Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Elo 320 || Sue & Bulstrode

avatar
Tłumacz

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włos wili, 13 1/3 cala, sztywna, cedr
OPANOWANE ZAKLĘCIA: APERACJUM, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMPERVIUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, CONJUNCTIVITIS, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, ACCIO, ALOHOMORA, FINITE, GLACIUS, SILLENCIO || MUCUS AD NAUSEAM, FRIGIDUS FLAMMA, IMPERTURBABLE, IMPEDIMENTA, BOMBARDA MAXIMA, SUSPENSORIUS, SOLLICITUS, FUMOS DUO || SZATAŃSKA POŻOGA, SECTUMSEMPRA, OBLIVIATE, PROTEGO HORRIBILIS, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM
OPIS POSTACI: Martin, tak jak typowy przedstawiciel rodziny Sue, jest dość wysokim mężczyzną (180cm) o jasnym kolorze skóry. Najmłodszy syn Elizabeth i Boba Sue jest wyraźnie wychudzony, przez co jego twarz już z daleka wygląda, jakby był nedożywiony. Ma wyraźne rysy i oczy, które są w intensywnie niebieskim kolorze. Włosy bardzo ciemne, sięgajace mu za ucho. Nie czesze się zazwyczaj i trzyma je w ogólnym nieładzie. Na jego twarzy często widnieje zarost, którego usunięcie przychodzi mu z trudnością, a bardziej niechęcią. Ogólnie buźkę ma bardzo ładną (tak jak wszyscy Sue), ale widnieje na niej wieczny... brak wyrazu. Albo niezadowolenie lub inne negatywne emocje.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t734-ptaki-nie-do-konca-martina http://mortis.forumpolish.com/t849-skoroszycik-w-chryzantemy http://mortis.forumpolish.com/t733-skrytka-1235
PisanieTemat: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pon 04 Lip 2016, 21:02

Sobota, 25 czerwca 1934r.
Godziny poranne
Jedna z mniej zatłoczonych ulic londyńskiej dzielnicy magicznej

@Martin Sue @Chris Bulstrode


Kolejny dzień to kolejne godziny przeznaczone do wyznaczenia sprawiedliwości na tym świecie. Martin jak zwykle uporządkował się minimalnie i opuścił mieszkanie nawet nie jedząc śniadania. W wygniecionych ubraniach charakteryzujących się ciemnymi barwami szarości, tworzył roznoszący po ulicy lekki stukot obcasów. Już był zły na siebie, że ubrał akurat te głośne buty, lecz nie miał w sobie tyle energii, żeby się cofnąć. Przeszkadzało mu też to wychodzenie z mieszkania bez wypicia kawy. Przypominał sobie o niej zazwyczaj dopiero po oddaleniu się od domu.
Tak bardzo źle.
Lekko drżącymi od porannego chłodu dłońmi odpalił papierosa, dając po chwili jednej z dłoni ulgę w postaci wsadzenia jej do ciepłej kieszeni spodni. Szedł tak ze swoim ponurym spojrzeniem, obdarowując nim każdego przechodnia i każdą witrynę sklepową, z nadzieją na spotkanie jakiegoś miejsca, w którym mógłby uraczyć się kubkiem mocnej kawy.



T H E M E   S O N G

I have one fucking schizophrenia
emotional disturbance please play it on air
I'll tell you that it is a fact you'll tell me it's a shame
Fuck you you'll be forgotten anyway


avatar
Szlama

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: pióro z ogona feniksa, osika, sztywna, 9 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ENERVATE, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, EVERTE STATUM, PETRIFICUS TOTALUS, LUMOS, FINITE || Łatwe: BRACKIUM EMENDO, SUSPENSORIUS || Trudne: PETRIFICUS TOTALUS
OPIS POSTACI:

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t896-elo-320#7804 http://mortis.forumpolish.com/t897-elo-320#7806 http://mortis.forumpolish.com/t895-skrytka-nr-elo-320#7803
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pon 04 Lip 2016, 21:42

Chris dzień po zakończeniu roku już korzystał z wakacji jak przystało na dziedzica rodziny Bulstrode. Odziany w czarny płaszcz, z przypiętym herbem swej rodziny, czarne polerowane buty, czarny cylinder niczym prawdziwy panicz, trzymał w lewej ręce laseczkę wyrobioną z ciemnego świerku, zakończoną srebrnym uchwytem. Tym razem zamiast okularów nosił monokl przy prawym oku. Jego perfekcyjność jak zwykle była powyżej normy. Rzucał szybkie spojrzenia na otaczające go budynki, szukając inspiracji do swoich tajnych celów, o których nie wiedział nikt prócz niego. Skręcił do jakiejś pustej uliczki, która wydawała mu się całkiem interesująca. Jego oczom ukazał się jakiś zaniedbany wędrowiec, zapewne nie chwalący się pieniądzem ani przyjemnym zapachem, lecz nie oceniajmy ludzi po wyglądzie. Chris zbliżył się powoli do wędrowca, patrząc się na niego zwykłym, aczkolwiek nieco przyjaznym wzrokiem. W tej chwili nagle ni z dupy ni z pietruchy przybiegł Śmierdziel, szczekając tak słodko i ślicznie, jakby od lat nie widział swego pana. Chyba pomylił swoje cele, bo zamiast rzucić się na Krzysia, postanowił wgryźć się w nogawkę Martina.
- Ty szatański pomiocie, znęcasz się nad moim zdrowiem, mimo to jeszcze Ci mało?! - wrzasnął nagle Chris, a jego opanowanie nagle poszło gdzieś na urlop. Już ścisnął mocno swoją laskę, gotów by wysłać zwierze na bermudy.


Spoiler:
 
avatar
Tłumacz

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włos wili, 13 1/3 cala, sztywna, cedr
OPANOWANE ZAKLĘCIA: APERACJUM, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMPERVIUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, CONJUNCTIVITIS, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, ACCIO, ALOHOMORA, FINITE, GLACIUS, SILLENCIO || MUCUS AD NAUSEAM, FRIGIDUS FLAMMA, IMPERTURBABLE, IMPEDIMENTA, BOMBARDA MAXIMA, SUSPENSORIUS, SOLLICITUS, FUMOS DUO || SZATAŃSKA POŻOGA, SECTUMSEMPRA, OBLIVIATE, PROTEGO HORRIBILIS, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM
OPIS POSTACI: Martin, tak jak typowy przedstawiciel rodziny Sue, jest dość wysokim mężczyzną (180cm) o jasnym kolorze skóry. Najmłodszy syn Elizabeth i Boba Sue jest wyraźnie wychudzony, przez co jego twarz już z daleka wygląda, jakby był nedożywiony. Ma wyraźne rysy i oczy, które są w intensywnie niebieskim kolorze. Włosy bardzo ciemne, sięgajace mu za ucho. Nie czesze się zazwyczaj i trzyma je w ogólnym nieładzie. Na jego twarzy często widnieje zarost, którego usunięcie przychodzi mu z trudnością, a bardziej niechęcią. Ogólnie buźkę ma bardzo ładną (tak jak wszyscy Sue), ale widnieje na niej wieczny... brak wyrazu. Albo niezadowolenie lub inne negatywne emocje.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t734-ptaki-nie-do-konca-martina http://mortis.forumpolish.com/t849-skoroszycik-w-chryzantemy http://mortis.forumpolish.com/t733-skrytka-1235
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pon 04 Lip 2016, 21:59

To miał być spokojny dzień. Liczył, że może znowu znajdzie jakieś chociażby najmniejsze poszlaki dotyczące kogoś z listy. A może uda mu się wpaść na którąś z tych osób?
Zasuwał niespecjalnie szybkim krokiem, rzucił właśnie spojrzeniem oczu w kolorze czystego błękitu na jakiegoś pajaca, który spacerował w jakimś średniowiecznym wdzianku o tej porze dnia. Martin nigdy nie rozumiał, po co się ubierać w tak bardzo niekomfortowe stroje. A ta laseczka? Koleś wyglądał na młodego, już musiał się podpierać? Właściwie to już by o nim zapomniał, lecz właśnie poczuł jakieś obciążenie na nodze. Spojrzał na przyczepionego do nogawki psa, który kurczowo trzymał się ubrania i jakimś cudem nie odleciał przy wystrzeleniu nogi Martina do przodu.
Sue syknął wyraźnie parę brzydkich przekleństw, dopiero po chwili zdając sobie sprawę z tego, że pajac w czerni również zwrócił się do małej bestii.
- To twój? - warknął do chłopaka szarpiąc nogą, aby pies dał sobie spokój i go puścił.
Czy naprawdę ten przeklęty Londyn nie mógł mu dać dnia spokoju?



T H E M E   S O N G

I have one fucking schizophrenia
emotional disturbance please play it on air
I'll tell you that it is a fact you'll tell me it's a shame
Fuck you you'll be forgotten anyway


avatar
Szlama

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: pióro z ogona feniksa, osika, sztywna, 9 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ENERVATE, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, EVERTE STATUM, PETRIFICUS TOTALUS, LUMOS, FINITE || Łatwe: BRACKIUM EMENDO, SUSPENSORIUS || Trudne: PETRIFICUS TOTALUS
OPIS POSTACI:

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t896-elo-320#7804 http://mortis.forumpolish.com/t897-elo-320#7806 http://mortis.forumpolish.com/t895-skrytka-nr-elo-320#7803
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pon 04 Lip 2016, 22:36

- Już nie! - wypowiadając te słowa chwycił psa za łeb, który w tym momencie puścił nogę Martina. Podrzucił go lekko do góry, po czym ze wszystkich sił uderzył w niego swoją laską. Tak o to Śmierdziel przeleciał nad domami i zniknął gdzieś, gdzie Krzysiu już nie był w stanie dojrzeć. Poprawił swój płaszcz, zamachnął parę razy laseczką, by strącić drobinki sierści, przyległe po trafieniu w pupila, po czym ukłonił się lekko, ściągając przy tym swój cylinder, dzięki czemu ukazał swoje piękne młode włosy pełne ładu i wdzięku.
- Nazywam się Christophere Stephano Bulstrode, jedyny dziedzic oraz pierwszorzędny spadkobierca majątku rodziny Bulstrode. - podniósł się do góry, zakładając cylinder z powrotem na głowę, uśmiechając się lekko. Zdjął białą rękawiczkę z dłoni, wyciągając rękę tuż przed Martina, by uścisnąć dłoń. - Miło mi pana poznać a zarazem, bardzo przepraszam za niesforne zachowanie mego pupila, które na całe szczęście już nigdy nie zakłóci pańskiego spokoju. Mam nadzieję, że rekompensata w postaci sumy pieniężnej oraz ciepłej kawy w restauracji poprawi panu humor a zarazem zażegna przykre wspomnienie związane z minionym wypadkiem. - Czy Martin uścisnął w tym czasie rękę czy nie, Krzysztof założył rękawiczkę ponownie, szybkim ruchem kijka poprawiając o centymetr swój cylinder.


Spoiler:
 
avatar
Tłumacz

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włos wili, 13 1/3 cala, sztywna, cedr
OPANOWANE ZAKLĘCIA: APERACJUM, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMPERVIUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, CONJUNCTIVITIS, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, ACCIO, ALOHOMORA, FINITE, GLACIUS, SILLENCIO || MUCUS AD NAUSEAM, FRIGIDUS FLAMMA, IMPERTURBABLE, IMPEDIMENTA, BOMBARDA MAXIMA, SUSPENSORIUS, SOLLICITUS, FUMOS DUO || SZATAŃSKA POŻOGA, SECTUMSEMPRA, OBLIVIATE, PROTEGO HORRIBILIS, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM
OPIS POSTACI: Martin, tak jak typowy przedstawiciel rodziny Sue, jest dość wysokim mężczyzną (180cm) o jasnym kolorze skóry. Najmłodszy syn Elizabeth i Boba Sue jest wyraźnie wychudzony, przez co jego twarz już z daleka wygląda, jakby był nedożywiony. Ma wyraźne rysy i oczy, które są w intensywnie niebieskim kolorze. Włosy bardzo ciemne, sięgajace mu za ucho. Nie czesze się zazwyczaj i trzyma je w ogólnym nieładzie. Na jego twarzy często widnieje zarost, którego usunięcie przychodzi mu z trudnością, a bardziej niechęcią. Ogólnie buźkę ma bardzo ładną (tak jak wszyscy Sue), ale widnieje na niej wieczny... brak wyrazu. Albo niezadowolenie lub inne negatywne emocje.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t734-ptaki-nie-do-konca-martina http://mortis.forumpolish.com/t849-skoroszycik-w-chryzantemy http://mortis.forumpolish.com/t733-skrytka-1235
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pon 04 Lip 2016, 22:52

Zaciągnął się papierosem obserwując tą groteskową scenkę. Na szczęście przeklęty pies zniknął z zasięgu wzroku Martina, którego oczy znów powędrowały na pajaca w czerni. Czy to możliwe, że był cyrkowcem?
- George Malfoy - uścisnął dłoń paniczyka przedstawiając się jak zwykle fałszywym nazwiskiem, chociaż tym razem aż tak bardzo nie zaszalał, w końcu użył panieńskiego matki.
Martin miał ochotę odwrócić się i odejść jak najdalej. Naprawdę mu było obojętne pochodzenie ludzi, ale nie miał teraz zamiaru spoglądać na dziedzica jakiegoś nijakiego rodu. Nie kojarzył Bulstrode'ów jako rodziny rasistów, a te przestudiował całkiem dokładnie, tak samo jak te głośno opowiadające się po stronie Mugoli. W końcu ten temat go teraz interesował.
Młodzieniec spróbował jednak zarzucić swoją szarmancją i majątkiem.
- Nie chcę twoich pieniędzy - odpowiedział chłodno, w ostatniej chwili unikając obleczenia ostatniego wyrazu jakimś nieprzyjemnym epitetem - jednak kawą nie pogardzę.
Starał się przybrać jakąś miłą otoczkę, jednak jak zwykle średnio mu to wychodziło. Może po prostu przestał wyglądać, jakby chciał skoczyć młodzieńcowi do gardła.
Ruszyli więc w stronę wybraną przez Chrisa, ku miejscu z życiodajnym czarnym napojem.



T H E M E   S O N G

I have one fucking schizophrenia
emotional disturbance please play it on air
I'll tell you that it is a fact you'll tell me it's a shame
Fuck you you'll be forgotten anyway


avatar
Szlama

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: pióro z ogona feniksa, osika, sztywna, 9 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ENERVATE, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, EVERTE STATUM, PETRIFICUS TOTALUS, LUMOS, FINITE || Łatwe: BRACKIUM EMENDO, SUSPENSORIUS || Trudne: PETRIFICUS TOTALUS
OPIS POSTACI:

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t896-elo-320#7804 http://mortis.forumpolish.com/t897-elo-320#7806 http://mortis.forumpolish.com/t895-skrytka-nr-elo-320#7803
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Sro 06 Lip 2016, 21:25

- Malfoy... ciekawe. - próbował opanować mieniący się uśmiech na swojej twarzy jak i słowa, które chętnie by teraz wypowiedział, gdyby nie miał stawiać komukolwiek kawy i po prostu odejść w dumie. Lepiej nie robić sobie wrogów, szczególnie należących do najgłupszej ze wszystkich bogatych rodzin.

Gdy już byli na miejscu, zasiedli sobie przy stole obok okna restauracji, lecz zanim do tego doszło Krzysiu odłożył swój płaszcz, cylinder oraz laseczkę na wieszaku. W środku było tak eleganctko jak można było sobie wyobrazić po ekskluzywnej restauracji, w której podają jajecznicę za 90zł. Chris oparł się wygodnie o oparcie ręcznie rzeźbionego krzesła, z przyszywanymi poduszkami.Otworzył menu z jadłospisem, przypatrując się obszernemu wyborowi kaw, jakie ów restauracja oferuje. Do Chrisa i Martina podeszła wystrojona w szpilki, z wysokimi skarpetami, spódniczką do kolan, krótką koszulką, którą zdobił biały fartuszek wysoka kelnerka z bond włosami zawiązanymi w kitkę i ciemnymi niebieskimi oczami.
- Dzień dobry państwu. Co podać? - spytała cichym, aczkolwiek życzliwym głosem, jakby chciała zrobić na kimś wrażenie, lecz była nieśmiała. Chris tylko uśmiechnął się lekko i spojrzał szybko na Martina, po czym znów skierował wzrok na młodą niewiastę.
- Poprosiłbym Latte Macchiato z odrobiną gorczycy oraz dwiema łyżeczkami cukru. Dla mojego szanownego towarzysza poprosiłbym to samo, lecz nie lubujemy się na tyle długo, bym zażądał od niego przymusowej zgody na moje własne kawowe gusta. - mówiąc to, wskazał ruchem otwartej dłoni na Martina, po czym kelnerka automatycznie obróciła się na długowłosego.
- Umm... Więc czego by pan sobie życzył? - spytała lekko niepewna, co jej odpowie Martin.


Spoiler:
 
avatar
Tłumacz

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włos wili, 13 1/3 cala, sztywna, cedr
OPANOWANE ZAKLĘCIA: APERACJUM, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMPERVIUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, CONJUNCTIVITIS, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, ACCIO, ALOHOMORA, FINITE, GLACIUS, SILLENCIO || MUCUS AD NAUSEAM, FRIGIDUS FLAMMA, IMPERTURBABLE, IMPEDIMENTA, BOMBARDA MAXIMA, SUSPENSORIUS, SOLLICITUS, FUMOS DUO || SZATAŃSKA POŻOGA, SECTUMSEMPRA, OBLIVIATE, PROTEGO HORRIBILIS, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM
OPIS POSTACI: Martin, tak jak typowy przedstawiciel rodziny Sue, jest dość wysokim mężczyzną (180cm) o jasnym kolorze skóry. Najmłodszy syn Elizabeth i Boba Sue jest wyraźnie wychudzony, przez co jego twarz już z daleka wygląda, jakby był nedożywiony. Ma wyraźne rysy i oczy, które są w intensywnie niebieskim kolorze. Włosy bardzo ciemne, sięgajace mu za ucho. Nie czesze się zazwyczaj i trzyma je w ogólnym nieładzie. Na jego twarzy często widnieje zarost, którego usunięcie przychodzi mu z trudnością, a bardziej niechęcią. Ogólnie buźkę ma bardzo ładną (tak jak wszyscy Sue), ale widnieje na niej wieczny... brak wyrazu. Albo niezadowolenie lub inne negatywne emocje.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t734-ptaki-nie-do-konca-martina http://mortis.forumpolish.com/t849-skoroszycik-w-chryzantemy http://mortis.forumpolish.com/t733-skrytka-1235
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Sro 06 Lip 2016, 21:43

Ruszyli więc do tak ekskluzywnej restauracji, na którą niektórzy nawet nie śmieli spojrzeć. Ogrom bogactwa wnętrza miał odbicie w cenach na karcie dań. Martin zasiadł przy stoliku zaglądając do jednej z nich. Wiele nazw, jakie zobaczył, były zagraniczne - głównie francuskie, a ich tłumaczenia właściwie nie informowały o zawartości potrawy, były po prostu na pokaz, dla eleganckiego brzmienia. Przerzucił stos kartek z menu śniadaniowym, skupiając się na stronie, gdzie bogato zdobionymi złotymi literkami widniał tytuł kategorii - Napoje. Niestety niezbyt było to zadowalające, gdyż musiał pokonać tuziny różnorakich gatunków herbat i ziół, żeby w końcu dotrzeć do kaw. Tutaj napotkał kolejny problem. W tym menu produkty nie były sortowane od najtańszych do najdroższych, lecz alfabetycznie, więc swoją zwykłą czarną kawę znalazł pomiędzy jakąś hiszpańsko brzmiącą mieszanką, a Black Pearl - kawą z rumem. Nie spojrzał nawet na kelnerkę, która podeszła, poczekał tylko, aż Blustrode złoży zamówienie.
- Czarną, poproszę - zwrócił się do kelnerki, nie obdarzając ją najmniejszą kapką uwagi, a jego ruchliwe błękitne ślepia już ruszyły na wędrówkę po sylwetkach zgromadzonych w restauracji ludziach. Wiele z nich podobnych było z ubioru do Chrisa, widocznie to stała miejscówka dla pajaców.
Siedział w milczeniu, starając się jednak wyłapywać, czy czasem Bulstrode czegoś nie powiedział. Nie miał zamiaru wyjść na buca wobec sponsora swojej kawy.



T H E M E   S O N G

I have one fucking schizophrenia
emotional disturbance please play it on air
I'll tell you that it is a fact you'll tell me it's a shame
Fuck you you'll be forgotten anyway


avatar
Szlama

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: pióro z ogona feniksa, osika, sztywna, 9 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ENERVATE, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, EVERTE STATUM, PETRIFICUS TOTALUS, LUMOS, FINITE || Łatwe: BRACKIUM EMENDO, SUSPENSORIUS || Trudne: PETRIFICUS TOTALUS
OPIS POSTACI:

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t896-elo-320#7804 http://mortis.forumpolish.com/t897-elo-320#7806 http://mortis.forumpolish.com/t895-skrytka-nr-elo-320#7803
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Czw 07 Lip 2016, 22:39

Kelnerka sprawnie spisała na notesiku wszystkie potrzebne informacje na temat zamówienia. Bez słowa lekko się ukłoniła i opuściła gości, bezszelestnie wracając do kuchni, gdzie jej miejsce. Chris westchnął głęboko i wyprostował się, składając ręce na stoliku. Rozejrzał się dookoła, jakby sprawdzał, czy nikt nie przebywa za blisko nich. Gdy już był pewny, schylił nieco głowę, namierzając wzrokiem Martina. Jego brwi zmarszczyły się lekko, zaś jego wyraz twarzy nagle spoważniał.
- Więc. Panie Malfoy... - przeciągnął elegancko ostatni wyraz, dając Martinowi jasno do zrozumienia, że go przejrzał. - Darujmy sobie te wszystkie ceregiele i przejdźmy do sedna sprawy. W normalnych przypadkach ktoś taki jak ja nie poświęciłby panu tyle uwagi chociażby ze względu na pana ubiór, jednakże proszę nie nazywać mnie bezczelnym. Jestem tolerancyjną osobą, wbrew temu, co może pan sobie o mnie myśleć. - przybliżył jeszcze bardziej głowę w kierunku Martina. - Zatem panie Georgu... Czy wie pan coś na temat marszu w Hogsmeade? - spytał najciszej i najspokojniej jak mógł. Gdy już zadał pytanie, powolnym ruchem odsunął głowę i oparł się wygodnie na jakże zajebistym krześle.


Spoiler:
 
avatar
Tłumacz

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włos wili, 13 1/3 cala, sztywna, cedr
OPANOWANE ZAKLĘCIA: APERACJUM, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMPERVIUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, CONJUNCTIVITIS, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, ACCIO, ALOHOMORA, FINITE, GLACIUS, SILLENCIO || MUCUS AD NAUSEAM, FRIGIDUS FLAMMA, IMPERTURBABLE, IMPEDIMENTA, BOMBARDA MAXIMA, SUSPENSORIUS, SOLLICITUS, FUMOS DUO || SZATAŃSKA POŻOGA, SECTUMSEMPRA, OBLIVIATE, PROTEGO HORRIBILIS, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM
OPIS POSTACI: Martin, tak jak typowy przedstawiciel rodziny Sue, jest dość wysokim mężczyzną (180cm) o jasnym kolorze skóry. Najmłodszy syn Elizabeth i Boba Sue jest wyraźnie wychudzony, przez co jego twarz już z daleka wygląda, jakby był nedożywiony. Ma wyraźne rysy i oczy, które są w intensywnie niebieskim kolorze. Włosy bardzo ciemne, sięgajace mu za ucho. Nie czesze się zazwyczaj i trzyma je w ogólnym nieładzie. Na jego twarzy często widnieje zarost, którego usunięcie przychodzi mu z trudnością, a bardziej niechęcią. Ogólnie buźkę ma bardzo ładną (tak jak wszyscy Sue), ale widnieje na niej wieczny... brak wyrazu. Albo niezadowolenie lub inne negatywne emocje.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t734-ptaki-nie-do-konca-martina http://mortis.forumpolish.com/t849-skoroszycik-w-chryzantemy http://mortis.forumpolish.com/t733-skrytka-1235
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pią 08 Lip 2016, 14:25

Zwrócił swoje spojrzenie na Bulstrode'a, kiedy ten zaczął mówić jakieś dziwne rzeczy. Przejść do sedna sprawy? Jakiej sprawy? Nie poświęciłby mu uwagi? To specjalnie go poszczuł psem? Jak tak, to Martin wypije tylko kawę i ucieknie bez pożegnania. Całkiem uważnie wsłuchiwał się w słowa chłopaka, a zadane pytanie poruszyło go wewnętrznie. Że niby ten pajac chciał z nim rozmawiać o marszu?
- Wiem tyle, co pan - odpowiedział krótko wciąż trwając w bezwyrazowym wyrazie twarzy. - Tyle, co wszyscy.
Kelnerka przyniosła ich kawy w zadziwiająco szybkim tempie. Martin zabrał się więc za swoją czarną, upijając spory łyk.
- Ale może mnie pan przekona, że się mylę. Że wie pan coś więcej.
Spojrzeniem tylko krótkim Chrisa uraczył, równie przelotnie spojrzał na jego kawę, by zaraz potem wrócić do bacznego, lecz nie nachalnego, obserwowania zgromadzonych w restauracji.



T H E M E   S O N G

I have one fucking schizophrenia
emotional disturbance please play it on air
I'll tell you that it is a fact you'll tell me it's a shame
Fuck you you'll be forgotten anyway


avatar
Szlama

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: pióro z ogona feniksa, osika, sztywna, 9 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ENERVATE, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, EVERTE STATUM, PETRIFICUS TOTALUS, LUMOS, FINITE || Łatwe: BRACKIUM EMENDO, SUSPENSORIUS || Trudne: PETRIFICUS TOTALUS
OPIS POSTACI:

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t896-elo-320#7804 http://mortis.forumpolish.com/t897-elo-320#7806 http://mortis.forumpolish.com/t895-skrytka-nr-elo-320#7803
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pią 08 Lip 2016, 22:27

Uśmiechnął się nagle szeroko, rozbawiony słowami Martina. - Zatem zainteresował się pan tematem, skoro chce pan dowiedzieć się czegoś więcej. - odparł, unosząc filiżankę z podstawką do ust, popijając jeden duży, ale powolny łyk kawy. Gdy już się napił, westchnął gorącym oddechem, odstawiając przysmak na stół. - Ciekawość mnie zżera co do jednej rzeczy panie Malfoy... Dlaczego chce pan uzupełnić swą wiedzę na jakże straszny i niepewny temat? A może wie pan na tyle dużo, że po prostu nie chciałbyś, by ktoś taki jak ja wiedział za dużo? Oh, przepraszam, gdzie moje maniery... Sam wypytuję pana jak detektyw, a nie wyraziłem jeszcze moich zamiarów oraz przyczyny naciskania na marsz. Otóż w moim życiu, pełnym dostatku i majątku, w dodatku na "wakacjach" trzeba mieć jakieś hobby by jakoś sobie umilić czas, prawda? Dlatego też postanowiłem, że zajmę się czymś w tym czasie, co byłoby godne wyzwania dla Bulstrodów.


Spoiler:
 
avatar
Tłumacz

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: włos wili, 13 1/3 cala, sztywna, cedr
OPANOWANE ZAKLĘCIA: APERACJUM, ENERVATE, EXPELLIARMUS, IMPERVIUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, CONJUNCTIVITIS, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, ACCIO, ALOHOMORA, FINITE, GLACIUS, SILLENCIO || MUCUS AD NAUSEAM, FRIGIDUS FLAMMA, IMPERTURBABLE, IMPEDIMENTA, BOMBARDA MAXIMA, SUSPENSORIUS, SOLLICITUS, FUMOS DUO || SZATAŃSKA POŻOGA, SECTUMSEMPRA, OBLIVIATE, PROTEGO HORRIBILIS, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM
OPIS POSTACI: Martin, tak jak typowy przedstawiciel rodziny Sue, jest dość wysokim mężczyzną (180cm) o jasnym kolorze skóry. Najmłodszy syn Elizabeth i Boba Sue jest wyraźnie wychudzony, przez co jego twarz już z daleka wygląda, jakby był nedożywiony. Ma wyraźne rysy i oczy, które są w intensywnie niebieskim kolorze. Włosy bardzo ciemne, sięgajace mu za ucho. Nie czesze się zazwyczaj i trzyma je w ogólnym nieładzie. Na jego twarzy często widnieje zarost, którego usunięcie przychodzi mu z trudnością, a bardziej niechęcią. Ogólnie buźkę ma bardzo ładną (tak jak wszyscy Sue), ale widnieje na niej wieczny... brak wyrazu. Albo niezadowolenie lub inne negatywne emocje.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t734-ptaki-nie-do-konca-martina http://mortis.forumpolish.com/t849-skoroszycik-w-chryzantemy http://mortis.forumpolish.com/t733-skrytka-1235
PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  Pią 08 Lip 2016, 22:48

- Kto by nie chciał wiedzieć więcej. To rozchwytywany temat - mruknął neutralnie, kiedy Chris popijał kawę. Wysłuchał dalszą część wypowiedzi gówniarza. Szperanie w nieswoich sprawach jako hobby? No ciekawe.
- Ten temat niespecjalnie mnie interesuje... Gdyby jednak miał pan naprawdę niesamowite informacje, godne podzielenia się nimi... chętnie wysłucham. Sam marsz mnie nie obchodzi, jednak lubię dowiadywać się różnych... ciekawostek. Wie pan, takie hobby.
Zakończył wypowiedź maczając usta w filiżance i pobierając spory łyk kawy. Właściwie niewiele mu zostało do oczyszczenia naczynia z napoju. Może jeśli rozmowa okaże się interesująca i owocna, wydłuży tempo picia, żeby dłużej posiedzieć. Wszystko planuje, wszystko ma pod kontrolą, typowy Sue. Martin nigdy nie sądził, że ma tyle wspólnego ze swoją rodziną co teraz.



T H E M E   S O N G

I have one fucking schizophrenia
emotional disturbance please play it on air
I'll tell you that it is a fact you'll tell me it's a shame
Fuck you you'll be forgotten anyway


Sponsored content


PisanieTemat: Re: Elo 320 || Sue & Bulstrode  

Elo 320 || Sue & Bulstrode

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Rozgrywka fabularna :: Myślodsiewnie-
Skocz do: