Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Tak to leciało!?

Idź do strony : Previous  1, 2
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Pon 23 Maj 2016, 15:15

The member 'Addyson Clemen' has done the following action : Rzut kością


'PIOSENKA' :



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Prefekt Ravenclawu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Angielski dąb, pancerz kikimory, 13 cali, sztywna. Solidna, z dosyć grubą rękojeścią. Nie jest prosta, większość różdżki jest pofalowana. Sama rękojeść ozdobiona jest grawerowaniem w drewnie, a także onyksem, który umieszczony jest na jej podstawie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ★ Szkolne ★ ACCIO - ALOHOMORA - APERACJUM - BĄBLOGŁOWY - BOMBARDA - COLLOPORTUS - CONFUNDUS - DEPULSO - DRĘTWOTA - ENERVATE - EPISKEY - EXPELLIARMUS - GLACIUS - LUMOS MAXIMA - REDUCTO - REPARO - WINGARDIUM LEVIOSA ★ Łatwe ★ ANATISQUACK - BONUM IGNIS - CALVORIO - CHŁOSZCZYŚĆ - CONSTANT VISIO - ENTROPOMORPHIS - ERECTO - FUNEMITE - ILLEGIBILUS - IMPERTURBABLE - SICCUM - ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) ★ Trudne ★ FINITE INCANTATEM - PROTEGO HORRIBILIS ★ Specjalne ★ ZAKLĘCIE PATRONUSA (EXPECTO PATRONUM, FORMA BIAŁEGO KRUKA) ★
OPIS POSTACI: Dosyć niska, mierząca jedynie sto sześćdziesiąt centymetrów, nie wyróżniająca się tak naprawdę niczym szesnastolatka. Drobna, można nawet pokusić się o stwierdzenie chuda dziewczyna, która z pewnością nie ma zbyt wiele siły i łatwą ją pociągnąć, czy popchnąć. Ostatnim razem, gdy się ważyła, waga ukazała czterdzieści osiem kilogramów, co i tak było dla niej osiągnięciem. Całkowicie przeciętna, o krótkich blond włosach, które lubią się puszyć i falować - każdy włos w zupełnie inną stronę, co sprawia, że na jej głowie prawie zawsze panuje nieład. Zawsze bardzo się stara, by mieć choć trochę elegancką fryzurę, jednak nie często jej się to udaje. Brązowe oczy kontrastują z bladą cerą, będącą oznaką przebywania przez większość czasu w budynkach, choć w wakacje zdarza się, że znajduje się na niej lekka opalenizna będąca wynikiem spędzania czasu z magicznymi stworzeniami na zewnątrz. Opala się jednak na czerwono, co nie jest szczytem jej marzeń. Ma na twarzy kilka pieprzyków, a na całym ciele poza tym jedyną skazą jest długa blizna, ciągnąca się aż od lewej strony brzucha do połowy uda. Nie ma zbyt dużej wady wzroku, jednak często można spotkać ją w okularach z czarną obwódką, gdyż w ten sposób lepiej jej się czyta. Dziewczyna nauczona została dbania o siebie, więc zawsze jest czysta i schludnie ubrana. Zdarza się, że na twarzy można dostrzec makijaż, lecz nie jest to zbyt częste. Lubi eleganckie stroje, spódnice, koszule i sweterki. Zawsze pachnie od niej kwiatową mieszanką jej ulubionych perfum.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t214-zwierzeta-kaylin#273 http://mortis.forumpolish.com/t328-dziennik-kaylin#412 http://mortis.forumpolish.com/t213-skrytka-nr-690#272
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Wto 24 Maj 2016, 01:04

Dwie bajki Jaszy i Alistaira

Nigdy nie pomyślałabym,
Że mnie spotka miłość,
Którą kochać chcę
Tego, któremu zabroniona ja i on mi też
Mój ojciec widział to inaczej
Ułożył piękną bajkę,
W której już Gienie jestem przeznaczona
Ale Ty nie jesteś nim
To nie jesteś Ty

Obowiązkiem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Wyswobodzić chcę się
Wreszcie, lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz

Wiem, że Ty też masz obowiązki
Nigdy nie znałam bólu
Jakim jest myśl,
Że częścią ich być nie mogę
Nasze bajki różnią się
Lecz serce jedno jest

Obowiązkiem było życie
Dopóki Ty nie pojawiłeś się wtedy w nim
Wyswobodzić chcę się
Wreszcie, lecz nie jestem pewna
Czy też chcesz

http://www.tekstowo.pl/piosenka,virgin,dwie_bajki.html



I made my choice a long time ago, and I'm never gonna leave you.


avatar
Prefekt Ravenclawu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Angielski dąb, pancerz kikimory, 13 cali, sztywna. Solidna, z dosyć grubą rękojeścią. Nie jest prosta, większość różdżki jest pofalowana. Sama rękojeść ozdobiona jest grawerowaniem w drewnie, a także onyksem, który umieszczony jest na jej podstawie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ★ Szkolne ★ ACCIO - ALOHOMORA - APERACJUM - BĄBLOGŁOWY - BOMBARDA - COLLOPORTUS - CONFUNDUS - DEPULSO - DRĘTWOTA - ENERVATE - EPISKEY - EXPELLIARMUS - GLACIUS - LUMOS MAXIMA - REDUCTO - REPARO - WINGARDIUM LEVIOSA ★ Łatwe ★ ANATISQUACK - BONUM IGNIS - CALVORIO - CHŁOSZCZYŚĆ - CONSTANT VISIO - ENTROPOMORPHIS - ERECTO - FUNEMITE - ILLEGIBILUS - IMPERTURBABLE - SICCUM - ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) ★ Trudne ★ FINITE INCANTATEM - PROTEGO HORRIBILIS ★ Specjalne ★ ZAKLĘCIE PATRONUSA (EXPECTO PATRONUM, FORMA BIAŁEGO KRUKA) ★
OPIS POSTACI: Dosyć niska, mierząca jedynie sto sześćdziesiąt centymetrów, nie wyróżniająca się tak naprawdę niczym szesnastolatka. Drobna, można nawet pokusić się o stwierdzenie chuda dziewczyna, która z pewnością nie ma zbyt wiele siły i łatwą ją pociągnąć, czy popchnąć. Ostatnim razem, gdy się ważyła, waga ukazała czterdzieści osiem kilogramów, co i tak było dla niej osiągnięciem. Całkowicie przeciętna, o krótkich blond włosach, które lubią się puszyć i falować - każdy włos w zupełnie inną stronę, co sprawia, że na jej głowie prawie zawsze panuje nieład. Zawsze bardzo się stara, by mieć choć trochę elegancką fryzurę, jednak nie często jej się to udaje. Brązowe oczy kontrastują z bladą cerą, będącą oznaką przebywania przez większość czasu w budynkach, choć w wakacje zdarza się, że znajduje się na niej lekka opalenizna będąca wynikiem spędzania czasu z magicznymi stworzeniami na zewnątrz. Opala się jednak na czerwono, co nie jest szczytem jej marzeń. Ma na twarzy kilka pieprzyków, a na całym ciele poza tym jedyną skazą jest długa blizna, ciągnąca się aż od lewej strony brzucha do połowy uda. Nie ma zbyt dużej wady wzroku, jednak często można spotkać ją w okularach z czarną obwódką, gdyż w ten sposób lepiej jej się czyta. Dziewczyna nauczona została dbania o siebie, więc zawsze jest czysta i schludnie ubrana. Zdarza się, że na twarzy można dostrzec makijaż, lecz nie jest to zbyt częste. Lubi eleganckie stroje, spódnice, koszule i sweterki. Zawsze pachnie od niej kwiatową mieszanką jej ulubionych perfum.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t214-zwierzeta-kaylin#273 http://mortis.forumpolish.com/t328-dziennik-kaylin#412 http://mortis.forumpolish.com/t213-skrytka-nr-690#272
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Wto 24 Maj 2016, 01:08

Nie umiem rzucać kością na tablecie, sory :facepalm:



I made my choice a long time ago, and I'm never gonna leave you.


PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Wto 24 Maj 2016, 01:08

The member 'Kaylin Wittermore' has done the following action : Rzut kością


'PIOSENKA' :



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Prefekt Ravenclawu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Angielski dąb, pancerz kikimory, 13 cali, sztywna. Solidna, z dosyć grubą rękojeścią. Nie jest prosta, większość różdżki jest pofalowana. Sama rękojeść ozdobiona jest grawerowaniem w drewnie, a także onyksem, który umieszczony jest na jej podstawie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ★ Szkolne ★ ACCIO - ALOHOMORA - APERACJUM - BĄBLOGŁOWY - BOMBARDA - COLLOPORTUS - CONFUNDUS - DEPULSO - DRĘTWOTA - ENERVATE - EPISKEY - EXPELLIARMUS - GLACIUS - LUMOS MAXIMA - REDUCTO - REPARO - WINGARDIUM LEVIOSA ★ Łatwe ★ ANATISQUACK - BONUM IGNIS - CALVORIO - CHŁOSZCZYŚĆ - CONSTANT VISIO - ENTROPOMORPHIS - ERECTO - FUNEMITE - ILLEGIBILUS - IMPERTURBABLE - SICCUM - ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) ★ Trudne ★ FINITE INCANTATEM - PROTEGO HORRIBILIS ★ Specjalne ★ ZAKLĘCIE PATRONUSA (EXPECTO PATRONUM, FORMA BIAŁEGO KRUKA) ★
OPIS POSTACI: Dosyć niska, mierząca jedynie sto sześćdziesiąt centymetrów, nie wyróżniająca się tak naprawdę niczym szesnastolatka. Drobna, można nawet pokusić się o stwierdzenie chuda dziewczyna, która z pewnością nie ma zbyt wiele siły i łatwą ją pociągnąć, czy popchnąć. Ostatnim razem, gdy się ważyła, waga ukazała czterdzieści osiem kilogramów, co i tak było dla niej osiągnięciem. Całkowicie przeciętna, o krótkich blond włosach, które lubią się puszyć i falować - każdy włos w zupełnie inną stronę, co sprawia, że na jej głowie prawie zawsze panuje nieład. Zawsze bardzo się stara, by mieć choć trochę elegancką fryzurę, jednak nie często jej się to udaje. Brązowe oczy kontrastują z bladą cerą, będącą oznaką przebywania przez większość czasu w budynkach, choć w wakacje zdarza się, że znajduje się na niej lekka opalenizna będąca wynikiem spędzania czasu z magicznymi stworzeniami na zewnątrz. Opala się jednak na czerwono, co nie jest szczytem jej marzeń. Ma na twarzy kilka pieprzyków, a na całym ciele poza tym jedyną skazą jest długa blizna, ciągnąca się aż od lewej strony brzucha do połowy uda. Nie ma zbyt dużej wady wzroku, jednak często można spotkać ją w okularach z czarną obwódką, gdyż w ten sposób lepiej jej się czyta. Dziewczyna nauczona została dbania o siebie, więc zawsze jest czysta i schludnie ubrana. Zdarza się, że na twarzy można dostrzec makijaż, lecz nie jest to zbyt częste. Lubi eleganckie stroje, spódnice, koszule i sweterki. Zawsze pachnie od niej kwiatową mieszanką jej ulubionych perfum.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t214-zwierzeta-kaylin#273 http://mortis.forumpolish.com/t328-dziennik-kaylin#412 http://mortis.forumpolish.com/t213-skrytka-nr-690#272
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Wto 24 Maj 2016, 03:09

Marcjanna z domu węża

Stara miłość ma wina smak
Romans, Hogwart huczał, Prorok grzmiał
Morrigan gwiazda Slytherinu
On Mascius w Wiwernach grał.

Tę naszą Morrigan, Morrigan, zimną Marcjannę
Każdy poznać chciał
To była ze Slytherinu Morrigan, śliczna Morrigan
Każdy chciał, Mascius miał.

Ile miał jej w prezentach słał
Życie oddałby za jedną noc
Zaczął skakać na boki, potem stracił różdżkę
Nawet nie mógł się wybronić.

Tak kochał Morrigan, Morrigan, zimną Marcjannę
Co każdy chciał ją mieć
To była ze Slytherinu Morrigan, śliczna Morrigan
Lecz jego już nie mogła znieść.

Wypil ognistych już chyba z pięć
Marcjanna w towarzystwie Pana w drzwiach
Jadę - rzekła - do Moulin Rouge
Angaż, Paryż, ciao, au revoir.

Tak rzekła ze Slytherinu Morrigan, zimna Marcjanna
Nie stać Was Panowie jest
Na ze Slytherinu Morrigan, Morrigan, śliczną Morrigan
On nie był wierny, ona potem też.

To ze Slytherinu Morrigan, Morrigan, zimna Marcjanna.
(Morrigan! A jak nie Ty, to kto mnie będzie chciał?)
Każdy ją poznać chciał .
(Nie zostawiaj mnie!)
Tę naszą ze Slytherinu Morrigan, śliczną Morrigan.
(Morrigan ja tez jestem ze Slytherinu!)
A ona ciao, au revoir.
(Nie! Nie!)
Cudowna Morrigan, Morrigan, zimna Marcjanna
Dlaczego porzucasz Hogwart
Ach zostań w UK Morrigan, śliczna Morrigan
Paryż nie jest tego wart.


http://www.tekstowo.pl/piosenka,ich_troje,rossie_z_Lodzi.html


Bonus ze specjalną dedykacją dla miłości mojego życia

To noc - to czar - przez mrok - do gwiazd
To coś - w mych snach - ten głos - zła moc!
To nic, że ból - to nic, że krew
To lęk - to sens - to głód - to seks!

Ty jesteś mym marzeniem, wizją ze snów
Ty jesteś tak jak Imperius, który trafił mój mózg
To ja cię zachęciłem i zdarzył się cud
Jesteś dziką bestią, już brakuje mi słów.

Więc zgwałć mnie, wyładuj na mnie cały gniew
Zgwałć mnie! Tego pragnę, tego chcę!

Jak akromantula, jak bazyliszek - przez krew - do łez
Przez fart - szach mat - to ty - to kat
To nic, że mdleję - to nic, że tracę świadomość
Ten dźwięk to żart - to szczyt - to szał.

I zedrzyj ze mnie wszystko i zadaj mi ból
Naucz mnie miłości - zgwałć mnie, zwiąż mnie i skuj
Opleć łańcuchami, rzuć Crucio
Niech ta dzika bestia, wyzwoli się stąd...

Więc zgwałć mnie, wyładuj na mnie cały gniew
Zgwałć mnie! Tego pragnę, tego chcę!

Więc zgwałć mnie, wyładuj na mnie cały gniew
Zgwałć mnie! Tego pragnę, tego chcę!

Więc zgwałć mnie, wyładuj na mnie cały gniew
Zgwałć mnie! Tego pragnę, tego chcę!


http://www.tekstowo.pl/piosenka,ich_troje,gwalt.html



I made my choice a long time ago, and I'm never gonna leave you.


PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Wto 24 Maj 2016, 03:09

The member 'Kaylin Wittermore' has done the following action : Rzut kością


'PIOSENKA' :



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Ścigający Srebrnych Wiwern, Rocznik V

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 13 cali, elastyczna, włos z głowy wili, sosna
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: Finite, Enervate, Cave Inimicum, Expelliarmus, Homenum Revelio, Protego, Diffindo, Verdimilious, Alohomora, Avifors, Mimble Wimble, Confunduf, Aquamenti || Łatwe: Trucido, Repleo, Multifors, Aranaea || Trudne: Aranaea Language, Verum de scriptis
OPIS POSTACI: Ururu jest chłopcem przeciętnej budowy. Ani specjalnie chudy, ale pulchnym też go nie można nazwać. Mięśni również nie ma specjalnie zarysowanych... Po prostu taki średni. Wzrostu metr sześćdziesiat dziewięć i pół. Włoski całkiem grube, lecz szorstkie. Mają odcień... szarawy. Czy to farba? Czy tak kończy się niepotrzebny stres w zbyt młodym wieku? Obcięte niezbyt krótko, puszyste. Twarzyczka jego nieco okrąglutka, nie widać na niej typowo męskich kształtów. Taki sobie chłopczyna. Przenikliwe spojrzenie oczek w kolorze miodowo-bursztynowym, lekko zadarty nosek i... szeroki uśmiech, który nie znika prawie nigdy. Ubrany w pełny mundurek Ślizgona z idealnie zawiązanym krawatem. Nawet naukowiec musi być elegancki. Czasami nosi gogle na głowie, zazwyczaj zapomina, że je ma, dlatego na jego oczach występują stosunkowo rzadko...

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t479-ptak-ururu#1492 http://mortis.forumpolish.com/t487-notatnik-ururu http://mortis.forumpolish.com/t477-skrytka-nr-2000#1482
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Sro 25 Maj 2016, 12:54



"Kochać rodzeństwo"
@Vakel Bułhakow @Layton Lestrange @Maurycy F. Longbottom @Martin Sue
ft. @Jewgienij Bułhakow & @Nadzieja Potocka

Vakel:
O Jewgieniju, o mój bracie ty
Ty jesteś piękny jak Lumos jeden
O Jewgieniju, o przysięgam ci
Nim wrócisz z marszu, mogę twoją być

...
Cześć Giena, kocham cię jak nikt
Za tobą w ogień poszedłbym
Ty wiesz, że masz największe dłuto
I jedne z najpiękniejszych kruci

Aslan:
Ophelio, ile to już dni
Nie widzieliśmy długo się
Chyba mam już jakąś loszkę
Ale co tam, mieć Ciebie też chcę

Co mamy zrobić, gdy świat hejci to?
Wszyscy mówią, że incest to zło...

Ref.
Kochać rodzeństwo
Czasem jednak trudno jest
Kochać za wszelkie kalectwo
Takie jak dłuta w rozmiarze pięć

Mauryś:
Rodzinę stworzył dla nas Bóg
Nie wiedząc, że ten niby cud
Nas młodszych drażnić będzie chciał
Czego nie chciał to będzie miał

Martin:
W Brajana łóżku sypiam w noc
A w dzień swą zemstą dźgam wciąż los
Kruci rzucić chcę na wszystkich
Jak mogli do marszu dopuścić

User za głowę się łapie lecz wie
Że naprawdę warto kochać je

Ref.
Kochać incesty
Choć to bardzo trudna rzecz
Kochać za dramy i pobicia
I za zajebisty :dance:

Kochać incesty
Choć to dramogenne jest
Kochać za kruci, sectusempry
Każdy brata kocha przecież

Recytowane: Groźny rap:

- No, no, no, nie przeginaj Vakel, bo zaraz nam się kruci dostanie
- Oj tam, naprawdę to wygląda zupełnie inaczej, popatrz:

"Co ja ci zrobiłem Jewgieniju
Wróciłem z pracy, ugotowałem obiad
Wyprałem, posprzątałem
Oddałem się nawet!"

"...ok."

MC Nadziejka:
Ja może zacznę od początku
Nadzieja, ja od zdrowego rozsądku
Chociaż kuzynków super mam
To z żadnym z nich nie sypiam

Choć czasem ten trójkąty fryz
Przez tydzień w nocy mi się śni
To wiem, że przecież z rodziną
Nie można tak...

Reszta:
Zabierzcie ją!

Oph jest kobietą, i też dobrze wie
Jak od wieków, każdy tylko chce

Ref.
Kochać rodzeństwo
Przecież to jest takie ah
Małżeństwo wprost idealne
Chociaż jeszcze nielegalne

Kochać incesty
Każdy chciałby brata mieć
Sypialnia, sherry i numerki
Poetyckie wieczorki

Kochać rodzeństwo
Toż to taka piękna rzecz
Gorzej nie może być, a lepiej
Każdy z każdym kochać się chce
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Sro 25 Maj 2016, 12:54

The member 'Ururu Marquez' has done the following action : Rzut kością


'PIOSENKA' :



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Sro 25 Maj 2016, 20:27




Jeśli jesteś rasistą to zjeżdżaj
Nasza czwórka skopie ci tyłek dzisiaj
Kiedy już ten marsz ochronimy
Longbottomów zaprosimy
Ognistą postawimy

My to
Ministerstwa blask
Zawsze jesteśmy na czas
A nawet jeśli nie
Kogoś zawsze uratuje się
To dla-tego jeste-śmy tak
Uwielbiani~
Lawrence, Jewgienij, Sophia
I Ali

Gdybyś tylko wiedział
Czym jest ta praca
Jak ważne jest byśmy
Protego wciąż rzucali
Nie ochroni ciebie to
Jednak od Avady
Ale nie martw się, bo my
Przyjmiemy na siebie kruci
Osłonimy cię od kruci
Ale od Avady już nie-

Giena:
Będę nadstawiał własne życie
By chronić tych,
Których nienawidzę

Soph:
Będę walczyć by pokazać wszystkim
Że kobiety mogą być przydatne poza łóżkiem

Mundy:
Chociaż jestem jeszcze wciąż w BUMie
Wygram to, nigdzie się nie stoczę

Ali:
Jestem najlepsiejszy z nich tu wszystkich
Moc aurora to coś, o czym mówią sny

Jesteśmy najlepsi, naprawdę,
Oby tylko wypadło coś więcej niż trzy

My to Ministerstwa blask
Na nas właśnie przyszedł czas
I chociaż kości złe
Ali przecież aurorem jest
Na pewno zna
jakieś
 wspa-nia-łe
    sztuczki
...
Albo jednak nie
Trudno
Spłoniemy~



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Sro 25 Maj 2016, 20:27

The member 'Nadzieja Potocka' has done the following action : Rzut kością


'PIOSENKA' :



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
avatar
Prefekt Ravenclawu, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Angielski dąb, pancerz kikimory, 13 cali, sztywna. Solidna, z dosyć grubą rękojeścią. Nie jest prosta, większość różdżki jest pofalowana. Sama rękojeść ozdobiona jest grawerowaniem w drewnie, a także onyksem, który umieszczony jest na jej podstawie.
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ★ Szkolne ★ ACCIO - ALOHOMORA - APERACJUM - BĄBLOGŁOWY - BOMBARDA - COLLOPORTUS - CONFUNDUS - DEPULSO - DRĘTWOTA - ENERVATE - EPISKEY - EXPELLIARMUS - GLACIUS - LUMOS MAXIMA - REDUCTO - REPARO - WINGARDIUM LEVIOSA ★ Łatwe ★ ANATISQUACK - BONUM IGNIS - CALVORIO - CHŁOSZCZYŚĆ - CONSTANT VISIO - ENTROPOMORPHIS - ERECTO - FUNEMITE - ILLEGIBILUS - IMPERTURBABLE - SICCUM - ZAKLĘCIE CZTERECH STRON ŚWIATA (WSKAŻ MI) ★ Trudne ★ FINITE INCANTATEM - PROTEGO HORRIBILIS ★ Specjalne ★ ZAKLĘCIE PATRONUSA (EXPECTO PATRONUM, FORMA BIAŁEGO KRUKA) ★
OPIS POSTACI: Dosyć niska, mierząca jedynie sto sześćdziesiąt centymetrów, nie wyróżniająca się tak naprawdę niczym szesnastolatka. Drobna, można nawet pokusić się o stwierdzenie chuda dziewczyna, która z pewnością nie ma zbyt wiele siły i łatwą ją pociągnąć, czy popchnąć. Ostatnim razem, gdy się ważyła, waga ukazała czterdzieści osiem kilogramów, co i tak było dla niej osiągnięciem. Całkowicie przeciętna, o krótkich blond włosach, które lubią się puszyć i falować - każdy włos w zupełnie inną stronę, co sprawia, że na jej głowie prawie zawsze panuje nieład. Zawsze bardzo się stara, by mieć choć trochę elegancką fryzurę, jednak nie często jej się to udaje. Brązowe oczy kontrastują z bladą cerą, będącą oznaką przebywania przez większość czasu w budynkach, choć w wakacje zdarza się, że znajduje się na niej lekka opalenizna będąca wynikiem spędzania czasu z magicznymi stworzeniami na zewnątrz. Opala się jednak na czerwono, co nie jest szczytem jej marzeń. Ma na twarzy kilka pieprzyków, a na całym ciele poza tym jedyną skazą jest długa blizna, ciągnąca się aż od lewej strony brzucha do połowy uda. Nie ma zbyt dużej wady wzroku, jednak często można spotkać ją w okularach z czarną obwódką, gdyż w ten sposób lepiej jej się czyta. Dziewczyna nauczona została dbania o siebie, więc zawsze jest czysta i schludnie ubrana. Zdarza się, że na twarzy można dostrzec makijaż, lecz nie jest to zbyt częste. Lubi eleganckie stroje, spódnice, koszule i sweterki. Zawsze pachnie od niej kwiatową mieszanką jej ulubionych perfum.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t214-zwierzeta-kaylin#273 http://mortis.forumpolish.com/t328-dziennik-kaylin#412 http://mortis.forumpolish.com/t213-skrytka-nr-690#272
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Pią 03 Cze 2016, 14:05

http://www.tekstowo.pl/piosenka,hollywood_undead,we_are.html

[Gienusza]
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy stworzeni z rozbitych części,
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy rozbici od początku,
I nasze serca, nasze serca, one biły w ciemności,
Bo my jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy zbudowani z rozbitych części.

[Ofelka]
Jeśli możesz stracić wszystko, to witaj w Hogwarcie,
Przestępcza przeszłość, brak marzeń o przyszłości i twoje imię na liście nauczycieli,
I mogę to powstrzymać, ale powstrzymuję ledwo co,
Jest goręcej tu niż w piekle, lecz robi się naprawdę ciemno, widzisz?
Więc wszyscy wy chorzy, i rozgoryczeni samotnością -
Do wszystkich was, którzy zjebali swój los, i do was, którzy zaraz to zrobią.
I każdy krok, następny krok, kroczysz po moich marzeniach,
I każdy oddech, następny oddech, oddychasz gdy ja oddycham.
Widziałam jak oni wszyscy przychodzą, będę patrzeć jak reszta ginie,
Poślubiłam diabła w ciele drwala z syberyjskiej tajgi,
Więc chodźcie wszyscy wy, którzy zgrzeszyliście, do świata pustki,
Wiem, że potrzebuję tego wszystkiego, więc Jewgieniju, nie kuś mnie bardziej.

[Gienusza]
Pukam do twych drzwi, nie, nikt mnie nie przysłał,
Tylko sprawdzam was dziwki, tak jak sprawdzam ten arkusz,
Więc nałóżcie swoje szaty, Gienusza, nie zmięknij,
Możesz zobaczyć zielone światło gdy wyciągnę swoją różdżkę.

[Ofelka]
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy stworzeni z rozbitych części,
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy rozbici od początku,
I nasze serca, nasze serca, one biły w ciemności,
Bo my jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy zbudowani z rozbitych części.

[Vaksilij]
Potęga jest twoim najlepszym przyjacielem, kochasz go - to pewne,
Powalanie drzwi jest twarzą odrzucenia,
I po raz kolejny to tragedia, a wtedy,
Nigdy nie chcieliśmy więcej, nigdy nie potrzebowaliśmy twojego błogosławieństwa.
Kto by się przejmował dzieciakiem z marzeniem?
Bo historie nie są opowiadane o tych niewidzianych,
Z radością w jego oku, jego środkowym palcem skierowanym w niebo,
Krzywy uśmiech na jego twarzy, on nie myśli, że może umrzeć.
Więc weź kilof i siekierę, bo my próbujemy, płaczemy,
Do butelki ognistej, a potem umieramy w środku.
Więc kiedy patrzysz w jego oczy, co teraz widzisz?
Zamorduj potwora, którego stworzyłeś, i patrz, jak się wykrwawia.
Jesteśmy w życiu, gdzie panuje zasada zabij lub przegraj, po prostu kłam skurwysynu, dopóki nie usłyszysz prawdy.
Spod spodu ulicy, przez rynny młodzieży,
Po prostu płacz skurwysynu, tak, mówię do ciebie!

[Gienusza]
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy stworzeni z rozbitych części,
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy rozbici od początku,
I nasze serca, nasze serca, one biły w ciemności,
Bo my jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy zbudowani z rozbitych części.

Nikt, nikt nie może odebrać nam tego, co jest nasze!

[Vaksilij]
Z miasta aniołów,
Pusty statek diabłów,
Czy nie ma nikogo, kto by nas ocalił?
Przez moje oczy zobacz świat, który nam zafundowałeś!

[Gienusza]
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy stworzeni z rozbitych części,
Jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy rozbici od początku,
I nasze serca, nasze serca, one biły w ciemności,
Bo jesteśmy, jesteśmy, jesteśmy zbudowani z rozbitych części.


My jesteśmy, jesteśmy,
My jesteśmy, jesteśmy

Z miasta aniołów,
Pusty statek diabłów,
Czy nie ma nikogo, kto by nas ocalił?
Przez moje oczy zobacz świat, który nam zafundowałeś!


Nasze serca, nasze serca,
Bo my jesteśmy, my jesteśmy.


Przepraszam :gnije:



I made my choice a long time ago, and I'm never gonna leave you.


avatar
Prefekt Gryffindoru, Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Cyprys, 13 cali, pióro z ogona feniksa, barwiona na fioletowo
OPANOWANE ZAKLĘCIA: /
OPIS POSTACI: Maurycy to niewysoki, bo mierzący 172 centymetry wzrostu, wiecznie roześmiany chłopak o urzekająco słodkiej buzi. Oczy ma szarozielone, włosy brązowe, ścięte do brody, zwykle nieuczesane i roztrzepane. Do garnituru zaczesuje je za uszy. Posiada na lewym udzie znamię w kształcie serduszka. Na brodzie widoczny jest już delikatny zarost.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t629-sowa-maurycego http://mortis.forumpolish.com/t639-dzienniczek-maurycego#3294
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Pią 10 Cze 2016, 19:48

Jamniky so goronce - http://www.tekstowo.pl/piosenka,norbi,kobiety_sa_gorace.html - przepraszam wszystkich za zerowy dowcip, ale darmowy item drogą nie chodzi :welp:

Ta piosenka o Chlebiczach będzie, tak mi się wydaje
I Bułeczkach też, co wytrzeszczają gały
na Chlebicze bystrookie, które chodzą ulicami
Roztańczone, rozbawione, bujające w obłokach
(nie, nie, nie)
Nie dla mnie kolego robią to w biały dzień
a ja nie wiem dlaczego.
Lód się w rękach topi, serduszko mocno bije
kiedy widzisz Chlebicza rzucającego się na szyję...
(nie, nie tobie)
...jego byłej żonie
szlag cię wtedy trafia i nie wiesz co robić
Nie rób nic tylko pomyśl o gorących piaskach,
o błękitnym oceanie, możliwości utopienia w nim garstki ludzi
w klubie, gdzie kolesi tłumy walą
ogolonych ładnie jak z reklamy
a to wszystko by poskakać sobie trochę
poprzytulać się do siebie
już nie mogę
(daj spokój)

Barmani są (aha aha), gorący (aha aha)
Barmani są (heeej)
Barmani są (acha aha), gorący (aha aha)
Barmani są (heeej hooo)


Ale to Chlebicze sprawiają, że odjeżdżasz daleko
nie pomoże Ci psychiatra, nie pomoże żaden lekarz
wiadro z lodem i pokrzywą możesz sobie wsadzić w d...
Tak już jest na tym świecie
że gdy brata miłość poniesie
to z bolącą d... musisz patrolować miasto i złych szukać
na ulicach, dzielnicach, piaskownicach
(też też ahaaaaa)
a to wszystko przez Chlebicze
bo zrzucają z siebie dużo kilogramów ciuchów
eksponując delikatne, prawie nagie ciała
na Bułkowskich to działa

Bułeczki są (aha aha), gorące (aha aha)
Bułeczki są (heeej)
Bułeczki są (acha aha), gorące (aha aha)
Bułeczki są (heeej hooo)


2w1
– A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? – spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. – Co wtedy?
– Nic wielkiego. – zapewnił go Puchatek. – Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.
Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Pią 10 Cze 2016, 19:48

The member 'Maurycy F. Longbottom' has done the following action : Rzut kością


'PIOSENKA' :



Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie [...].
PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  Pią 10 Cze 2016, 19:49

Szkoda, że twoi rodzice nie trafili tego eliksiru w naszej loterii miesiąc temu, HAHA. HEHE. Tym pozytywnym akcentem kończę zabawę. Dzięki wszystkim za udział, każda piosenka dała nam kupę śmiechu.
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Tak to leciało!?  

Tak to leciało!?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Ministerstwo Magii :: Gabinet Mistrza Gry :: Konkursy, zabawy, zadania i loterie-
Skocz do: