinę niezręczną sytuację, podczas której siedział z naprawdę śliczną dziewczyną w pubie, pił i wpatrywał się w jej nieziemsko niebieskie oczy, które z pewnością na długo utkwią mu w głowie. Nie był jednak typem Ethana, bezwzględnego podrywacza. Nie, wręcz przeciwnie - zawsze zbyt delikatny, zbyt miły i uważny, by kiedykolwiek kogokolwiek poderwać. Nie miał w sobie tej nuty złego człowieka, którym tak bardzo fascynowały się kobiety. I, prawdę mówiąc, ani trochę mu to nie przeszkadzało. Całe jego życie opierało się tylko na jednym, na n a u c e. Nie miał więc czasu na myślenie o tym, że przez trzydzieści cztery lata poderwał co najwyżej dwie kobiety. Kto by się tym przejmował? W zamian napisał kilka książek, prac naukowych, zdobywał doświadczenie i podróżował po świecie. Każdy w jego wieku mógł podrywać kobiety, nie każdy mógł robić to, co on.
- Nie sądzę. Ethan jest palantem, ale w gruncie rzeczy wie, kiedy trzeba przestać. - Odpowiedział na pytanie dziewczyny i napił się łyka swojego drinka. Czy mówił poważnie? Cóż, taką miał nadzieję. Nie widział się z gościem przez wiele lat, może coś się zmieniło?
- Tak, tak. Jestem nieznośny, a ty wstawiona. Jutro rano będziesz szczęśliwa, że zabrałem ci tego drinka. - Mówiąc to pokręcił jej palcem przed nosem dając do zrozumienia, że naprawdę nie ugra nawet łyka alkoholu. Widział po jej spojrzeniu, że było już nieźle zamglone, a przecież nie chciał, żeby mu zasnęła przy stoliku. Miałby kłopot i choć zwykł pomagać każdemu bez marudzenia, rano miał jechać do pracy, która była dla niego bardzo ważna i nie był pewien czy miał czas na bycie bezinteresownym samarytaninem.
- Też masz bardzo ładny uśmiech. Mam nadzieję, że nie próbujesz mnie nim poderwać, bo niestety musiałbym cię sprowadzić na ziemię.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Nie 22 Maj 2016, 14:09

- Estelle już nie wróci. – mruknęła, bardziej sama do siebie niż do mężczyzny i westchnęła głośno. Palenie papierosa nie trwa tak długo, nawet w wykonaniu Vasquez, która jednego papierosa potrafiła palić przez naprawdę długie minuty.
- I tak będę miała jutro kaca, więc co za różnica? – wzruszyła ramionami - Jesteś gorszy od mojego dziadka. Jestem dorosła. Nie widać? – wykrzywiła usta w smutną podkówkę.
Słysząc, że nie ma u mężczyzny szans położyła ręce na blacie stołu, a następnie schowała w nich swoją twarz.
- Skoro tak… Idź sobie. Daj mi umrzeć w samotności. – prychnęła ostatecznie, zamykając oczy, czując jak żołądek podchodzi jej do gardła. Nagle zrobiło się jej niedobrze i zimno. Właściwie… Dlaczego miała rezygnować z picia dla jednego mężczyzny, którego tak właściwie nie znała, a on najwyraźniej również nie zwracał na nią szczególnej uwagi? To było naprawdę smutne, że w wieku 26 lat nie miała w nikim oparcia.
- Albo sama sobie pójdę. – mruknęła. Przecież równie dobrze mogła po drodze wstąpić do innego baru, prawda? Nie było w tym żadnego problemu. Wstała z krzesła i poprawiła włosy.
- Widzisz? Nic mi nie jest. – dodała, podpierając się o blat stołu. - Cóż… To… Do zobaczenia. – uśmiechnęła się lekko i slalomem ruszyła w kierunku wyjścia.
Będąc jednak w połowie drogi do wyjścia, zrobiła szybki zawrót na chwiejnych nogach i podeszła do baru. Puściła oczko barmanowi, który niemalże od razu wiedział o co jej chodzi. Kiedy na stole pojawiła się szklaneczka z trunkiem, złapała ją w rękę, odwróciła się do Laytona, posłała mu zwycięski uśmieszek, wzniosła niemy toast i zanurzyła swoje usta w alkoholu.
1:0 dla Sophii.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Czw 26 Maj 2016, 23:55

Spoglądał na nią wzrokiem odrobinę rozbawionym i przede wszystkim, pobłażliwym. Była mocno wstawiona, więc zachowywała się dużo swobodniej, mniej odpowiednio. Nie oznaczało to jednak, że mu się nie podobała. Peszył się i prawdę mówiąc, miał ochotę uciec, gdy jej frywolność dawała o sobie znak. Nie zrobił tego jednak, siedział dalej i patrzył w niebieskie oczy, których z pewnością na długo nie zapomni. Uśmiechnął się do niej ciepło, nadal jednak stawiając na swoim.
- Mam nadzieję, że ten baran odprowadzi twoją przyjaciółkę. - Powiedział faktycznie zaniepokojony. - Nie ma znaczenia, czy będziesz miała kaca, czy nie. Wydaje mi się, że wystarczy ci alkoholu na dzisiaj, Sophio. - Mówił cicho, spokojnie, głosem typowym dla nauczyciela, którego się kocha. Tego miłego, oddanego wychowawcę, który zamiast nakrzyczeć pogłaska po głowie i pomoże pod warunkiem, że obiecasz już nigdy więcej nie popełnić tego samego błędu.
To, co stało się chwilę później sprawiło, że zamrugał kilka razy oczami. Co ona mówiła? Siedział jak osłupiały, nie wiedząc, co zrobić. Nie spodziewał się po niej takiej reakcji - nic dziwnego, w końcu jej nie znał. Wydawało mu się jednak, że pracownicy Brygady Uderzeniowej powinni być... spokojniejsi? Och, jak wiele się zmieniło w kraju, odkąd był tu ostatni raz!
Gdy się ocknął z szoku, chciał wstać i za nią pójść, jednak ta zawracała już do baru. Pokręcił tylko głową z lekkim rozbawieniem, choć widoczne było jednak zażenowanie i odrobina irytacji. Podszedł do niej, zapłacił za drinka, którego zamówiła i odkładając szklankę za blat złapał ją za nadgarstek i wyprowadził z lokalu.
- Gdzie mieszkasz? Odprowadzę cię. - Powiedział stanowczo. Mógł ją zignorować, pozwolić jej popełniać błędy. Jednak nie potrafił. Był typem, który nie zostawiał ludzi bez potrzeby na swojej warcie (nawet po niej). Poza tym - co tu dużo ukrywać - spodobała mu się i byłoby mu przykro, gdyby coś jej się stało, bo jej nie dopilnował.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Pią 27 Maj 2016, 19:48

Wstawiona Sophia nie była sobą. Kto by był po tylu szklankach alkoholu wlanych w siebie? Najlepszy zawodnik by wymiękł, a Templer nie miała specjalnie mocnej głowy do picia. Dość szybko odczuwała zawroty głowy, a najgorsze było to, że kompletnie nie miała kontroli nad swoim językiem. Połączenie mózg – aparat mowy, działał na swoich zasadach i nie umiała nad nim zapanować. Najgorszym momentem był czas, kiedy o wszystkim sobie przypominała. Dopiero później wstydziła się tego i nie umiała spojrzeń w twarz osobom z którymi wtedy rozmawiała. Czy tak samo skończy się z Laytonem? Miała nadzieję, że nie.
- Dlaczego ty mnie traktujesz jak dziecko? – parsknęła oburzona, chociaż jego głos działał na nią dziwnie uspokajająco. Zmrużyła oczy wzdychając cicho. Automatycznie zaczęła być ciekawa, czy swoich uczniów traktuje podobnie.  
Będąc przy barze, nie wypiła zbyt dużo. Przeklęła cicho pod nosem i miała ogromną ochotę, aby chlusnąć resztą trunku w twarz zbliżającego się mężczyzny. Niestety koordynacja Sophii w takim stanie była naprawdę upierdliwa. Nie zdążyła nawet wziąć zamachu, a co dopiero trafić w Laytona.
- Jakiś ty brutalny! – oburzyła się, kiedy zacisnął palce na jej nadgarstku. Była bezbronna i nic niestety nie mogła na to poradzić. Z trudem utrzymywała się na swoich nogach, chociaż świeże powietrze powoli przywracało jej stan umysłu do stanu używalności. Oparła się o chłopaka, bo tak było jej zdecydowanie bardziej wygodniej.
- Tam… – wskazała palcem w prawym kierunku. - Albo tam. – przeniosła palec na lewo. - Ewentualnie to było tam. – wskazała na drogę na wprost. Tak. Robiła mu na złość.
- Jednak tam. – wskazała tą właściwą drogę i ruszyła przed siebie ciągnąc za sobą nauczyciela.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Pon 30 Maj 2016, 12:36

Przekręcił tylko oczami, słuchając jej pijackich wyrzutów i niezbyt przychylnych słów kierowanych w jego stronę. Zaiste, była w tym momencie niczym jeden z niesfornych uczniów, którymi już niebawem przyjdzie mu się zajmować. nie był jednak niedoświadczony, straż i praktyki odbył w Durmstrangu, gdzie panowały naprawdę twarde zasady i miał nadzieję, że w Hogwarcie panowanie nad uczniakami będzie równie przyjemne. Choć, pamiętając jeszcze swe czasy młodzieńcze, nie był pewien czy szkoła ta była równie stanowcza, co Durmstrang. Z drugiej strony, właśnie zmienił się dyrektor, może to poprowadzi za sobą szereg reform?
- Ależ ty zabawna. Jak mi nie powiesz, gdzie mieszkasz to odstawię cię do motelu, a tego chyba nie chcesz. - Powiedział zawadiacko i gdy wskazała właściwą drogę dał się za sobą pociągnąć.
- Jesteś pewna, że to tędy? Jakoś nie ufam twojemu zmysłowi orientacji w tym stanie. - Zaśmiał się i choć sam przez większość czasu wydawał się być trzeźwy, odpowiednią liczbę procentów też już miał na swoim koncie i teraz, z dosyć sporym opóźnieniem, zdawały się na niego działać.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Pon 30 Maj 2016, 18:40

- Co to za różnica, czy obudzę się z kacem w domu, czy w motelu? – mruknęła, chwiejąc się lekko, kiedy nadepnęła na większy kamyk. Przeklęła cicho pod nosem, mocniej zaciskając swoje palce na dłoni Laytona. Nie miała najmniejszej ochoty wylądować twarzą na chodniku.
- A ja nie ufam tobie. Możesz mnie okraść, albo zgwałcić. Nie znam cię i jestem pijana. Co jak co, ale twoją ufność mam głęboko w poważaniu – wzruszyła ramionami w końcu wygrzebując z kieszeni klucze. Oparła się jedną ręką o drzwi, drugą próbując trafić w niewielki zamek. Na Merlina! Czy te zamki nie mogły być większe?!
- Nie osądzaj… – burknęła pod nosem, aż w końcu udało jej się wsunąć klucz do środka. Przekręciła go, otwierając drzwi z taką siłą, że uderzyły z głośnym hukiem o ścianę.
- Wejdziesz? – mruknęła, unosząc wzrok na mężczyznę, mrużąc lekko oczy. Nie czekając na odpowiedź nauczyciela weszła do mieszkania, zataczając się lekko. Zrzuciła z siebie płaszcz, odkładając go na wieszak. A teraz, uwaga! Ściągamy buty! Schyliła się, aby dostać się do lewego buta, aby rozwiązać sznuróweczki. To potrwa.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Pon 30 Maj 2016, 18:52

Stan w jakim się znajdowała był z minuty na minutę coraz gorszy i prawdę mówiąc, Layton już przestał się odzywać. Szedł po prostu za nią, zaciskając dłoń na jej dłoni, by mu przypadkiem nie wyleciała. Miała delikatną skórę, tyle zauważył w stanie upojenia alkoholowego, w jakim mimo wszystko, również się znajdował. Całą drogę pokonali już w milczeniu, którego nie chciał przerywać. Bał się kolejnych dziwnych, być może zbyt śmiałych, być może obrażonych słów kobiety, którą postanowił odprowadzić bezpiecznie do domu i... No właśnie, i co?
Patrząc, jak męczy się z zamkami westchnął pod nosem i zaśmiał się cicho, dyskretnie nakierowując jej palce na odpowiednie miejsce tak, by wreszcie udało jej się dokonać tego, czego dokonać chciała.
- Nie oceniam. - Powiedział tylko, odrobinę za bardzo rozbawiony. Miał tylko nadzieję, że to faktycznie były jej drzwi i nie próbują się włamać do jakiegoś jej sąsiada. Albo co gorsza - do kogoś z zupełnie innej okolicy. Na szczęście, drzwi stanęły otworem i był już pewny, że dziewczyna jest bezpieczna. Zaprosiła go do środka?
- Nie boisz się, że cię zgwałcę? - Zaśmiał się i po chwili wahania przestąpił próg, zamykając za sobą drzwi i patrząc, jak męczy się z butami.
- Pomóc?


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Pon 30 Maj 2016, 19:16

Droga do mieszkania wcale nie była, aż tak długa. Czy Sophia specjalnie wybrała sobie taką, a nie inną kamienicę? Czy wiedziała, że z dwojga złego lepiej wybrać mieszkanie blisko pubu, niż miejsca pracy?
Jej mieszkanie wcale nie było duże. Nie było jej stać na luksusy, ale to co było w jej posiadaniu w zupełności jej wystarczało.
Zmroziła mężczyznę wzorkiem, kiedy nakierował klucze na zamek. Przecież poradziłaby sobie sama! Co prawda trwałoby to dwa razy dłużej, ale w końcu doczołgałaby się do swojego łóżeczka.
- To propozycja? – uśmiechnęła się zadziornie, chichocząc przy okazji. Mimo, że wcześniej wspominała, że nie ufa mu pod tym względem, tak naprawdę nie miałaby nic przeciwko temu (dopóki jest pijana). Tak dawno nie miała kogoś w swoim łóżku, że równie dobrze mogłaby się przespać z przystojnym nauczycielem, bo… Dlaczego nie?
- Sza! Mam wszystko pod kontrolą. – zapewniła go i jak gdyby nigdy nic usiadła na podłodze, zjeżając plecami po pobliskiej ścianie. W takiej pozycji mogła wygodnie pozbyć się wiązań. Niestety, gdy dotarła do drugiego buta, okazało się, że związane w kokardkę sznurówki zmieniły się w upierdliwy supeł.
Westchnęła głośno, a jej twarz znowu przybrała wyraz zbitego psa, podobnie jak w pubie, gdy Layton zabierał jej szklankę z alkoholem.
- Ciągnij. - mruknęła, podnosząc nogę do góry.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Wto 31 Maj 2016, 21:43

Niemal zadławił się powietrzem, gdy sparowała jego pytanie. Spojrzał na nią czując, jak na policzki wypływa mu rumieniec zażenowania i odetchnął głęboko. Co miał odpowiedzieć? W pewien sposób - można było to uznać za propozycję, choć on sam do końca tego nie rozumiał. Dziewczyna mu się podobało. Miała nieziemsko niebieskie oczy i uroczy uśmiech. Zachowywała się dziwnie, co jednak można było podciągnąć pod stan upojenia alkoholowego, któremu i on powoli ulegał. Przyglądał jej się z mało skrywanym rozbawieniem, nie komentując jej posiadania wszystkiego pod kontrolą. Jedynie patrzył na kobiecie, pozbawione precyzji i bardzo nieporadne ruchy. Dopiero, gdy się do niego zwróciła, przekręcił oczyma i kucnął przed nią, kładąc sobie na kolanie jej nogę i zdejmując buta, z którym tak usilnie walczyła.
Przez chwilę tkwił tak, nie ruszając się nawet o milimetr, nie oddychając nawet, aż w końcu płuca przypomniały o swoim istnieniu, a z jego ust wyleciało powietrze w akompaniamencie cichego świstu. Delikatnie masował jej nogę, którą dalej opierał na swojej i wpatrywał się w niebieskie oczy zupełnie tak, jakby go nimi zahipnotyzowała.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Sro 01 Cze 2016, 11:27

Parsknęła śmiechem, widząc jak na policzki Laytona wpływa uroczy rumieniec zawstydzenia.
- Nie bój się… Żartowałam. – zaśmiała się ponownie, wracając do męczenia się ze swoim butem. Czy gdyby w jej żyłach nie krążył alkohol w dalszym ciągu byłaby taka odważna? Czy zebrałaby w sobie na tyle odwagi, by wpuścić nieznajomego mężczyzny do swojego mieszkania, a tym samym, w pewnym sensie, do swojej przestrzeni osobistej?
Wzięła głęboki wdech, kiedy jej stopa wylądowała na kolanie nauczyciela. Oparła się plecami o ścianę, uważnie śledząc każdy, nawet najmniejszy ruch mężczyzny. Mimo tego, że nowopoznany uporał się już z butem, nie odsunął od siebie jej nogi.
Przekrzywiła lekko głowę na bok, a jej wargi delikatnie się rozchyliły, jakby miała zamiar coś powiedzieć. Na całe szczęście udało jej się powstrzymać przed wypowiedzeniem jakiejś głupiej uwagi. Jednym, głupim słowem mogła zniszczyć całą tą jakże… dziwną chwilę.
Jej klatka piersiowa unosiła się spokojnie, chociaż czuła narastające ciepło, gdy poznany w pubie mężczyzna masował jej nogę i z taką intensywnością wpatrywał się w jej oczy.
- Laytonie…? – szepnęła jedynie, ledwie dosłyszalnie.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Sro 01 Cze 2016, 19:45

Rumieniec palił jego policzki coraz bardziej, a kolejne słowa dziewczyny wcale sytuacji nie poprawiły. Zaśmiał się jedynie nerwowo i poczuł, że jest już padnięty i z przyjemnością poszedłby spać. Zwłaszcza, że dnia następnego miał dotrzeć do Hogwartu. A tam... Miało rozpocząć się jego nowe, przez wiele lat upragnione życie. Tylko, czy obecność Ophelii wszystkiego nie zniszczy? Zawsze tak było i z pewnością będzie, ale miał nadzieję, że uda mu się to zwalczyć. Był wszak dorosłym mężczyzną, a nie chłopcem, którego frustrowała najukochańsza córeczka tatusia.
Zaciął się na chwilę, cały czas trzymając jej stopę na swoim kolanie, dotykając jej nogi swoją dłonią. Patrzył w błękitne oczy i oddychał ciężej. Dopiero jej pytanie obudziło go z marazmu, na co odpowiedział zakłopotanym kaszlnięciem i przepraszającym uśmiechem.
- Wybacz. Chyba też wypiłem za dużo. - Dodał odkładając jej stopę na ziemię i podnosząc się do pionu. Podał jej dłoń z zamiarem pomocy we wstaniu z podłogi.
- Poradzisz już sobie? Nie chciałbym nadużywać gościnności. Z pewnością jesteś zmęczona i chciałabyś najzwyczajniej w świecie pójść spać.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Sro 01 Cze 2016, 20:28

Gdy puścił w końcu jej nogę, odsunęła ją na bok, próbując samemu pozbierać się z ziemi, ale koordynacja ruchowa, którą w obecnej sytuacji była w posiadaniu nie za bardzo jej w tym pomagała.
Przyjęła pomoc mężczyzny, łapiąc ostrożnie jego dłoń i uniosła się z podłogi. Ruch jaki wykonała był jednak, na tyle gwałtowny, że zatoczyła się mocno, wpadając wprost na nauczyciela.
- Może… Może jednak zostaniesz? Na herbatę, albo… coś? – mruknęła, kładąc jedną rękę na klatce piersiowej Laytona i odpychając się lekko od mężczyzny na pół kroku, w dalszym ciągu znajdując się jednak bardzo blisko niego.
Nie chciała żeby odchodził tak szybko, bo nie chciała znowu zostać w pustym mieszkaniu zupełnie sama. Nawet jeśli była upita i najprawdopodobniej zaraz po przyłożeniu głowy do poduszki zasnęłaby, chciała, aby ktoś zaistniał w jej życiu na dłużej niż pięć minut.
Wypuściła głośno powietrze przez usta i odgarnęła włosy z twarzy.
- Przepraszam… Jeżeli musisz iść… – westchnęła, wskazując ręką na drzwi i zatoczyła się do tyłu, aby zrobić nauczycielowi więcej miejsca.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Sob 04 Cze 2016, 11:15

Gdy na niego wpadła, automatycznie objął ją w pasie, nie chcąc by upadła. Przez chwilę trzymał ją w swoich ramionach w całkowitej ciszy, przyglądając się jej twarzy. Nie chciał jej puścić, choć sam nie wiedział czemu. Była śliczna, żałował nawet, że poznali się w okolicznościach całkowitego zalania zarówno przez nią, jak i przez niego. Gdyby był trzeźwy... Gdyby był trzeźwy z pewnością w ogóle by do niej nie zagadał. Przyglądał się jej jedynie z oddali i podziwiał, bo nie miałby aż tyle odwagi, by się odezwać i zaproponować wspólną kawę.
- Herbatę. - Powtórzył, mrugając kilka razy i pozwalając na to, by sens jej słów wreszcie do niego dotarł. - Tak, tak. Na herbatę zawsze znajdę czas. Ale czy nie wolałabyś po prostu pójść spać? - Powinien był ją puścić. Powinien był pozwolić jej dojść do swojego łóżka i opaść na nie z zamiarem snu. Powinien był... Zrobić tak wiele rzeczy, których ostatecznie nie zrobił wcale.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Sob 04 Cze 2016, 15:22

Twarz Sophii rozjaśnił szeroki uśmiech, gdy poinformowana została, że jednak spędzi z kimś miły wieczór. Chociaż była nieźle wstawiona, była przekonana, że nie zaśnie na kanapie, a ciepła herbata doskonale rozbudzi jej mózg do pracy. Co prawda zdecydowanie lepsza byłaby w tym kawa, ale szczerze powiedziawszy nie miała ochoty na małą czarną. Najchętniej napiłaby się alkoholu, ale nauczyciel jej na pewno na to nie pozwoli.
- Nie chce mi się spać… – okłamała czarodzieja, wzruszając ramionami i po raz kolejny, odgarniając włosy z twarzy. Powieki stawały się jej coraz cięższe, ale brygadzistka umiała sobie z tym poradzić i zapanować nad odruchem ziewnięcia.
- Ale obawiam się, że będziesz musiał mi pomóc. – była na tyle trzeźwa, że zdawała sobie sprawę z tego, że operowanie wrzątkiem nie skończy się za dobrze, kiedy jej koordynacja ruchowa była tak zakrzywiona.
Wyminęła Laytona i podpierając się o ścianę, ruszyła wolnym krokiem do kuchni w celu nastawienia dzbanka na herbatę.



avatar
Nauczyciel Starożytnych Run

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Kieł widłowęża, grab, 13 cali, giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ACCIO, ALOHOMORA, APERACJUM, BOMBARDA, CAVE INIMICUM, DIFFINDO, DRĘTWOTA, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMMOBILUS, LUMOS, MIMBLE WIMBLE, MOBILICORPUS, NOX, PROTEGO | Łatwe: ANAPEO, ANESTHESIA, BULLA PRIVATA, BRACIUM EMENDO, CHŁOSZCZYŚĆ, ILLEGIBILUS, IMPERTURABLE, LEVICORPUS, RENERVATE, REPARIFORS, SUSPENSORIUS, UTEVO LUX, ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) | Trudne: ARESTO MOMENTUM, FINITE INCANTATEM, INCARCEROUS, NE APORTATION, PROTEGO HORRIBILIS, SECTUMSEMPRA, SICCUM PISCINAM, VULNERA SANATUR
OPIS POSTACI: Dosyć wysoki, mierzący metr osiemdziesiąt mężczyzna, który posturą przypomina bardziej chucherko, niż napakowanego pana kulturystę. Już z daleka widać, że jest typem intelektualisty, który w swoim życiu przenosił jedynie stosy książek. Ma jasną karnację od siedzenia przez większość czasu w pomieszczeniach, kilka piegów na twarzy i oczy przybierające odcień bardzo intensywnego błękitu. Ciemne włosy, zazwyczaj trochę dłuższe niż być powinny zaczesuje na bok przy użyciu pomady. Zdarza mu się mieć trzydniowy zarost, choć bardzo dba o to, by być zawsze czystym, ogolonym i schludnym. Ubiera się elegancko, w koszule, garnitury i kamizelki.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t739-zwierzeta-laytona#4850 http://mortis.forumpolish.com/t742-dziennik-laytona#4856 http://mortis.forumpolish.com/t741-skrytka-nr-906#4855
PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  Pon 06 Cze 2016, 23:41

Szeroki uśmiech, który rozjaśnił jej twarz z pewnością jeszcze nie raz ukaże mu się w myślach. Była śliczna, myślał o tym już któryś raz i tak samo, jak poprzednio nie mógł oderwać wzroku od jej twarzyczki. Był jednak na tyle dobrze wychowany, by umieć opanować chęć wzięcia jej w ramiona. By umieć zachować się trzeźwo, nawet będąc pod wpływem alkoholu. Wiedział, że powinien doprowadzić ją do porządku, położyć do łóżka i wyjść, pozwalając jej tym wytrzeźwieć w samotności.
Jedna herbata nas nie zabije. Z taką właśnie myślą zgadzał się na jej propozycję, odpowiadał uśmiechem i patrzył, jak dziewczyna ledwo sunie w kierunku kuchni. Popędził więc za nią, wyciągając w jej stronę ramię tak, aby mogła się go złapać. Kiedy dotarli wreszcie do miejsca, w którym znajdował się palik i czajniczek, kazał jej usiąść.
- Powiedz mi tylko, gdzie wszystko trzymasz, a ja załatwię resztę. - Mrugnął do niej porozumiewawczo i wstawił wodę w oczekiwaniu na jej odpowiedź.


Spełnienie wieloletnich marzeń może i przeszło wszelkie oczekiwania,
ale rzeczywistość w pewnym sensie przebrała miarę.
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Do dna! Estelle | Sophia | Layton  

Do dna! Estelle | Sophia | Layton

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Rozgrywka fabularna :: Myślodsiewnie :: Zakończone-
Skocz do: