Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Lily C. Longbottom

avatar
Piosenkarka, Przestępca

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Rdzeń - wąsy trolla | Drewno - berberys | 10 cali | lekko sztywna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ENERVATE, EPISKEY, EXPELLIARMUS, DIFFINDO, DRĘTWOTA, AVIFORS, GEMINO, ACCIO, ALOHOMORA, FUMOS , RICTUSEMPRA, OPPUGNO, LUMOS, ZAKLĘCIE KAMELEONA || RENNERVATE, PROTEGO TOTALUM, IMPEDIMENTA, REPLEO, DELENS VESTIGIUM, FLIPPENDO DUO, JĘZLEP, TRANTALLEGRA || FERULA, PROTEGO MAXIMA, SOMNO, SERPENSORTIA, SEZAM MATERIO
OPIS POSTACI: Lily C. Longbottom przejęła urodę swojej rodzicielki. Ma delikatną, jasną karnację, piwne oczy i brązowe, długie włosy sięgające do połowy pleców. Jej usta są idealnie pełne i malinowe, gdy szykuje się na występ przejeżdża po nich czerwoną szminką, aby mężczyźni patrzyli tylko na nie, gdy śpiewa. Oczy także delikatnie maluje, aby wydłużyć rzęsy. Ma idealnie proste i białe ząbki, którymi czasami w zamyśleniu zagryza usta. Jej zgrabne, długie nogi zawsze są ukryte pod długimi do kostek sukniami, aby żadnemu nie śniło się by jej dotknąć. Mimo wszystko stara się być niedostępna dla mężczyzn, którzy przychodzą do klubu. Jasne jest, że nie pojawiają się po to, aby posłuchać jej głosu. Ma dobrze zarysowane obojczyki, które zazwyczaj stara się mieć odkryte - kusić nikt jej nie zakaże. Palce jej dłoni ma szczupłe, zgrabne i długie, paznokcie owalne i zadbane. Sama dłoń jest mała i delikatna. Gdy śpiewa wolne, smutne piosenki często siedząc na scenie jeździ palcem po obojczyku - taki nawyk. Mierzy 171 cm wzrostu, waży 55 kg.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t800-lily-c-longbottom http://mortis.forumpolish.com/t797-dziennik-lilly http://mortis.forumpolish.com/t799-skrytka-5446
PisanieTemat: Lily C. Longbottom  Sro 18 Maj 2016, 14:03



BIO

IMIĘ: Lily Camille
NAZWISKO: Longbottom
PSEUDONIM ARTYSTYCZNY: Rose Shell
CZYSTOŚĆ KRWI: 3/4 czystej krwi (tata - czysta, mama - półkrwi)
STATUS RODZINY: Czystokrwista
DATA URODZENIA: 22 sierpień 1909
UKOŃCZONA SZKOŁA: Hogwart, Gryffindor
MIEJSCE PRACY: Klub Jazzowy
POSADA: Piosenkarka, złodziejka
RÓŻDŻKA: Rdzeń - wąsy trolla | Drewno - berberys | 10 cali | lekko sztywna
BOGIN: Bobas o nienaturalnie dużych rozmiarach. Nie lubi małych dzieci, ponieważ ma wrażenie, że to właśnie w nich siedzą demony, które w momencie, gdy ona zostanie sama z dzieckiem będą chciały ją zabić.
FACE CLAIM:  Astrid Berges-Frisbey


WIDOK ZE ZWIERCIADŁA AIN EINGARP
Wierciła się w łóżku jak mucha w smole. Nie mogła zapomnieć słów, które powiedziała ostatnio jej koleżanka z pokoju, chwaląc się swojej przyjaciółce, że była ze swoim chłopakiem w pokoju, gdzie jest lustro, które pokazuje pragnienia. Mruknęła i usiadła gwałtownie. Też chciała to zobaczyć! Dziewczyna ponoć była jakąś księżniczką w tym lustrze. Wychyliła swoją roztarganą czuprynę zza kotary i nasłuchiwała, czy dziewczyny śpią. Trish chrapała, Anna sapała, a Simon mamrotała. Maggie jak zwykle spała jak trup nie wydając żadnych dźwięków. Zsunęła swoje małe stópki na zimną podłogę i wcisnęła lekkie buciki, aby nie robić hałasu, gdy będzie przemykać się do sali z lustrem. Spięła klamerką swoje brązowe włosy i wyszła szybko z pokoju. Zamknęła cicho drzwi i wyszła z pokoju wspólnego przez obraz. Poszła prosto do odpowiedniego pomieszczenia. Stanęła przed lustrem i uśmiechnęła się do swojego pięknego obicia.
- Co za bzdura. - Szepnęła i czekała na jakąś zmianę w zwierciadle. Przekrzywiła głowę widząc, że obraz się nie poruszył.
Odbicie dziewczyny uśmiechnęło się, pojawiła się scena, obok niej przystojny mężczyzna, trzymała w dłoni mikrofon i zaczęła śpiewać. Tańczyła, śpiewała na wielkiej scenie, wokół niej było pełno mężczyzn, których swoimi teatralnymi zdolnościami odpychała. Była pewna siebie, swojego głosu, a ludzie u jej stóp kochali właśnie ją. Siedzieli tam jej rodzice i inni bliscy znajomi, niektórzy zazdrościli jej tego wszystkiego. Była znana i kochana. Widok w lustrze tak ją zadowolił, że na ustach prawdziwej, słodkiej Lily pojawił się pewny siebie uśmiech. Dziewczyna zadarła głowę do góry z dumą i wyszła z pomieszczenia uważając, aby nie być przyłapaną przez nauczycieli.


OPIS POSTACI

Lily C. Longbottom przejęła urodę swojej rodzicielki. Ma delikatną, jasną karnację, piwne oczy i brązowe, długie włosy sięgające do połowy pleców. Jej usta są idealnie pełne i malinowe, gdy szykuje się na występ przejeżdża po nich czerwoną szminką, aby mężczyźni patrzyli tylko na nie, gdy śpiewa. Oczy także delikatnie maluje, aby wydłużyć rzęsy. Ma idealnie proste i białe ząbki, którymi czasami w zamyśleniu zagryza usta. Jej zgrabne, długie nogi zawsze są ukryte pod długimi do kostek sukniami, aby żadnemu nie śniło się by jej dotknąć. Mimo wszystko stara się być niedostępna dla mężczyzn, którzy przychodzą do klubu. Jasne jest, że nie pojawiają się po to, aby posłuchać jej głosu. Ma dobrze zarysowane obojczyki, które zazwyczaj stara się mieć odkryte - kusić nikt jej nie zakaże. Palce jej dłoni ma szczupłe, zgrabne i długie, paznokcie owalne i zadbane. Sama dłoń jest mała i delikatna. Gdy śpiewa wolne, smutne piosenki często siedząc na scenie jeździ palcem po obojczyku - taki nawyk. Mierzy 171 cm wzrostu, waży 55 kg.

Lilka jest kobietą pewną siebie, stanowczą i zadziorną. Nie boi się wyzwań i przyszłości, jak większość ludzi. Lubi podobać się innym mężczyznom, ma w sobie coś z kokietki, a wiadomo, że kobieta bez kokieterii w sobie jest jak kwiat bez woni. Lubi mieć kontrolę nad swoim życiem i kontaktami z mężczyznami. Jest typem kobiety, która mąci w głowach mężczyzn zgrywając pozory niewinnej i uroczej panienki, aby myśleli, że to oni mają nad nią władzę. Jest dosyć egoistyczną osobą - zawsze najpierw myśli o sobie, aby to jej było dobrze, a nie innym. Nie przejmuje się uczuciami innych ludzi - ta cecha charakteru wykształciła się u niej, gdy ukończyła szkołę i zaczynała samodzielnie funkcjonować na świecie. Odkąd zmarli jej rodzice zaczęła w sobie rozwijać właśnie egoizm. Nie lubi przejmować się innymi ludźmi, bo wie, że to nie doprowadzi jej daleko, a przecież ma być znaną piosenkarką, która utrze nosa ludziom, którzy zawsze jej zazdrościli i niszczyli jej marzenia - często tak było właśnie w szkole. Ma w sobie coś z lubieżności, lubi uwodzić i grać z mężczyznami, ale jeszcze nikt nigdy jej nie zdobył, ponieważ jest to tylko pozór, aby ubarwić swoje życie. W czasach szkolnych często miała złamane serduszko, przez co właśnie postawiła sobie za cel niszczenie mężczyzn. Jest za to bardzo odważną dziewczyną, która zrobi wszystko, aby tylko jej życie było proste i takie jak ona chce, a nie inni. Jest cierpliwą osobą, która uważnie przygląda się innym osobą, aby w końcu pokazać im ile jest wart.


PRZYKŁADOWY POST

Włączmy kochani muzyczkę, która zobrazuje nam charakter naszej słodkiej Lilki na scenie. Na scenie pojawiła się ładna dziewczyna, która z prowokującym, pewnym siebie uśmiechem poruszała się powoli w rytm granej muzyki przemieszczała się po scenie w kierunku schodków prowadzących do stolików przed sceną. Sala była w większości wypełniona mężczyznami. Jej usta były wymalowane czerwoną szminką, policzki lekko przy różowione, a oczy podkreślone. Gdy zaczęła śpiewać zaczęła żwawiej poruszać się blisko widzów, momentami zahaczała o jakichś przystojniaków dłonią. Usiadła na stoliku i przysunęła się blisko jednego z nich, zrobiła spacerek paluszkami po jego klacie i dobrze skrojonej marynarce. Nachyliła się do niego i wyszeptała kilka słów piosenki. Gdy wstała mężczyzna nawet nie zauważył, że dziewczyna zwinęła mu mały woreczek z pieniędzmi, który trzymał w kieszeni. Widziała w jego oczach, że był już nieźle upojony alkoholem, więc nawet nie zorientuje się, kiedy mu pieniądze zginęły. Nigdy nie okrada mężczyzn, którzy są świadomi wszystkiego co się dzieje. Mężczyźni w takich chwilach, gdy ona była blisko nich patrzyli tylko na jej usta i nóżki, którymi wymachiwała siedząc na stoliku. Sakiewkę schowała w piersiach udając, że poprawia szal, który miała na ramionach. Śpiewając i kołysząc biodrami weszła na scenę zrzucając swój szal.
Po występach poszła do swojej małej garderoby, którą sobie zażyczyła. Była perełką tego klubu, dzięki niej przychodziło tu pełno klientów nawet jeśli co jakiś czas znikały im pieniądze na alkohol. Przeliczyła pieniądze i wrzuciła do swojej małej torebeczki. Przebrała się w swój codzienny strój składający się z długiej, prostej sukni z gorsetem, beżowym płaszczykiem i tego samego koloru kapeluszem. Dziewczyna wręcz uwielbiała kapelusze - takie małe zboczenie. Stópki odziała wygodnymi pantoflami i wyszła z klubu z gracją. Lubiła kokietować, wydawało się jej to zabawne. Słodka złodziejka weszła do swojego mieszkanka, który dostała kiedyś od rodziców i poszła spać zadowolona z wypłaty i "napiwku".

PisanieTemat: Re: Lily C. Longbottom  Czw 19 Maj 2016, 16:34


WITAMY WŚRÓD DOROSŁYCH
Akceptuję!
:milosc:

Twoje relacje:
@Maurycy F. Longbottom - kuzyn, syn brata twojego ojca.
@William Longbottom - starszy brat Maurycego.
Pamiętaj, że w Hogsmeade 5 kwietnia zginęli rodzice chłopców, a także wasza ciotka @Ruth McDonald.

Grę zaczynasz z 80ʛ w skrytce bankowej.

ZAKLĘCIAPUNKTY ROZWOJU
15 szkolnych
8 łatwych
5 trudnych
90 PS


TWOJE PRZEDMIOTY
Zestaw podręczników szkolnych.
Lepkie trzewiki.


CO DALEJ - KROK PO KROKU
Uzupełnij pola dodatkowych informacji biograficznych w swoim profilu.
Wybierz sobie zaklęcia na start i wypisz je w sklepiku rozwojowym. Potem nie zapomnij wpisać ich do profilu! Spis wszystkich dostępnych zaklęć znajdziesz tutaj.
Załóż swoją skrytkę, pamiętaj żeby skorzystać ze wzoru.
Dodaj temat z sowią pocztą, tutaj również możesz skorzystać z podanego wzoru.

Kartę akceptowała: Irys

Lily C. Longbottom

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Confundus :: Archiwum :: Zakurzona kartoteka-
Skocz do: