Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian

avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pią 12 Sie 2016, 13:02

21 kwiecień 1923r
@Brian Sue | Hogsmeade | Ulica główna

Piętnastoletnie dziewczę w Krukońskiej szacie biegało po ulicy głównej i najwyraźniej czegoś szukało. Można już to było zauważyć w momencie, gdy tylko się na nią spojrzało.
Zaglądała w każdy możliwy kąt na ulicy w Hogsmeade i zamiast korzystać z wolnego dnia od zajęć szkolnych i możliwości wypadu poza mury Hogwartu, racząc się kremowym piwem w pubie Pod Trzema Miotłami w obecności Ventusa, ona musiała szukać swojego przeklętego kota. Doskonale widziała jak ten zdrajca ucieka ścieżką prowadzącą do miasta. Najprawdopodobniej zwiedziony przez jakąś kotkę, świetnie się bawi, a Sophia musi go szukać.
Jasnooka przeklęła pod nosem, poprawiając okulary, które miała na nosie.
- Kici, kici… – Mruknęła pod nosem, zaglądając właśnie do jednej z bocznych uliczek. Szybko się jednak stamtąd wycofała, widząc, że to nic jej nie da.
Naburmuszona, stanęła na środku zatłoczonej ulicy. Powinna sobie odpuścić. W końcu skoro sam sobie poszedł, to i sam wróci, prawda? Oby tylko nic mu się nie stało…
Zrezygnowana ruszyła w kierunku Trzech Mioteł, gdzie najprawdopodobniej będzie już na nią czekał Gaunt.
- Oh… Przepraszam… – Mruknęła, odbijając się od pleców kompletnie nieznanego jej, na oko starszego, mężczyzny. A może nie tak całkiem nieznajomego?
- Czy nie widział Pan gdzieś białego kota z niebieską wstążką? – Zdobyła się na odwagę, żeby zadać mu pytanie, bo… czemu by nie, skoro i tak już zwróciła na siebie jego uwagę?



avatar
Nauczyciel Astronomii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 14 cali, sztywna, włos z głowy wili, cis
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ORBIS, IMMOBILUS, EPISKEY, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, MIMBLE WIMBLE, GEMINO, REPARIFARGE, ACCIO, ALOHOMORA, BOMBARDA, FINITE, LOCOMOTOR, LUMOS, NOX, REPARO || Łatwe: SOLLICITUS, CALVORIO, JĘZLEP, LIBRO MENDACIUM, MULTICORFOS, OCULUS LEPUS, ORCHIDEUS, CAPILLI LONGI, FRAGORE, FUNEMTIE, LEVIORA, SICCUM, SUSPENSORIUS || Trudne: OBLIVIATE, CREPITUS, UPIOROGACEK, SERPENSORTIA, TARDIS, TEXTIMONIUM DIXERIS, FINITE INCANTATEM, DRACONIFORS, PROTEGO HORRIBILIS, LANUAE MAGICAE
OPIS POSTACI: Brian ma 190 wzrostu, waga to 80kg. Nie jest za szeroki, bardziej chudy niż normalny. Twarz o wyraźnych rysach. Duże brązowe oczy wbijające się we wszystko, co jest tego godne, lub go po prostu zaciekawi. Nos idealny, bo w końcu to Brajanek. Włosy ciemne, z jaśniejszymi pasmami... ale nie, to nie siwizna. To efekty nieudanych zaklęć. Fryzura, a raczej artystyczny nieład, starannie czesany każdego dnia. I w razie potrzeby przed kolacją. Odziewa się w eleganckie szaty pełne zdobień. Jego krok jest zawsze pełen gracji i elegancji. Właściwie jakby miał dłuższe włosy to można by go pomylić od tyłu z kobietą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t635-ptaszysko-brajanka#3280 http://mortis.forumpolish.com/t636-skorzany-notes-briana#3282 http://mortis.forumpolish.com/t634-skrytka-nr-1234#3279
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pią 12 Sie 2016, 13:52

Będąc już pełnoprawnym czarodziejem, lecz zachowując jeszcze resztki nastoletniej swawolności, Brian przechadzał się pewnym krokiem po ulicach Hogsmeade wypełnionych po brzegi uczniami z Hogwartu. Sue znalazł się tutaj w ten oto dzień z jednego prostego powodu - ojciec chciał się zobaczyć z Martinem. Nadopiekuńczość tej dziwnej rodziny przejawiała się zawsze i wszędzie. Brian nie przypominał sobie, żeby ktokolwiek inny z Hogwartu widywał się z rodzicami podczas weekendowych wypadów do pobliskiej mieściny.
Właśnie odbył krótkie spotkanie ze swoimi fanami znajomymi ze Slytherinu, kiedy oberwał jakimś dzieciakiem. Zaciekawiony spojrzał na ofiarę losu. Wcale nie zdziwił go niebieski kaptur owej uczennicy.
- Nic się nie stało - powiedział z szarmanckim uśmiechem przybierając perfekcyjną dla siebie pozę prezentującą idealnie jego wysoką i elegancką osobę. Przeczesał swoje kruczoczarne włosy i wbił w dziewczątko spojrzenie ciemnych oczu, którym nieraz odbierał dech damom.
- Jaki "pan"!? Jestem Brian - przedstawił się racząc ją ukłonem. - Dopiero rok temu opuściłem mury Hogwartu, niech panienka mi mówi po imieniu.
Dostrzegł w końcu niezwykły błękit oczu Krukonki. Zdecydowanie ją kojarzył ze szkoły, jednak nie miał okazji, aby z nią się bliżej zapoznać. Czuł, że wyrośnie na piękną niewiastę, tak więc darował sobie robienie z niej żarcików wtedy, żeby w razie czego nie zaprzepaścić sobie szansy na ciekawszą rozrywkę w przyszłości.
- Biały kot... - udał zastanawiającego się, w dodatku rozejrzał się wokół. - Z niebieską wstążką... Tak niebieską, jak szlachetne barwy Ravenclaw, czy może raczej jak błękit oczu panienki.
Dalej, mała, pokaż mi jak się rumienisz.



Just gonna stand there and watch me burn
But that's alright because I like the way it hurts
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pią 12 Sie 2016, 16:02

Templerówna wcale nie była ofiarą losu! Wypraszam sobie bardzo! To Sue nie potrafił poruszać się w tłumie ludzi!
Czy to źle, że mężczyzna nie robił na niej specjalnie dużego zafascynowania? Ot, starszy, przystojny mężczyzna, który jednak nie powodował motylków w jej brzuchu… w przeciwieństwie do Ventusa.
- Sophia. Bardzo mi miło. – Przedstawiła się pospieszenie dodając do tego lekki ukłon pod postacią dygnięcia.
Sophia była specyficzną osobą, bo mimo swojej matemorfomagi, nigdy się nie rumieniła, kiedy ktoś prawił jej zawstydzające komplementy. A może to właśnie przez swoją znienawidzoną, wrodzoną umiejętnością tak się działo?
Zdecydowanie bardziej wolała się rumienić, niż niekontrolowanie modyfikować swoje ciało. I tak też wraz ze słowami, które wypłynęły z ust Briana, brązowe dotąd włosy przybrały odcień rudości.
Zmrużyła lekko błękitne tęczówki, siląc się, żeby jej głos był jak najbardziej poważny. W końcu miała już 15 lat, a wiek zobowiązuje!
- Jestem przekonana, że wstążka była w niebieskim odcieniu Ravenclaw. – Odpowiedziała naprawdę rzeczowo. W końcu własnoręcznie ucięła kawałek Krukońskiej flagi wiszącej w Pokoju Wspólnym.



avatar
Nauczyciel Astronomii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 14 cali, sztywna, włos z głowy wili, cis
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ORBIS, IMMOBILUS, EPISKEY, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, MIMBLE WIMBLE, GEMINO, REPARIFARGE, ACCIO, ALOHOMORA, BOMBARDA, FINITE, LOCOMOTOR, LUMOS, NOX, REPARO || Łatwe: SOLLICITUS, CALVORIO, JĘZLEP, LIBRO MENDACIUM, MULTICORFOS, OCULUS LEPUS, ORCHIDEUS, CAPILLI LONGI, FRAGORE, FUNEMTIE, LEVIORA, SICCUM, SUSPENSORIUS || Trudne: OBLIVIATE, CREPITUS, UPIOROGACEK, SERPENSORTIA, TARDIS, TEXTIMONIUM DIXERIS, FINITE INCANTATEM, DRACONIFORS, PROTEGO HORRIBILIS, LANUAE MAGICAE
OPIS POSTACI: Brian ma 190 wzrostu, waga to 80kg. Nie jest za szeroki, bardziej chudy niż normalny. Twarz o wyraźnych rysach. Duże brązowe oczy wbijające się we wszystko, co jest tego godne, lub go po prostu zaciekawi. Nos idealny, bo w końcu to Brajanek. Włosy ciemne, z jaśniejszymi pasmami... ale nie, to nie siwizna. To efekty nieudanych zaklęć. Fryzura, a raczej artystyczny nieład, starannie czesany każdego dnia. I w razie potrzeby przed kolacją. Odziewa się w eleganckie szaty pełne zdobień. Jego krok jest zawsze pełen gracji i elegancji. Właściwie jakby miał dłuższe włosy to można by go pomylić od tyłu z kobietą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t635-ptaszysko-brajanka#3280 http://mortis.forumpolish.com/t636-skorzany-notes-briana#3282 http://mortis.forumpolish.com/t634-skrytka-nr-1234#3279
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pią 12 Sie 2016, 16:57

Nazywanie Briana mężczyzną było nieco... dziwne. Sam w żadnym stopniu nie czuł się dorosły, chociaż na takiego często pozował. Ale chłopcy tak mieli. Lubili pokazywać, jacy to oni nie są dojrzali. A tak naprawdę Briana wciąż ciągnęło do głupich dowcipów. Może to przez jego rodzinę, która bardzo lubowała się w takich zabawach, bez względu na wiek.
- Mi również bardzo miło, panno Sophio.
Nie dojrzał niestety nagrody w postaci rumieńca, jednak czupryna dziewczęcia przybrała rudy odcień. Fantastycznie! Metamorfomag! Brian od zawsze szanował takie specjalne zdolności. Było to coś niesamowitego, co niezmiernie ułatwiało mu zabawę ludźmi.
- Czyli w takim ciemniejszym, rozumiem. Jeśli panienka chce, możemy się przejść kawałek i poszukać go. Czy kręciłby on się bardziej w pobliżu miejsc z jedzeniem, czy może raczej w jakimś cichym kąciku?
Brian nie chciał się chwalić swoim doświadczeniem w odnajdywaniu kotów. W Hogwarcie wiele razy pomagał panienkom w takich chwilach... bądź one same prosiły go o pomoc. To były czasy! Chętnie by wrócił do szkoły. Wbrew pozorom, poza nią nie było wiele ciekawego do roboty.



Just gonna stand there and watch me burn
But that's alright because I like the way it hurts
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pią 12 Sie 2016, 18:00

Sophia nie mogła nazwać Braiana „chłopakiem”. Wydawało jej się to naprawdę… nieodpowiednie. W końcu był od niej starszy i dorosły. A pełnoletnich nie powinno nazywać się „chłopcami”, bez względu na to jak się zachowywali. Przynajmniej tak zawsze była uczona tego w domu. Nawet Ventus, który już za niedługo będzie kończył Hogwart już był dla niej „mężczyzną”.
- Proszę mówić po prostu Sophia, albo Soph. Mam dopiero piętnaście lat i czuje się… staro, kiedy mówi Pa… – Urwała szybko, zabawnie marszcząc przy tym nos. - … kiedy mówią na mnie „panno”. – Dokończyła grzecznie, dokładnie rozglądając się po ulicy.
Templerówna nigdy nie lubiła swojej wrodzonej umiejętności. Problem polegał na tym, że ona zawsze uwielbiała mieć wszystko pod kontrolą, a zmiany jakie dokonywały się w jej wyglądzie wraz z emocjami, które buzowały w jej nastoletnim ciele, wcale nie pozwalały jej dokonywanie wyborów.
Poza tym ludzie się na nią dziwnie patrzyli, kiedy jej włosy nagle zaczynały żarzyć się czerwonym kolorem, albo kiedy jej nos przypominał ptasi dziób.
- Pewnie będzie przesiadywał tam, gdzie jest dużo kocic. To flirciarz jakich mało. Ostatnio widziałam go z wieży Ravenclaw jak uciekał w kierunku Hogsmeade. To był ostatni raz, kiedy go widziałam. Jestem pewna, że przybiegł właśnie tutaj za jakąś kotką. Nie byłby to jego pierwszy raz. – Rozgadała się tak jak miała to okazję robić zazwyczaj.



avatar
Nauczyciel Astronomii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 14 cali, sztywna, włos z głowy wili, cis
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ORBIS, IMMOBILUS, EPISKEY, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, MIMBLE WIMBLE, GEMINO, REPARIFARGE, ACCIO, ALOHOMORA, BOMBARDA, FINITE, LOCOMOTOR, LUMOS, NOX, REPARO || Łatwe: SOLLICITUS, CALVORIO, JĘZLEP, LIBRO MENDACIUM, MULTICORFOS, OCULUS LEPUS, ORCHIDEUS, CAPILLI LONGI, FRAGORE, FUNEMTIE, LEVIORA, SICCUM, SUSPENSORIUS || Trudne: OBLIVIATE, CREPITUS, UPIOROGACEK, SERPENSORTIA, TARDIS, TEXTIMONIUM DIXERIS, FINITE INCANTATEM, DRACONIFORS, PROTEGO HORRIBILIS, LANUAE MAGICAE
OPIS POSTACI: Brian ma 190 wzrostu, waga to 80kg. Nie jest za szeroki, bardziej chudy niż normalny. Twarz o wyraźnych rysach. Duże brązowe oczy wbijające się we wszystko, co jest tego godne, lub go po prostu zaciekawi. Nos idealny, bo w końcu to Brajanek. Włosy ciemne, z jaśniejszymi pasmami... ale nie, to nie siwizna. To efekty nieudanych zaklęć. Fryzura, a raczej artystyczny nieład, starannie czesany każdego dnia. I w razie potrzeby przed kolacją. Odziewa się w eleganckie szaty pełne zdobień. Jego krok jest zawsze pełen gracji i elegancji. Właściwie jakby miał dłuższe włosy to można by go pomylić od tyłu z kobietą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t635-ptaszysko-brajanka#3280 http://mortis.forumpolish.com/t636-skorzany-notes-briana#3282 http://mortis.forumpolish.com/t634-skrytka-nr-1234#3279
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pią 12 Sie 2016, 20:00

- Dobrze, Sophio - powiedział zadowolony z tego obrotu sprawy. Bardzo chętnie będzie mówił dziewczęciu po imieniu.
Skoro już byli ze sobą tak blisko, Brajan mógł swobodnie operować sytuacją. Marzeniem każdego z Sue jest mieć wszystko pod kontrolą. Zgodnie z ich życiowym mottem, myśli stają się rzeczywistością, dzięki ich niezwykle wymyślnym posunięciom, nad którymi nie muszą się specjalnie zastanawiać. Umysł niemal sam podsuwa im pomysły i rozwiązania problemów. Czy to z powodu niezwykle rozwiniętej wyobraźni? Czy może faktycznie Mary Sue miała w sobie jakąś magiczną tajemnicę, którą rozprowadza teraz swoim dzieciom i wnukom?
- W takim razie ruszajmy w poszukiwaniu kocich pieśni - powiedział dziarsko, oferując jej swoje ramię.
Zastanowił się, dokąd właściwie mogliby ruszyć. Okolice sklepów oblegane były przez dzieciaki. Mogli właściwie zajrzeć do parku. Z tego co pamiętał, naprawdę niewielka ilość uczniów tam chodziła, głównie zakochani. Bo po co chodzić do parku, skoro zawsze można pospacerować po błoniach Hogwartu? Skierował się więc do wyznaczonego sobie celu.
- Piękną mamy wiosnę, nieprawdaż? Bardzo lubię kwiecień. Dopiero w tym miesiącu czuć prawdziwe słoneczne ciepło... o ile to w ogóle możliwe w Anglii. Byłaś kiedyś za granicą tego urokliwego kraju, Sophio?
Podtrzymywanie rozmowy było zawsze zadaniem mężczyzn, a Brian wywiązywał się z niego z prawdziwą przyjemnością.



Just gonna stand there and watch me burn
But that's alright because I like the way it hurts
avatar
Stażysta Brygady Uderzeniowej Ministerstwa Magii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Róg jednorożca; Osika; 11,5
OPANOWANE ZAKLĘCIA: ♥Szkolne♥ PROTEGO, CONJUNCTIVITIS, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FINITE, PETRIFICUS TOTALUS, DRĘTWOTA, EVERTE STATUM, IMMOBILUS, MIMBLE WIMBLE, AVIFORS, FURNUCULUS, ACCIO, ALOHOMORA, LUMOS MAXIMA ♥Łatwe♥ COLLOSHOO, ENTROPOMORPHIS, ANAPNEO, REPARIFORS, ANTIVENENUM, BOMBARDA MAXIMA, CHŁOSZCZYŚĆ, OCULUS LEPUS, SUSPENSORIUS ♥Trudne♥ STIMULUS MELEDICTIONEM, ACID MISSILE, FINITE INCANTATEM, ADVERSUM, VULNERA SANATUR, SENSOREM
OPIS POSTACI: Templer mierzy niecałe sto siedemdziesiąt trzy centymetry i jest to coś, na co nigdy w życiu nie narzekała. Podobało jej się, że nie należy do osób tych za nadto wysokich, czy niskich. Oscylowała w odpowiedniej dla siebie wadze, chociaż jak na kobietę przystało zawsze uważa, że jest za szeroka w biodrach. Na jej twarzy trudno dostrzec piegi, albo innego rodzaju przebarwienia. Tylko wtedy kiedy jest zbyt zdenerwowana lub po prostu speszona, na jej bladych policzkach pojawiają się rumieńce, które dość trudno przegonić. Największą uwagę w jej wizerunku zabierają oczy. Duże, jasnoniebieskie, często wywołują zdezorientowanie u jej rozmówców, co nie za bardzo odpowiada samej Sophii. Często, podczas spisywania ważnych notatek musi zakładać na nos okulary, żeby litery i cyfry znajdujące się na pergaminie za bardzo się nie rozmazywały. Lewej ręki używa niemalże do wszystkiego: pisania, przewracania kartek, wykonywania codziennych czynności. Z niewiadomych przyczyn różdżka zawsze znajduje się w jej prawej ręce. Tak nauczyła się rzucać czary w szkole i tak jej pozostało. Życie Sophii nigdy nie było usłane pachnącymi i miękkimi płatkami kwiatów. Znacznie częściej natrafiała na kolce róż, które tylko czekały, aż wbiją się mocno w stopy kobiety i to między innymi ukształtowało jej charakter. Ma wole walki i nie da sobą pomiatać, chociaż podczas pierwszej rozmowy może wydawać się bierna i uległa. Z reguły jest optymistycznie nastawiona do życia, ale do wszystkiego podchodzi z dystansem.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t544-stworki-sophii http://mortis.forumpolish.com/t551-dziennik-sophii-templer http://mortis.forumpolish.com/t545-skrytka-nr-983
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Sob 13 Sie 2016, 15:54

Ochoczo przyjęła pomocne ramię mężczyzny. To dobrze, że nie musiała biegać po Hogsmeade sama w poszukiwaniu nieposłusznego kota. Mimo tego, że wiedziała, że prędzej, czy później kocur sam wróci do Hogwartu, kiedy zgłodnieje, Sophia naprawdę się o niego martwiła. Chciała, żeby jej śliczna, biała kuleczka była przy niej, a nie gdzieś we wiosce bez opieki.
- Gdzie zaczniemy szukać? – Odezwała się po pewnym czasie, kiedy już ruszyli w nieznanym jej kierunku.
Problem Sophii polegał również na tym, że bezgranicznie ufała ludziom, którym poznała. Najprawdopodobniej kiedyś z tego wyrośnie, ale teraz… Szła praktycznie z nieznanym jej mężczyzną w nieznanym jej kierunku. Kiedyś na pewno pożałuje tego typu występków.
- Nie. Od zawsze mieszkam w Anglii, ale jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza. Nie mam marzenia, żeby zwiedzać świat. Po szkole chce raczej osadzić się w Londynie i znaleźć dobrą pracę w czarodziejskich kręgach. - Wytłumaczyła spokojnie, a z każdą chwilą, wraz z opanowaniem emocji włosy dziewczyny powoli zaczynały wracać do swojego naturalnego, brązowego koloru, co naprawdę satysfakcjonowało Krukonkę.
- Dawno skończył Pa… – Znowu urwała, marszcząc nos. - … skończyłeś Hogwart? – Poprawiła się ładnie, a na jej ustach zakwitł szeroki uśmiech.



avatar
Nauczyciel Astronomii

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 14 cali, sztywna, włos z głowy wili, cis
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: ORBIS, IMMOBILUS, EPISKEY, EXPELLIARMUS, PROTEGO, ZAKLĘCIE KAMELEONA, MIMBLE WIMBLE, GEMINO, REPARIFARGE, ACCIO, ALOHOMORA, BOMBARDA, FINITE, LOCOMOTOR, LUMOS, NOX, REPARO || Łatwe: SOLLICITUS, CALVORIO, JĘZLEP, LIBRO MENDACIUM, MULTICORFOS, OCULUS LEPUS, ORCHIDEUS, CAPILLI LONGI, FRAGORE, FUNEMTIE, LEVIORA, SICCUM, SUSPENSORIUS || Trudne: OBLIVIATE, CREPITUS, UPIOROGACEK, SERPENSORTIA, TARDIS, TEXTIMONIUM DIXERIS, FINITE INCANTATEM, DRACONIFORS, PROTEGO HORRIBILIS, LANUAE MAGICAE
OPIS POSTACI: Brian ma 190 wzrostu, waga to 80kg. Nie jest za szeroki, bardziej chudy niż normalny. Twarz o wyraźnych rysach. Duże brązowe oczy wbijające się we wszystko, co jest tego godne, lub go po prostu zaciekawi. Nos idealny, bo w końcu to Brajanek. Włosy ciemne, z jaśniejszymi pasmami... ale nie, to nie siwizna. To efekty nieudanych zaklęć. Fryzura, a raczej artystyczny nieład, starannie czesany każdego dnia. I w razie potrzeby przed kolacją. Odziewa się w eleganckie szaty pełne zdobień. Jego krok jest zawsze pełen gracji i elegancji. Właściwie jakby miał dłuższe włosy to można by go pomylić od tyłu z kobietą.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t635-ptaszysko-brajanka#3280 http://mortis.forumpolish.com/t636-skorzany-notes-briana#3282 http://mortis.forumpolish.com/t634-skrytka-nr-1234#3279
PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  Pon 15 Sie 2016, 21:39

Dumnie prowadził pięknooką do parku nie przyspieszając zanadto, lecz również nie ociągając się. W końcu mieli zadanie do wykonania!
- W parku, tam jest dosyć spokojnie, niewielu uczniów tam chodzi. Idealne miejsce na kocie spotkania - odpowiedział, nawet się nie rozglądając po drodze za kotem. Cóż, skoro był biały to sam wpadnie mu w oczy, nie powinno to wymagać większego wysiłku, prawda?
- Rozumiem. W takim razie jesteś jedną z tych dziewcząt, które nade wszystko cenią sobie spokój i harmonię, czyż nie? - rzekł spoglądając na jej piękną twarzyczkę. Podobała mu się, chętnie pospacerowałby z nią tak długo, jak się dało.
Ich stopy w końcu stanęły na obszarze parku. Drzew tu było niewiele, ozdobnych roślin również, ale miejscu nie odmówić można było klimatu. Znajdowały się tu też ławeczki ustawione w pobliżu większych krzewów, które oddzielały miejsca do siedzenia od niepotrzebnych spojrzeń przechodzących.
- Zaledwie rok temu, ale spacerując tutaj wśród uczniów, czuję się, jakbym wciąż był jednym z nich. Ah, Hogwart... Jak chętnie powróciłbym w mury tego zamku. Niektórzy zachęcają mnie do podjęcia kariery pedagogicznej, gdyby tylko zwolniło się jakieś miejsce, ale nie jestem pewien, czy to dobrze tak uciekać ciągle w jedno miejsce. Jak sądzisz, Sophio?
Mówił z naprawdę pięknym, brytyjskim akcentem. Naprawdę nie dało się odczuć, że w żyłach tego młodzieńca płynęła krew dumnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych.



Just gonna stand there and watch me burn
But that's alright because I like the way it hurts
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian  

Czy ty mnie podrywasz?! Sophia | Brian

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?
» Nad Jeziorem
» Klub Nocny - Katedra Mokrej Elżbiety
» Wielka poczta Mistrza Gry
» Laoise O'Brian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Rozgrywka fabularna :: Myślodsiewnie-
Skocz do: