Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka

avatar
Dyrektor Hogwartu, Opiekun Hufflepuffu, Numerolog

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Olcha, 13 cali, włókno z pachwiny nietoperza, mało giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Finite, Bąblogłowy, Expeliarmus, Protego, Drętwota, Lumos, Nox, Depulso, Everte Statum, Immobilus, Repirifage, Accio, Alohomora, Colloportus, Chłoszczyść, Acetabulum Lava, Bombarda Maxima, Constant Visio, Erecto, Oculus Reparo, Quietus, Siccum, Wskaż mi, Pakuj, Anapneo, Anesthesia, Repariforos, Fiedfyre, Obliviate, Sectumsempra, Szatańska Pożoga, Acis Missle, Volnera Sanatur, Salvio Hexia, Upiorogacek, Avada Kedavra, Finite Incantatem, Skurge, Somno, Zaklęcie Kameleona, Repello Muggletum, Adversum, Ne Apportation, Protego Horribilis
OPIS POSTACI: Wysoki, bo mierzący ponad 185 centymetrów wzrostu mężczyzna o ektomorficznej budowie ciała. Nie jest zbyt wysportowany, ale od jakiegoś czasu nad tym pracuje. Mimo tego sprawia wrażenie lekko wychudzonego. Ciało Bułhakowa, głównie plecy, uda i pośladki pokryte są szeregiem szpecących je blizn, będących nieprzyjemną pamiątką po rodzinnym domu. Pomimo wielu okazji ku temu nie usunął ich nigdy, być może po to, aby przypominały mu wydarzenia, które go ukształtowały. Włosy ma brązowe. Charakterystyczną dla nich jest niesforna, opadająca na oko grzywka, w chwilach stresu często przez niego przeczesywana. Oczy szarozielone. Posiada wszystkie cechy wyglądu, które powinny składać się na typowego paszczura - ziemniaczany nos, wyjątkowo jasne i rzadkie brwi, idealny do rozgniatania orzechów, perfekcyjnie kwadratowy podbródek i wiecznie zdenerwowane spojrzenie, a mimo tego z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu rozkochał w sobie niejedną pannę. (Może to prawda, że kobiety podświadomie lecą na złych facetów?) Zawsze wyjątkowo czysty, zadbany i schludny. Dba o swój wizerunek. Nosi się w drogich, szytych na miarę ubraniach. Roznosi wokół siebie przyjemny zapach kwiatowej woni, czasami wymieszany z kadzidłem lub świecami do medytacji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bogaty, a przynajmniej na takiego pozuje i wychodzi mu to zadziwiająco dobrze.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t335-sowa-vakela http://mortis.forumpolish.com/t412-dziennik-buly-omega http://mortis.forumpolish.com/t346-skrytka-nr-384
PisanieTemat: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Sob 25 Cze 2016, 13:39

26 kwietnia 1934, @Charlotte Mark, kawiarnia w Hogsmeade

Wiesz, że ten popiół to najprawdopodobniej martwi ludzie?, przeminęło przez myśl szalonego profesora, kiedy przeprowadzał Charlotte przez drzwi kawiarni. Uśmiechnął się do siebie w duchu, wyobrażając sobie jak kobieta zareagowałaby na takie lub podobne im słowa, ale ostatecznie postanowił sprawy nie komentować. Miał zamiar spędzić tu miło czas i zapisać się w pamięci seksownej pielęgniarki w miarę dobrze, a nie zapewnić biedaczce koszmary senne na kilka najbliższych nocy.
W każdym razie, raczył ją przez całą drogę uprzejmym monologiem o wpływie samogłosek w imieniu psa na... nie oszukujemy się, i tak go nie słuchała. Osiągnąwszy cel jakim był stolik w najlepszej części kawiarni, bo naprawdę niewiele osób próbowało żyć w Hogmeade jak dawniej, a brak uczniów na ulicach zdecydowanie we wszystkim nie pomagał, odsunął jej krzesełko i dopiero kiedy ta wygodnie usiadła - klapnął naprzeciw.
- Swoją drogą, nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo ten eliksir mi pomógł. Czasami zastanawiam się czy mój dar jest błogosławieństwem czy przekleństwem. - westchnął lekko, spoglądając w te jej śliczne oczka. - Przejście na ty nie jest chyba kłopotliwe?

// Jezeli długość ci nie pasuje to mogę dostosować się do innej (piszę to żebyś wiedziała, że to nie problem).


3w2 / 8
Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
Otruwszy pierwej?
avatar
Pielęgniarka

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Głóg; Pancerz Kikimory; 13
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Zaklęcia szkolne: 1. ENERVATE 2. EPISKEY 3. ACCIO 4. ALOHOMORA 5. BOMBARDA 6. FINITE 7. REPARO 8. TERGEO 9. WINGARDIUM LEVIOSA 10. EXPELLIARMUS 11. FUMOS 12. PROTEGO 13. DIFFINDO 14. DRĘTWOTA 15. LOCOMOTOR MORTIS 16. AVIFORS 17. FLIPPENDO 18. LUMOS MAXIMA 19. PORTUS 20. REDUCTO 21. ZAKLĘCIE KAMELEONA 22. EVERTE STATUM 23. MIMBLE 24. PETRIFICUS TOTALUS Zaklęcia łatwe: 1. ANAPNEO 2. RENNERVATE 3. IMPEDIMENTA 4. SAGITTENT 5. STELEUS 6. REPLEO 7. ANIMO LEPORE 8. BONUM IGNIS 9. REPARIFORS 10. CARPE RETRACTUM 11. CISTEM APERIO 12. PESKIPIKSI PESTERNOMI 13. EBUBLIO 14. SAGITTA SURCULUS Zaklęcia trudne: 1. FERULA 2. ADVERSUM 3. GELATA CEREBRUM 4. ARRESTO MOMENTUM 5. FINITE INCANTATEM 6. VULNERA SANATUR 7. SERPENSORTIA 8. GELATA CEREBRUM 9. TURBINE IGNISIS
OPIS POSTACI: Charlotte w trakcie swojego dzieciństwa nigdy nie była specjalnie ładna. Zawsze wolała trzymać się w grupie osób, z którymi się przyjaźniła i wiedziała, że nie będą się z niej za plecami wyśmiewać. Cóż... Trzeba było przyznać, że Charlotte była po prostu gruba. Nie chodziło tu o kilka nadprogramowych kilogramów, tylko o dość sporą nadwagę z którą zmagała się przez znaczną część swojego dzieciństwa. Zawsze jednak starała się nadrabiać wszystko dobrym humorem. Obelgi i wyzwiska kierowane w jej stronę zawsze były odwracane przez Pannę Mark w żarty. Do tej pory często zdarza jej się powiedzieć coś nieodpowiedniego do danej sytuacji, co wywołuje śmiech u jej rozmówców. Dopiero, kiedy zaczęła dorastać, jej ciało zaczynało przybierać bardziej kobiece kształty. Nadmiar kilogramów z czasem całkowicie zanikł, kiedy urosła do 170cm, co pozwoliło dziewczynie na zawieranie nowych znajomości w nowej szkole, która okazała się być Niewidzialną Szkołą Magii. Do tajemnic należy jednak fakt, czy jest podobna bardziej do swej rodzicielki, czy raczej ojca. Chociaż ma bardzo dobry kontakt ze swoimi przybranymi rodzicami i bardzo ich kocha, w żaden sposób nie jest do nich podobna. Od swoich biologicznych rodziców udało jej się odziedziczyć czarno-brązowe włosy (zależnie od padającego na nie światła) i niebieskie oczy. Jednym spojrzeniem potrafi ocenić, czy osoba, z którą właśnie rozmawia próbuje ją okłamać. Podczas uśmiechania się (co robi dość często) w jej policzkach pojawiają się urocze dołeczki. Z reguły jest osobą ciepłą i przyjaźnie nastawioną, co nie oznacza jednak, że pozwoli wejść sobie na głowę pierwszemu-lepszemu uczniakowi.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t569-przytulanki-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t614-ksiega-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t570-skrytka-numer-8468#2610
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Sob 25 Cze 2016, 16:46

Problem polegał na tym, że Szarlotka doskonale zdawała sobie sprawę z tego, co stało się w Hogsmeade w trakcie Marszu ROMu. Czytała gazety, bo tylko to pozwalało jej się oderwać od codziennych obowiązków w Skrzydle Szpitalnym.
I nawet teraz, kiedy spokojnie kroczyła drogą do kawiarni, miała okropne wrażenie, że depta po szczątkach ofiar. Nic więc dziwnego, że nie słuchała wicedyrektora szkoły, bardziej skupiona na tym, aby nie wdepnąć w żadną, większą kupkę popiołu (bo nie wiedziała czy to spalone ciała, czy zbyt sucha ziemia), więc chcąc, nie chcąc - szła slalomem. Mimo swojego jakże krzywego chodu, przytakiwała Bułhakołowi w jego monologu, aby nie pomyślał, że go ignoruje. Bądź co bądź – był jej szefem i Charlotte musiała czuć w stosunku do niego pewien respekt.
Po męczącej dla pielęgniarki podróży, w końcu trafili do kawiarni. Spokojnie usiadła na krześle, posyłając Vakelowi, uprzejmy uśmiech, kiedy odsunął jej siedzisko.
- To chyba dość… nieprofesjonalnie, abym mówiła do swojego pracodawcy po imieniu? Oczywiście w żadnym wypadku mi to nie przeszkadza. – Odezwała się, chociaż wbrew pozorom w ogóle jej to nie przeszkadzało.


avatar
Dyrektor Hogwartu, Opiekun Hufflepuffu, Numerolog

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Olcha, 13 cali, włókno z pachwiny nietoperza, mało giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Finite, Bąblogłowy, Expeliarmus, Protego, Drętwota, Lumos, Nox, Depulso, Everte Statum, Immobilus, Repirifage, Accio, Alohomora, Colloportus, Chłoszczyść, Acetabulum Lava, Bombarda Maxima, Constant Visio, Erecto, Oculus Reparo, Quietus, Siccum, Wskaż mi, Pakuj, Anapneo, Anesthesia, Repariforos, Fiedfyre, Obliviate, Sectumsempra, Szatańska Pożoga, Acis Missle, Volnera Sanatur, Salvio Hexia, Upiorogacek, Avada Kedavra, Finite Incantatem, Skurge, Somno, Zaklęcie Kameleona, Repello Muggletum, Adversum, Ne Apportation, Protego Horribilis
OPIS POSTACI: Wysoki, bo mierzący ponad 185 centymetrów wzrostu mężczyzna o ektomorficznej budowie ciała. Nie jest zbyt wysportowany, ale od jakiegoś czasu nad tym pracuje. Mimo tego sprawia wrażenie lekko wychudzonego. Ciało Bułhakowa, głównie plecy, uda i pośladki pokryte są szeregiem szpecących je blizn, będących nieprzyjemną pamiątką po rodzinnym domu. Pomimo wielu okazji ku temu nie usunął ich nigdy, być może po to, aby przypominały mu wydarzenia, które go ukształtowały. Włosy ma brązowe. Charakterystyczną dla nich jest niesforna, opadająca na oko grzywka, w chwilach stresu często przez niego przeczesywana. Oczy szarozielone. Posiada wszystkie cechy wyglądu, które powinny składać się na typowego paszczura - ziemniaczany nos, wyjątkowo jasne i rzadkie brwi, idealny do rozgniatania orzechów, perfekcyjnie kwadratowy podbródek i wiecznie zdenerwowane spojrzenie, a mimo tego z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu rozkochał w sobie niejedną pannę. (Może to prawda, że kobiety podświadomie lecą na złych facetów?) Zawsze wyjątkowo czysty, zadbany i schludny. Dba o swój wizerunek. Nosi się w drogich, szytych na miarę ubraniach. Roznosi wokół siebie przyjemny zapach kwiatowej woni, czasami wymieszany z kadzidłem lub świecami do medytacji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bogaty, a przynajmniej na takiego pozuje i wychodzi mu to zadziwiająco dobrze.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t335-sowa-vakela http://mortis.forumpolish.com/t412-dziennik-buly-omega http://mortis.forumpolish.com/t346-skrytka-nr-384
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Pon 27 Cze 2016, 14:48

Wzruszył ramionami podsuwając jej kartę.
- Na twoim miejscu wstrzymałbym się ze zwracaniem się do mnie w ten sposób w towarzystwie współpracowników, ale... to spotkanie prywatne, więc zwracanie się do mnie per pan sprawia tylko, że czuję się niewyobrażalnie staro. - westchnął lekko i z lekkim żalem nałożył na nos swoje okulary, bo czcionka w kawiarni mogła pochwalić się literkami tak małymi, że rozczytanie się przekraczało nieco jego możliwości.
- Wydaje mi się, że powinienem zwrócić buteleczkę eliksiru jeszcze w tym tygodniu. Nie lubię sprawiać innym kłopotów przez własne niedopatrzenie... a pomijając kwestia pracownicze, skoro zwracamy się do siebie tak bezpośrednio - mam do ciebie pewne pytanie. Próbowałem utworzyć twój portret numerologiczny. Od razu uprzedzam, że tworzę je w przypadku wszystkich pracowników szkoły i przyznam, że doszukałem się w nim wielu nonsensów. Nie uznaj mnie za wścibskiego, bo wiem, że nic mi do tego, ale czy zmieniałaś swoje nazwisko?
Odchrząknął.
- Czy to jest to młodzieżowe "walnięcie prosto z mostu"? Mniemam, że tak. Przynajmniej nie trzymam cię w niepewności.


3w2 / 8
Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
Otruwszy pierwej?
avatar
Pielęgniarka

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Głóg; Pancerz Kikimory; 13
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Zaklęcia szkolne: 1. ENERVATE 2. EPISKEY 3. ACCIO 4. ALOHOMORA 5. BOMBARDA 6. FINITE 7. REPARO 8. TERGEO 9. WINGARDIUM LEVIOSA 10. EXPELLIARMUS 11. FUMOS 12. PROTEGO 13. DIFFINDO 14. DRĘTWOTA 15. LOCOMOTOR MORTIS 16. AVIFORS 17. FLIPPENDO 18. LUMOS MAXIMA 19. PORTUS 20. REDUCTO 21. ZAKLĘCIE KAMELEONA 22. EVERTE STATUM 23. MIMBLE 24. PETRIFICUS TOTALUS Zaklęcia łatwe: 1. ANAPNEO 2. RENNERVATE 3. IMPEDIMENTA 4. SAGITTENT 5. STELEUS 6. REPLEO 7. ANIMO LEPORE 8. BONUM IGNIS 9. REPARIFORS 10. CARPE RETRACTUM 11. CISTEM APERIO 12. PESKIPIKSI PESTERNOMI 13. EBUBLIO 14. SAGITTA SURCULUS Zaklęcia trudne: 1. FERULA 2. ADVERSUM 3. GELATA CEREBRUM 4. ARRESTO MOMENTUM 5. FINITE INCANTATEM 6. VULNERA SANATUR 7. SERPENSORTIA 8. GELATA CEREBRUM 9. TURBINE IGNISIS
OPIS POSTACI: Charlotte w trakcie swojego dzieciństwa nigdy nie była specjalnie ładna. Zawsze wolała trzymać się w grupie osób, z którymi się przyjaźniła i wiedziała, że nie będą się z niej za plecami wyśmiewać. Cóż... Trzeba było przyznać, że Charlotte była po prostu gruba. Nie chodziło tu o kilka nadprogramowych kilogramów, tylko o dość sporą nadwagę z którą zmagała się przez znaczną część swojego dzieciństwa. Zawsze jednak starała się nadrabiać wszystko dobrym humorem. Obelgi i wyzwiska kierowane w jej stronę zawsze były odwracane przez Pannę Mark w żarty. Do tej pory często zdarza jej się powiedzieć coś nieodpowiedniego do danej sytuacji, co wywołuje śmiech u jej rozmówców. Dopiero, kiedy zaczęła dorastać, jej ciało zaczynało przybierać bardziej kobiece kształty. Nadmiar kilogramów z czasem całkowicie zanikł, kiedy urosła do 170cm, co pozwoliło dziewczynie na zawieranie nowych znajomości w nowej szkole, która okazała się być Niewidzialną Szkołą Magii. Do tajemnic należy jednak fakt, czy jest podobna bardziej do swej rodzicielki, czy raczej ojca. Chociaż ma bardzo dobry kontakt ze swoimi przybranymi rodzicami i bardzo ich kocha, w żaden sposób nie jest do nich podobna. Od swoich biologicznych rodziców udało jej się odziedziczyć czarno-brązowe włosy (zależnie od padającego na nie światła) i niebieskie oczy. Jednym spojrzeniem potrafi ocenić, czy osoba, z którą właśnie rozmawia próbuje ją okłamać. Podczas uśmiechania się (co robi dość często) w jej policzkach pojawiają się urocze dołeczki. Z reguły jest osobą ciepłą i przyjaźnie nastawioną, co nie oznacza jednak, że pozwoli wejść sobie na głowę pierwszemu-lepszemu uczniakowi.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t569-przytulanki-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t614-ksiega-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t570-skrytka-numer-8468#2610
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Sro 29 Cze 2016, 15:36

Z uśmiechem przyjęła kartkę, otwierając ją na losowej stronie. Okulary na nosie miewała zawsze, ponieważ wtedy o wiele lepiej jej się funkcjonowało. Wada, którą miała nie była jakoś specjalnie duża, ale zdecydowanie lepiej czytało jej książki i obserwowało otoczenie.
- Czyżby cyferki się nie zgadzały? – Na jej ustach pojawił się uśmiech. Uśmiech, który miał w sobie coś z ironii i kpiny. Mimo wszystko twarz Szarlotki nie wskazywała na to, żeby świadomie naśmiewała się pracodawcy. Nie była, aż tak głupia.
- Odkąd tylko pamiętam jestem Charlottą Mark. Nie przypominam sobie, żebym je zmieniała. – Nie czuła potrzeby, żeby wspominać o tym, że jest adoptowana. Przynajmniej na razie nie odczuwała takiej konieczności, żeby dzielić się swoim życiem prywatnym z Bułhakowem. Jeszcze będzie na to czas. Tymczasem teraz, była bardzo ciekawa na jego reakcję, kiedy uświadomi sobie, że zrobił jakiś błąd w swoich obliczeniach. Może to być bardzo ciekawe przeżycie.
Charlotte wiedziała, że jest adoptowana. Jej przybrani rodzice, nigdy się z tym nie kryli i już od małego wiedziała, że kiedy była niemowlakiem została oddana. Czy miała z tym problem? Nie za bardzo, bo miała dwójkę, kochających ją rodziców i nic więcej do szczęścia jej nie było potrzebne, chociaż bardzo chciała poznać kim byli jej prawdziwi opiekunowie.


avatar
Dyrektor Hogwartu, Opiekun Hufflepuffu, Numerolog

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Olcha, 13 cali, włókno z pachwiny nietoperza, mało giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Finite, Bąblogłowy, Expeliarmus, Protego, Drętwota, Lumos, Nox, Depulso, Everte Statum, Immobilus, Repirifage, Accio, Alohomora, Colloportus, Chłoszczyść, Acetabulum Lava, Bombarda Maxima, Constant Visio, Erecto, Oculus Reparo, Quietus, Siccum, Wskaż mi, Pakuj, Anapneo, Anesthesia, Repariforos, Fiedfyre, Obliviate, Sectumsempra, Szatańska Pożoga, Acis Missle, Volnera Sanatur, Salvio Hexia, Upiorogacek, Avada Kedavra, Finite Incantatem, Skurge, Somno, Zaklęcie Kameleona, Repello Muggletum, Adversum, Ne Apportation, Protego Horribilis
OPIS POSTACI: Wysoki, bo mierzący ponad 185 centymetrów wzrostu mężczyzna o ektomorficznej budowie ciała. Nie jest zbyt wysportowany, ale od jakiegoś czasu nad tym pracuje. Mimo tego sprawia wrażenie lekko wychudzonego. Ciało Bułhakowa, głównie plecy, uda i pośladki pokryte są szeregiem szpecących je blizn, będących nieprzyjemną pamiątką po rodzinnym domu. Pomimo wielu okazji ku temu nie usunął ich nigdy, być może po to, aby przypominały mu wydarzenia, które go ukształtowały. Włosy ma brązowe. Charakterystyczną dla nich jest niesforna, opadająca na oko grzywka, w chwilach stresu często przez niego przeczesywana. Oczy szarozielone. Posiada wszystkie cechy wyglądu, które powinny składać się na typowego paszczura - ziemniaczany nos, wyjątkowo jasne i rzadkie brwi, idealny do rozgniatania orzechów, perfekcyjnie kwadratowy podbródek i wiecznie zdenerwowane spojrzenie, a mimo tego z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu rozkochał w sobie niejedną pannę. (Może to prawda, że kobiety podświadomie lecą na złych facetów?) Zawsze wyjątkowo czysty, zadbany i schludny. Dba o swój wizerunek. Nosi się w drogich, szytych na miarę ubraniach. Roznosi wokół siebie przyjemny zapach kwiatowej woni, czasami wymieszany z kadzidłem lub świecami do medytacji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bogaty, a przynajmniej na takiego pozuje i wychodzi mu to zadziwiająco dobrze.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t335-sowa-vakela http://mortis.forumpolish.com/t412-dziennik-buly-omega http://mortis.forumpolish.com/t346-skrytka-nr-384
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Pon 18 Lip 2016, 01:37

Zmarszczył brwi mimowolnie, wpatrując się w Szarlotkę spode łba. Myśli o pomyłce do siebie nie dopuszczał, wszak błędów w obliczeniach nie popełniał absolutnie nigdy. Kobieta siedziała więc naprzeciw magicznego prototypu kalkulatora i próbowała jegomościowi wmówić, że omsknął się w działaniach mających poddać analizie jej duszę? Nie, to było najzwyczajniej w świecie nierealne.
- Odnoszę wrażenie, że za twoją małą tajemnicą kryje się jakaś wyjątkowo ciekawa historia, a ja nie mam do niej dostępu, ha. Frustrujące. - przyznał bez wahania, uważnie obserwując jej reakcję. Oboje się analizowali. Ciekawscy jeden drugiego, chociaż Mark z pewnością brakowało nieocenionej pewności siebie Vakela, objawiające się w takich sytuacjach właśnie, kiedy to znajdował się prawie-że sam na sam z kobietą. Piękną kobietą, dodać musiał, bo gustował przecież w tych pannicach pulchniejszych, a ciało Charlotte zdawało się wręcz krzyczeć do niego, prosząc się przy tym o więcej uwagi.
- Owszem, liczby się nie zgadzają, ale wiem dobrze, że nie wiąże się to z moim brakiem umiejętności w dziedzinie numerologii, a nieścisłości w kwestii autentyczności twojego imienia i nazwiska. - Grał w otwarte karty, ale nie było to przecież dla Vakela nic nowego. Krył się czasami, a nawet często, zatajając prawdę o wielu rzeczach, ale nieczęsto spotkać go można było kiedy przeinaczał fakty w celach czysto kpkieteryjnych. - Ku mojemu szczęściu na takie zagadki odpowiada mi zwykle wahadło.
Tak, to był jego sposób na powiedzenie i tak się dowiem


3w2 / 8
Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
Otruwszy pierwej?


Ostatnio zmieniony przez Vakel Bułhakow dnia Nie 07 Sie 2016, 11:32, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Pielęgniarka

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Głóg; Pancerz Kikimory; 13
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Zaklęcia szkolne: 1. ENERVATE 2. EPISKEY 3. ACCIO 4. ALOHOMORA 5. BOMBARDA 6. FINITE 7. REPARO 8. TERGEO 9. WINGARDIUM LEVIOSA 10. EXPELLIARMUS 11. FUMOS 12. PROTEGO 13. DIFFINDO 14. DRĘTWOTA 15. LOCOMOTOR MORTIS 16. AVIFORS 17. FLIPPENDO 18. LUMOS MAXIMA 19. PORTUS 20. REDUCTO 21. ZAKLĘCIE KAMELEONA 22. EVERTE STATUM 23. MIMBLE 24. PETRIFICUS TOTALUS Zaklęcia łatwe: 1. ANAPNEO 2. RENNERVATE 3. IMPEDIMENTA 4. SAGITTENT 5. STELEUS 6. REPLEO 7. ANIMO LEPORE 8. BONUM IGNIS 9. REPARIFORS 10. CARPE RETRACTUM 11. CISTEM APERIO 12. PESKIPIKSI PESTERNOMI 13. EBUBLIO 14. SAGITTA SURCULUS Zaklęcia trudne: 1. FERULA 2. ADVERSUM 3. GELATA CEREBRUM 4. ARRESTO MOMENTUM 5. FINITE INCANTATEM 6. VULNERA SANATUR 7. SERPENSORTIA 8. GELATA CEREBRUM 9. TURBINE IGNISIS
OPIS POSTACI: Charlotte w trakcie swojego dzieciństwa nigdy nie była specjalnie ładna. Zawsze wolała trzymać się w grupie osób, z którymi się przyjaźniła i wiedziała, że nie będą się z niej za plecami wyśmiewać. Cóż... Trzeba było przyznać, że Charlotte była po prostu gruba. Nie chodziło tu o kilka nadprogramowych kilogramów, tylko o dość sporą nadwagę z którą zmagała się przez znaczną część swojego dzieciństwa. Zawsze jednak starała się nadrabiać wszystko dobrym humorem. Obelgi i wyzwiska kierowane w jej stronę zawsze były odwracane przez Pannę Mark w żarty. Do tej pory często zdarza jej się powiedzieć coś nieodpowiedniego do danej sytuacji, co wywołuje śmiech u jej rozmówców. Dopiero, kiedy zaczęła dorastać, jej ciało zaczynało przybierać bardziej kobiece kształty. Nadmiar kilogramów z czasem całkowicie zanikł, kiedy urosła do 170cm, co pozwoliło dziewczynie na zawieranie nowych znajomości w nowej szkole, która okazała się być Niewidzialną Szkołą Magii. Do tajemnic należy jednak fakt, czy jest podobna bardziej do swej rodzicielki, czy raczej ojca. Chociaż ma bardzo dobry kontakt ze swoimi przybranymi rodzicami i bardzo ich kocha, w żaden sposób nie jest do nich podobna. Od swoich biologicznych rodziców udało jej się odziedziczyć czarno-brązowe włosy (zależnie od padającego na nie światła) i niebieskie oczy. Jednym spojrzeniem potrafi ocenić, czy osoba, z którą właśnie rozmawia próbuje ją okłamać. Podczas uśmiechania się (co robi dość często) w jej policzkach pojawiają się urocze dołeczki. Z reguły jest osobą ciepłą i przyjaźnie nastawioną, co nie oznacza jednak, że pozwoli wejść sobie na głowę pierwszemu-lepszemu uczniakowi.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t569-przytulanki-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t614-ksiega-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t570-skrytka-numer-8468#2610
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Pią 29 Lip 2016, 18:43

Na ustach pielęgniarki zagościł zadziorny uśmieszek. Bułhakowowi najwyraźniej nie spodobał się fakt, że nie wiedział wszystkiego. Czy Charlotte powinna powiedzieć mu prawdę? Z jednej strony uparcie wierzyła, że przecież nie musi znać jej przeszłości. Życie Szarlotki było zamkniętą księgą, do której tak naprawdę nie chciała wracać. Poza tym, widok zdenerwowanego Vakela był naprawdę ujmujący.
Z drugiej jednak strony nic nie stało na przeszkodzie, żeby mu wyjawić prawdę. Co było to było i to, że wyjawi mu swój życiorys niczego tak naprawdę nie zmieni.
- Tajemnica? Nikt nie powiedział, że skrywam głęboko ukrytą tajemnicę. Proszę nie zrozumieć mnie źle, ale nie czuję jednak potrzeby, żeby dzielić się swoją przeszłością z każdą, pierwszą napotkaną osobą. – Wytłumaczyła spokojnie, a oczy kobiety uważnie śledziły każdy ruch Vaksilija. Uśmiech przestał być zadziorny, a jej wargi po prostu wygięte zostały w lekki uśmiech.
Splotła dłonie jakby szykowała się do modlitwy i oparła je na stoliku przed sobą, delikatnie nachylając się w kierunku swego towarzysza.
- Jestem przekonana, co do autentyczności swojego imienia, o tym mogę cię zapewnić. Problem jednak może pojawić się przy nazwisku. Nie zostałam wychowana przez moich biologicznych rodziców i nie dostałam ich nazwiska. – Rzuciła prosto z mostu, prostując się na krześle. Nie znała mężczyzny długo, ale zdawała sobie sprawę, że tak czy inaczej będzie drążył temat tak długo, aż nie wyciągnie z niej całej prawdy. Dlaczego więc mieli bawić się w kotka i myszkę?


avatar
Dyrektor Hogwartu, Opiekun Hufflepuffu, Numerolog

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Olcha, 13 cali, włókno z pachwiny nietoperza, mało giętka
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Finite, Bąblogłowy, Expeliarmus, Protego, Drętwota, Lumos, Nox, Depulso, Everte Statum, Immobilus, Repirifage, Accio, Alohomora, Colloportus, Chłoszczyść, Acetabulum Lava, Bombarda Maxima, Constant Visio, Erecto, Oculus Reparo, Quietus, Siccum, Wskaż mi, Pakuj, Anapneo, Anesthesia, Repariforos, Fiedfyre, Obliviate, Sectumsempra, Szatańska Pożoga, Acis Missle, Volnera Sanatur, Salvio Hexia, Upiorogacek, Avada Kedavra, Finite Incantatem, Skurge, Somno, Zaklęcie Kameleona, Repello Muggletum, Adversum, Ne Apportation, Protego Horribilis
OPIS POSTACI: Wysoki, bo mierzący ponad 185 centymetrów wzrostu mężczyzna o ektomorficznej budowie ciała. Nie jest zbyt wysportowany, ale od jakiegoś czasu nad tym pracuje. Mimo tego sprawia wrażenie lekko wychudzonego. Ciało Bułhakowa, głównie plecy, uda i pośladki pokryte są szeregiem szpecących je blizn, będących nieprzyjemną pamiątką po rodzinnym domu. Pomimo wielu okazji ku temu nie usunął ich nigdy, być może po to, aby przypominały mu wydarzenia, które go ukształtowały. Włosy ma brązowe. Charakterystyczną dla nich jest niesforna, opadająca na oko grzywka, w chwilach stresu często przez niego przeczesywana. Oczy szarozielone. Posiada wszystkie cechy wyglądu, które powinny składać się na typowego paszczura - ziemniaczany nos, wyjątkowo jasne i rzadkie brwi, idealny do rozgniatania orzechów, perfekcyjnie kwadratowy podbródek i wiecznie zdenerwowane spojrzenie, a mimo tego z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu rozkochał w sobie niejedną pannę. (Może to prawda, że kobiety podświadomie lecą na złych facetów?) Zawsze wyjątkowo czysty, zadbany i schludny. Dba o swój wizerunek. Nosi się w drogich, szytych na miarę ubraniach. Roznosi wokół siebie przyjemny zapach kwiatowej woni, czasami wymieszany z kadzidłem lub świecami do medytacji. Na pierwszy rzut oka widać, że jest bogaty, a przynajmniej na takiego pozuje i wychodzi mu to zadziwiająco dobrze.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t335-sowa-vakela http://mortis.forumpolish.com/t412-dziennik-buly-omega http://mortis.forumpolish.com/t346-skrytka-nr-384
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Nie 07 Sie 2016, 11:47

Bułhakow uśmiechnął się lekko. Mała tajemnica i ta głęboko skrywana różniły się od siebie, przynajmniej w jego mniemaniu, więc skoro Charlotte zdobyła się na takie wyolbrzymienie jego słów - numerolog automatycznie dopisał do tego resztę historii. Wieść o tym, że jego szkolna pielęgniarka była adoptowana nie była zbyt powszechna, a ona sama najwyraźniej nie lubiła o tym mówić. Zmrużył oczy.
- Och, a więc to tak. - powiedział, darując sobie wyciąganie na wierzch tego, co jeszcze przed sekundą zaprzątało mu głowę. Nie czuł potrzeby w większym jej zdenerwowanie, skoro przyznanie się do bycia najprawdopodobniej sierotą sprawiło jej lekki trud... był jednak zbyt ciekawski, by nie wcisnąć swojego noska odrobinę głębiej.
- Czy zapytanie o nazwisko prawdziwe byłoby zbyt wścibskie? Zwykle nie jestem tak natrętny, ale nie ukrywam, że temat odrobinę mnie ciekawi. Analizowałem niegdyś charakter człowieka pochodzącego z bardzo ubogiej, polskiej rodziny, wychowanego przez zagranicznych bogaczy o wysoko postawionych standardach życia.
Głupio było mówić, ale prawił właśnie o sobie samym. Odniesienie się do kogoś o chociaż odrobinę podobnym życiorysie zdawało się być kuszące, ale wciąż widział całą swoją relację z Charlotte jak przez mgłę.


3w2 / 8
Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
Otruwszy pierwej?
avatar
Pielęgniarka

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: Głóg; Pancerz Kikimory; 13
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Zaklęcia szkolne: 1. ENERVATE 2. EPISKEY 3. ACCIO 4. ALOHOMORA 5. BOMBARDA 6. FINITE 7. REPARO 8. TERGEO 9. WINGARDIUM LEVIOSA 10. EXPELLIARMUS 11. FUMOS 12. PROTEGO 13. DIFFINDO 14. DRĘTWOTA 15. LOCOMOTOR MORTIS 16. AVIFORS 17. FLIPPENDO 18. LUMOS MAXIMA 19. PORTUS 20. REDUCTO 21. ZAKLĘCIE KAMELEONA 22. EVERTE STATUM 23. MIMBLE 24. PETRIFICUS TOTALUS Zaklęcia łatwe: 1. ANAPNEO 2. RENNERVATE 3. IMPEDIMENTA 4. SAGITTENT 5. STELEUS 6. REPLEO 7. ANIMO LEPORE 8. BONUM IGNIS 9. REPARIFORS 10. CARPE RETRACTUM 11. CISTEM APERIO 12. PESKIPIKSI PESTERNOMI 13. EBUBLIO 14. SAGITTA SURCULUS Zaklęcia trudne: 1. FERULA 2. ADVERSUM 3. GELATA CEREBRUM 4. ARRESTO MOMENTUM 5. FINITE INCANTATEM 6. VULNERA SANATUR 7. SERPENSORTIA 8. GELATA CEREBRUM 9. TURBINE IGNISIS
OPIS POSTACI: Charlotte w trakcie swojego dzieciństwa nigdy nie była specjalnie ładna. Zawsze wolała trzymać się w grupie osób, z którymi się przyjaźniła i wiedziała, że nie będą się z niej za plecami wyśmiewać. Cóż... Trzeba było przyznać, że Charlotte była po prostu gruba. Nie chodziło tu o kilka nadprogramowych kilogramów, tylko o dość sporą nadwagę z którą zmagała się przez znaczną część swojego dzieciństwa. Zawsze jednak starała się nadrabiać wszystko dobrym humorem. Obelgi i wyzwiska kierowane w jej stronę zawsze były odwracane przez Pannę Mark w żarty. Do tej pory często zdarza jej się powiedzieć coś nieodpowiedniego do danej sytuacji, co wywołuje śmiech u jej rozmówców. Dopiero, kiedy zaczęła dorastać, jej ciało zaczynało przybierać bardziej kobiece kształty. Nadmiar kilogramów z czasem całkowicie zanikł, kiedy urosła do 170cm, co pozwoliło dziewczynie na zawieranie nowych znajomości w nowej szkole, która okazała się być Niewidzialną Szkołą Magii. Do tajemnic należy jednak fakt, czy jest podobna bardziej do swej rodzicielki, czy raczej ojca. Chociaż ma bardzo dobry kontakt ze swoimi przybranymi rodzicami i bardzo ich kocha, w żaden sposób nie jest do nich podobna. Od swoich biologicznych rodziców udało jej się odziedziczyć czarno-brązowe włosy (zależnie od padającego na nie światła) i niebieskie oczy. Jednym spojrzeniem potrafi ocenić, czy osoba, z którą właśnie rozmawia próbuje ją okłamać. Podczas uśmiechania się (co robi dość często) w jej policzkach pojawiają się urocze dołeczki. Z reguły jest osobą ciepłą i przyjaźnie nastawioną, co nie oznacza jednak, że pozwoli wejść sobie na głowę pierwszemu-lepszemu uczniakowi.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t569-przytulanki-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t614-ksiega-charlotte http://mortis.forumpolish.com/t570-skrytka-numer-8468#2610
PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  Pon 08 Sie 2016, 20:47

Czy sam fakt, że Szarlotka już na wstępie śpiewałaby o tym, że jest adoptowana, to czy to by coś zmieniło? Oprócz tego, że ciekawość numerologa zostałaby zaspokojona.
Mark nie poczuwała się do obowiązku, aby na rozmowie o pracę wyjawić, że nie zna swoich rodziców. Tak naprawdę nikogo nie powinno to interesować i kobieta szczerze wątpiła, że to pomogłoby jej w dostaniu posady pielęgniarki i zawieraniu nowych znajomości. Przez naprawdę długi czas dawała radę być praktycznie sama. Przebywając w szkole nie miała zbyt dużo przyjaciół, ale to nigdy nie sprawiało jej zawodu. Wolała zamknąć się we własnym świecie i w nim przebywać, niż zadawać się z ludźmi, którzy po prostu „nie zasłużyli na jej towarzystwo”, tak jak zawsze mówiła to jej mama.
- Wścibskie? – Zaśmiała się głośno, odchylając lekko głowę do tyłu. – Może byłoby wścibskie jeżeli potrafiłabym na nie odpowiedzieć. Nie znam moich biologicznych rodziców tak jak i ich nazwiska. Kiedy mnie znaleziono leżała obok mnie karteczka z napisem „Charlotte” i nic więcej. – Wytłumaczyła spokojnie z uśmiechem igrającym na jej ustach. Oparła podbródek na dłoni, którą z kolei podparła na stoliku. Odgarnęła włosy z twarzy i uważnie prześledziła każdy z ruchów Bułhakowa.
- Czy przesłuchanie dotyczące mojego dzieciństwa dobiegło już końca?


Sponsored content


PisanieTemat: Re: Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka  

Zdarza mi się, że widzę martwych ludzi | Bułka i Szarlotka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Pięść Pierwszych Ludzi
» Pięść Pierwszych Ludzi
» Bitwa o Winterfell - inwazja Żelaznych Ludzi
» Szczyt opuszczonej wieży

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Rozgrywka fabularna :: Myślodsiewnie-
Skocz do: