Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Gabrielle Williams

avatar
Rocznik V

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 11 cali, sztywna, róg jednorożca, jarzębina
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Episkey, Expelliarmus, Protego, Zaklęcie kameleona, Petrificus totalus, Accio, Lumos, Nox, Impedimenta, Drętwota, Alohomora, Riddiculus, Avifors, Finite, Cave Inimicum, Arania Exumai, Atramento
OPIS POSTACI: Gabrielle wygląda jak przeciętna, 16-letnia dziewczyna. Niczym się nie wyróżnia - ot taka zwykła, szara myszka. Ma jedynie 160cm wzrostu, a do tego jest drobniutka i chudziutka. Jednak jeśli zechce, to potrafi spojrzeć na kogoś tak, że jej dosyć niski wzrost przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Gabi jest naturalną blondynką o szaro-niebieskich oczach, które w zależności od nastroju mogą przyjmować wygląd gładkiej, lśniącej tafli jeziora lub wzburzonego morza podczas sztormu. Na karku posiada dosyć sporą bliznę, która jest pamiątką po upadku podczas próby nauki jazdy na nartach, jednak zazwyczaj ukrywa ją pod rozpuszczonymi włosami.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t840-zwierzaki-gabrielle-3 http://mortis.forumpolish.com/t839-skrytka-nr-333
PisanieTemat: Gabrielle Williams  Nie 05 Cze 2016, 16:23



BIO

IMIĘ:  Gabrielle
NAZWISKO: Williams
CZYSTOŚĆ KRWI: pochodzenia mugolskiego
STATUS RODZINY: mugolska
DATA URODZENIA: 21.10.1917
ROK NAUKI: V
DOM: Ravenclaw
RÓŻDŻKA: 11 cali, sztywna, róg jednorożca, jarzębina
BOGIN: pająk (dokładniej krzyżak wielkości małego samochodu)
FACE CLAIM: Jane Randall


WIDOK ZE ZWIERCIADŁA AIN EINGARP
Po spojrzeniu w zwierciadło Gabrielle zobaczyłaby to, co widzi praktycznie każde dziecko, które dorastało bez któregoś z rodziców. Po jej prawej stronie stoi niska blondynka o szmaragdowozielonych oczach. Jest piękna i młoda, ma na sobie błękitną sukienkę, zupełnie jak na zdjęciu, które Gabi trzyma w szufladzie w dormitorium. Natomiast po lewej stronie stoi wysoki brunet, który uśmiecha się szeroko.W jego oczach, które wyglądają zupełnie jak jego córki, można dostrzec wesołe błyski, które Gabrielle widywała u niego zdecydowanie zbyt rzadko.


OPIS POSTACI
Gabrielle wygląda jak przeciętna, 16-letnia dziewczyna. Niczym się nie wyróżnia - ot taka zwykła, szara myszka. Ma jedynie 160cm wzrostu, a do tego jest drobniutka i chudziutka. Jednak jeśli zechce, to potrafi spojrzeć na kogoś tak, że jej dosyć niski wzrost przestanie mieć jakiekolwiek znaczenie. Gabi jest naturalną blondynką o szaro-niebieskich oczach, które w zależności od nastroju mogą przyjmować wygląd gładkiej, lśniącej tafli jeziora lub wzburzonego morza podczas sztormu. Na karku posiada dosyć sporą bliznę, która jest pamiątką po upadku podczas próby nauki jazdy na nartach, jednak zazwyczaj ukrywa ją pod rozpuszczonymi włosami.
Od dziecka była wychowywana tylko przez ojca. Dlatego można powiedzieć, że umie postawić na swoim, jako tako się obronić i trzymać sztywno swoich zasad. Na pewno nie była w jakikolwiek sposób rozpieszczona, ale nie było też tak, że jej życie pełne było tragedii i nieszczęść. Jej ojciec miał całkiem dobrze płatną pracę, więc nie byli pozbawieni środków do życia. Zapewniał jej również należyta opiekę - często gdzieś wspólnie wyjeżdżali, poświęcał córce znaczną część swojego czasu. Jednak bywały i gorsze dni - zdarzało mu się wracać późno wieczorem, kompletnie pijanym, kilka razy tak mocno, że potrafił nawet uderzyć córkę. Jednak następnego dnia zawsze przepraszał ją ze łzami w oczach, a ona szybko mu wybaczała - po części rozumiała, że wciąż boli go strata tak bliskiej osoby, jaką była dla niego jej matka. A właśnie, matka - jeśli Gabrielle kiedykolwiek czegoś brakowało, to była to właśnie ona. Nigdy jej nie poznała, ponieważ umarła krótko po jej narodzeniu, jednak nie sposób jest nie odczuć nieobecności kogoś tak ważnego. Nigdy nie miała z kim porozmawiać o kobiecych sprawach, miłości... nie do końca rozumie też wszystkie relacje, które panują między ludźmi. Chociaż całkiem nieźle potrafi odczytywać ludzkie emocje i zrozumieć czyjeś problemy, ma trudności z nawiązywaniem relacji. Nie rozumie dlaczego czasem ludzie muszą skłamać, dlaczego udają kogoś, kim w rzeczywistości nie są, nie potrafi podtrzymywać rozmowy. Poza tym nie jest zbyt wylewna i żeby powiedzieć komuś coś o sobie musi być pewna, że może tej osobie zaufać. Jednak nie oznacza to, że zupełnie nie jest otwarta na nowe znajomości - zawsze zazdrościła ludziom, którzy w tak prosty sposób nawiązują przyjaźnie. Marzy również o znalezieniu kogoś, kto pokocha ją taką, jaką jest. Jest dosyć humorzasta - lubi porównywać swoje emocje do sinusoidy - potrafi mieć dzień, w którym czuje, że jest w stanie zrobić wszystko, a świat wydaje się bardziej kolorowy niż zwykle, jednak następnego dnia potrafi tylko siedzieć samotnie w pokoju i słuchać smutnych piosenek.
W szkole osiągała ponadprzeciętne wyniki, ponieważ nauka zawsze była dla niej czymś ważnym. Chociaż może zabrzmieć to dziwnie, to już od wczesnego dzieciństwa chciała pracować jako naukowiec. Nauka nie jest jednak jej jedyną pasją - uwielbia muzykę i śpiewa od dziecka, jednak nigdy nie wiązała z tym swojej przyszłości. Co jeszcze? Jest straszną niezdarą - potyka się o własne nogi, bez przerwy coś gubi. To ten typ osoby, która wytłumaczy ci teorię względności Einsteina, a po chwili zderzy się z drzewem. Można też powiedzieć, że ma w sobie coś z chłopczycy - jej włosy prawie nigdy nie są rozczesane, nie przywiązuje wagi do swojego wyglądu. Jednak nie oznacza to, że nie ma swojego uroku.


PRZYKŁADOWY POST
W końcu nadszedł ten dzień. 1 września od zawsze wywoływał u Gabrielle sprzeczne emocje. Z jednej strony oznaczał on koniec wakacji, okazji do spędzania czasu z ojcem oraz początek deszczowej jesieni. Z drugiej jednak strony kończył on również dwumiesięczny okres rozleniwienia intelektualnego i powrót do szkoły (tak, w jej przypadku to zdecydowanie plus). Jednak w tym roku był jeszcze bardziej wyjątkowy. Właśnie tego dnia miała oficjalnie rozpocząć swoją naukę w Hogwarcie. Wciąż nie do końca była tego świadoma i trudno było jej w to wszystko uwierzyć. Jednak pozostawało faktem, że odwiedziła ulicę Pokątną, w kufrze miała pełno książek o magii, a w kieszeni nowiutką różdżkę, która zdawała robić się jaśniejsza i cieplejsza, kiedy trzymała ją w swojej dłoni - dlatego trzeba było po prostu przyjąć to do wiadomości. Magia istnieje. A ona jest czarownicą. Trzeba to zaakceptować.
Idący przed nią ojciec zatrzymał się, aby ponownie spojrzeć na bilet.
- 9 i 3/4.... - wymamrotał pod nosem, kręcąc głową z niedowierzaniem. Oczywiście otrzymali odpowiednie instrukcje. Gabrielle miała się nie denerwować i iść prosto na ścianę pomiędzy dwoma peronami. - Czyli... to już tutaj? - Oczywiście jej ojciec nie mógł przejść na drugą stronę A to oznaczało, że już teraz musieli się pożegnać. Gabrielle poczuła, że łzy napływają jej do oczu. Nigdy nie rozstawała się z nim dłużej niż na dwa tygodnie, a teraz mieli się nie widywać aż do Świąt...
- Tato... - zaczęła, ale głos uwiązł jej w gardle. Wspięła się na palce i zawiesiła mu ręce na szyje. Uścisnął ją mocno, tak, że przez chwilę straciła oddech.
- Poradzisz sobie - usłyszała jego delikatny głos. - Pamiętaj, jedz dużo i znajdź przyjaciół - nie siedź cały czas sama...
Odsunęła się od niego i uśmiechnęła lekko.
- Obiecaj, że będziesz do mnie pisać. Codziennie.
- Masz moje słowo. - odpowiedział i odwzajemnił uśmiech, a Gabi z żalem uświadomiła sobie, że tego uśmiechu nie zobaczy przez kolejne cztery miesiące.
Chwyciła wózek z bagażami, spojrzała na tatę ostatni raz i odwróciła się. Wzięła głęboki wdech i ruszyła biegiem w kierunku ściany, nie oglądając się za siebie i czując jak ciepłe łzy spływają jej po policzkach.


PisanieTemat: Re: Gabrielle Williams  Nie 05 Cze 2016, 21:48


WITAMY WŚRÓD KRUKONÓW
Ponieważ mamy właśnie koniec roku szkolnego, nie ma sensu, żebyś się teraz zapisywała na lekcje. Niemniej, jako uczennica piątego roku powinnaś zdawać SUMy, które właśnie się rozpoczynają! Zapraszam do wybrania sobie od trzech do pięciu przedmiotów, które będziesz musiała zaliczyć. Zapisy znajdują się tutaj.

Relacje:
@Vakel Bułhakow - dyrektor Hogwartu.
@Hugh Fraser - opiekun Krukonów.
@Kaylin Wittermore - prefekt, koleżanka z pokoju.

Zaczynasz grę z 30ʛ w skrytce bankowej.

PRZYDZIAŁ DO POKOJU: Numer jeden.

ZAKLĘCIAPUNKTY ROZWOJU
8 szkolnych
1 łatwe
50 PS


TWOJE PRZEDMIOTY
Zestaw podręczników szkolnych.
Organizer prac domowych.


CO DALEJ - KROK PO KROKU
Uzupełnij pola dodatkowych informacji biograficznych w swoim profilu.
Wybierz sobie zaklęcia na start i wypisz je w sklepiku rozwojowym. Potem nie zapomnij wpisać ich do profilu! Spis wszystkich dostępnych zaklęć znajdziesz tutaj.
Załóż swoją skrytkę, pamiętaj żeby skorzystać ze wzoru.
Dodaj temat z sowią pocztą, tutaj również możesz skorzystać z podanego wzoru.

Kartę akceptowała: Irys

Gabrielle Williams

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Hayley Williams
» Bell Rodwick
» Henry Williams - Magia Bezróżdżkowa
» Domek Gabrielle
» Vivien Williams

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Ministerstwo Magii :: Dział postaci :: Karty postaci :: Spis rocznikowy-
Skocz do: