Non mor­tem ti­memus, sed co­gita­tionem Mor­tis


Share|

Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle

Idź do strony : Previous  1, 2
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Nie 05 Cze 2016, 09:55

Przy słowach, że Fletcher jest dziwny, uśmiech lekki wpłynął na jej twarz. W końcu to była ta cecha chłopaka, która sprawiała, że jest, jaki jest.
Ale kolejna część wypowiedzi przyjaciółki spowodowała, że rumieniec zażenowania wpłynął na nadziejkową twarz, którą już po chwili schowała w dłoniach.
- Masz rację - jęknęła. - Przecież ja się go boję, nie miałabym odwagi nawet spróbować z nim porozmawiać. Lubię go obserwować i tyle. Jak mogłam pomyśleć, że się w nim...
Westchnęła. Ale była głupia. Dobrze, że powiedziała to akurat Kim, a nie komuś... innemu.
- Nie poproszę go o coś takiego - powiedziała po krótkiej chwili przerwy odciągając dłonie od twarzy. - Nie zgodzi się... może nawet wyśmieje. A jak zgodzi to z pewnością w jakiś sposób wyda się, że nie pierwszy raz robię jego portret! Albo sama jakoś to przemycę w słowach nie dostrzegając nawet tego, albo on sam się domyśli... jakoś. Przy nim ma się wrażenie, że on wszystko o tobie wie.
Chociaż była przekonana, że w życiu nie posunie się do takiej prośby w stosunku do jasnowłosego, to gdzieś jednak bardzo chciała to zrobić. Właściwie co jej szkodzi? Może się okaże, że jednak się zaprzyjaźnią? Bo na takiej płaszczyźnie chyba też mogli prowadzić znajomość... W końcu nawet z Carrowem coś takiego było możliwe.
Aż stęknęła na jego wspomnienie.
- Przypomnij mi, dlaczego Carrow nie wygrał nigdy z Malfoy'em w konkursie na największego frajera - rzuciła opierając się o drzewo. Wspominała przyjaciółce o tym, jak musiała wyciągać pana czystokrwistego z kupki szkła po balu, gdzie upił się szklaneczką ponczu, aczkolwiek nie zagłębiała się w szczegóły. Właściwie to lubiła Graysena bardziej od Maciusia... który wywoływał w niej konwulsje obrzydzenia, aczkolwiek nie mogła go specjalnie nie lubić, wiedząc, że łączy go z jej kuzynką wielka przyjaźń i zakochanie. Chociaż życzyła Morrigan jak najlepiej, naprawdę nie chciała, aby do jej rodziny przypałętał się ktoś taki. No halo!



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: cyprys || róg jednorożca || sztywna || 11 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Lumos, Expelliarmus, Orbis, Everte Statum, Avifors, Oppugno, Fumos Duo, Protego Totalum, Flippendo Duo
OPIS POSTACI: Dziewczyna ma blond włosy, które są w w wiecznym nieładzie, albo związane w jakiś warkocz, bądź kucyk, a następnie rozpuszczone i poskręcane w fikuśne loki. Tęczówki są w barwie błękitu, roześmiane, błyszczące piękne oczęta. Zawsze widać u niej szeroki uśmiech, którym obdarowuje każdego, kogo napotka na swojej drodze. Jej cera jest jasna, ponieważ promienie słońca nie potrafią ubarwić jej skóry. Jednego dnia, gdy się opali jest czerwona jak pomidor, a następnego dnia nie ma już nic - ani czerwieni, ani brązu. Mierzy sobie 152 cm wzrostu i jakoś na to nie narzeka. Lubi być niska, mimo że zawsze musi patrzeć na innych z dołu. Waży 49 kg. Jest drobnej postury, więc czasami ma się wrażenie, że byle jaki podmuch wiatru zabierze ją ze sobą siną w dal. Jednak pozory mylą. Diabeł ukrył się w ciele aniołka. Dziewczyna ma naprawdę dużo siły.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t771-zoo-kimi http://mortis.forumpolish.com/t773-pamietnik-kimi http://mortis.forumpolish.com/t770-skrytka-4487
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Pon 06 Cze 2016, 14:32

Widząc, że przyjaciółka ukrywa buzie w dłoniach uśmiechnęła się lekko. Przytuliła ją do siebie przyciągając do siebie mocno, aby oparła się o drobne ciało Kim plecami, sama oparła się o drzewo i pogładziła ramię przyjaciółki. Kim nigdy nie miała takich problemów, nie potrafiła ich mieć, była zbyt naiwna, zbyt zajęta uszczęśliwianiem innych osób, aby zauważyć, że sama ma problemy. Jej jedynym problemem jest to, czy rano zjeść owsiankę, czy może jednak jajecznicę. Z poważnych problemów to, czy czasem nie zabije się na schodach, gdy przewróci się o swój własny cień.
- Nie wyda się, po prostu myśl o tym, że właśnie masz szansę sportretować kogoś, kogo szukałaś od dziecka, odkąd dowiedziałaś się, że to jest coś, co kochasz - oparła podbródek o ramię przyjaciółki i cicho westchnęła z uśmiechem. - Nadzieja, jedyne czego się dowie to, to że kochasz malować. Zobaczysz, dasz radę. Ja w ciebie wierzę, teraz twoja kolej uwierzyć - zamknęła oczy cicho i spokojnie oddychając.
- Carrow w stosunku do Malfoya czasami myśli - wypaliła bez namysłu. - I szczerze, to chyba ma w sobie więcej... czegoś? - nie wiedziała jak to nazwać, znała Carrowa z lekcji i boiska, ale nigdy z nim nie rozmawiała jeśli nie było to potrzebne.- A co? - zapytała przypominając sobie, że nie wchodziła na temat tych dwóch chłopaków.
- Jakbyś miała ocenić, który nauczyciel jest najlepszy, którego byś wybrała? - zapytała patrząc na jezioro. - Możesz wybierać też kobiety, tu chodzi o stosunek do uczniów i charyzmę, która przyciąga nas do lekcji z nauczycielami - zakończyła nadal tuląc do siebie przyjaciółkę.


Kim Miracle
Plan Lekcji
Eliksiry, OPCM, ONMS,
Transmutacja, Wróżbiarstwo,
Zaklęcia i Uroki, Zielarstwo
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Pon 06 Cze 2016, 17:39

Zmieniła pozycję tak, jak ją nakierowała przyjaciółka. Jej słowa były tak bardzo prawdziwe.
- Masz rację. Napiszę do niego! - powiedziała z natchnieniem. Co tam jego zdanie o niej. Powinna się od niego nauczyć właśnie takiego podejścia, że wszelkie negatywne słowa będą po niej po prostu spływać. Nic nie dostanie się do środka.
Parsknęła śmiechem słysząc jej wypowiedź o chłopcach.
- Kim, proszę. Malfoy jest nadętym bęcwałem, ale wydaje mi się, że bardziej rozumnym od Carrowa. Przecież Graysen jest naprawdę... śmieszny? Niepoważny? Wtedy jak zaczepił Maurycego na balu... Jego nieśmieszne żarciki... Nawet chyba nie widział, że w pobliżu jestem ja i Anastasia. No i oberwał - wzruszyła ramionami przypominając sobie noc po balu... Noc w towarzystwie Carrowa. PIJANEGO Carrowa. Który zemdlony leżał i dał się rozciągać, jakby był ludzikiem z masy plastycznej... Cóż. Akurat to ostatnie było całkiem miłe.
Westchnęła głęboko.
- Ale masz rację. Carrow jest... mniej obrzydliwy od Malfoya? Bo wygląda całkiem ok. Jak śpi.
Właściwie to jak dużo mówiła przyjaciółce o nocy po balu?
Zastanowiła się chwilkę nad pytaniem o nauczyciela. Ostatnio kadra się trochę zmieniła, a nie zaktualizowała chyba swojej listy top pedagogów. Cóż. Niestety wiele się nie zmieniło.
- Zdecydowanie profesor Lupei będzie na pierwszym miejscu... razem z profesorem Bułhakowem. Swoją drogą, za rok zapisuję się na numerologię. Umarłabym, gdybym nie poszła w ostatnim roku na jego lekcje. No i profesor Fraser też jest dobrym nauczycielem - odpowiedziała. - A ty kogo wybierasz?



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: cyprys || róg jednorożca || sztywna || 11 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Lumos, Expelliarmus, Orbis, Everte Statum, Avifors, Oppugno, Fumos Duo, Protego Totalum, Flippendo Duo
OPIS POSTACI: Dziewczyna ma blond włosy, które są w w wiecznym nieładzie, albo związane w jakiś warkocz, bądź kucyk, a następnie rozpuszczone i poskręcane w fikuśne loki. Tęczówki są w barwie błękitu, roześmiane, błyszczące piękne oczęta. Zawsze widać u niej szeroki uśmiech, którym obdarowuje każdego, kogo napotka na swojej drodze. Jej cera jest jasna, ponieważ promienie słońca nie potrafią ubarwić jej skóry. Jednego dnia, gdy się opali jest czerwona jak pomidor, a następnego dnia nie ma już nic - ani czerwieni, ani brązu. Mierzy sobie 152 cm wzrostu i jakoś na to nie narzeka. Lubi być niska, mimo że zawsze musi patrzeć na innych z dołu. Waży 49 kg. Jest drobnej postury, więc czasami ma się wrażenie, że byle jaki podmuch wiatru zabierze ją ze sobą siną w dal. Jednak pozory mylą. Diabeł ukrył się w ciele aniołka. Dziewczyna ma naprawdę dużo siły.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t771-zoo-kimi http://mortis.forumpolish.com/t773-pamietnik-kimi http://mortis.forumpolish.com/t770-skrytka-4487
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Sro 08 Cze 2016, 12:40

Słysząc motywację w głosie przyjaciółki uśmiechnęła się szczęśliwa. Naprawdę lubiła pomagać Nadziejce, była wtedy taka cudowna, a Kim miała więcej energii. Jakby radość jej przyjaciółki był najważniejszą rzeczą w jej życiu, jakby to miało tylko znaczenie. Nie chciała, aby Hope się smuciła i wątpiła w swoje możliwości, ponieważ Kim wierzyła w nią, wiedziała, że jest ona mądra i stać ją naprawdę na wiele. Dlatego chciała, aby Nadzieja na każdym kroku przezwyciężała swoją nieśmiałość, bo wtedy była wielką osobą, która była w stanie zrobić więcej niż niejedna osoba w ich otoczeniu. Mocniej ją objęła, aby dodać jej swojej wiary w nią.
- Może to są cechy, które sprawiają, że Carrow ma w sobie mniej obrzydliwości, która nie odpycha jak w przypadku Malfoya - powiedziała zdecydowanie. - I nawet jeśli na meczach rzuca we mnie tłuczki to i tak jest lepszym przeciwnikiem - skinęła głową w zamyśleniu.
- U mnie siedzi na pierwszym miejscu wujek Bułhakow - powiedziała pewnie. - Jakoś zdobył moje uznanie, zwłaszcza jak dzisiaj zaprowadził mnie do sali. Myślałam, że zdechnę ze strachu i wstydu - zaśmiała się cicho, a słysząc, że jej przyjaciółka też idzie na numerologię ucieszyła się bardzo mocno.- Ja też idę na numerologię. Będzie ciekawie. Mam nadzieję, że nie będzie się wściekał jak się spóźnię, albo znowu będzie mnie ciągnął za sobą jak szmacianą lalkę, bo nie lubi spóźnień - przewróciła oczami i cicho westchnęła. - Będę tęsknić za tym miejscem. Mimo, że jest to szkoła, to jednak lubię to miejsce. Ma w sobie coś, co sprawia, że czuję się tu bezpiecznie - szepnęła. - Lubię jeszcze panią Lestrange od wróżbiarstwa, mimo że jest strasznie wredna lubię jej uwagi, gdy powiem coś nie tak. Ostatnio miałam powiedzieć, co czuję dotykając zwierzęcej wątroby. Powiedziałam, że czuję śniadanie, to powiedziała coś w stylu, że nie chce oglądać treści mojego żołądka - wzruszyła ramieniem. - Lubię dziwnych nauczycieli - powiedziała cicho.


Kim Miracle
Plan Lekcji
Eliksiry, OPCM, ONMS,
Transmutacja, Wróżbiarstwo,
Zaklęcia i Uroki, Zielarstwo
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Sro 08 Cze 2016, 18:39

Zachichotała przy Carrowie, a Bułhakow na pierwszym miejscu nie zrobił na niej wrażenia. Kim bardzo często o nim mówiła i przeżywała każde spotkanie z opiekunem Puszków. Profesor Lestrange nie miała jeszcze okazji poznać. Nie chodziła na wróżbiarstwo z wielu powodów. Chociażby dlatego, że w to średnio wierzyła. Podobało jej się to, jak Kim oceniała nauczycieli. Nie była tak jak większość uczniów, którzy obgadywali wymagających i sprawiedliwych nauczycieli. Na koniec wypowiedzi przyjaciółki zaśmiała się.
- Dziwne rzeczy tam robicie - skomentowała tylko. Na chwilę znowu wróciła myślami do Fletchera. Jak w ogóle miała zacząć taki list? Szanowny Dominiku? Szanowny kolego? Hej, Fletcher? Najłatwiej byłoby go zapytać osobiście... znaczy TEORETYCZNIE. Bo w praktyce to chyba by umarła, niż do niego podeszła.
- Chcę już wakacje - powiedziała po raz kolejny w tym tygodniu, ziewając lekko. - Zjadłabym coś - mruknęła kolejną standardową kwestię, opierając się wygodniej i przymykając oczy. Nie powinna się chyba tak wylegiwać. W tym czasie mogła malować obrazy z balu... A może jednak to ostatnia chwila na odpoczynek?
- Kim - otworzyła gwałtownie oczy, bo coś się jej przypomniało. - Zgłosiłaś się na jakieś praktyki? - spytała ostrożnie.



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: cyprys || róg jednorożca || sztywna || 11 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Lumos, Expelliarmus, Orbis, Everte Statum, Avifors, Oppugno, Fumos Duo, Protego Totalum, Flippendo Duo
OPIS POSTACI: Dziewczyna ma blond włosy, które są w w wiecznym nieładzie, albo związane w jakiś warkocz, bądź kucyk, a następnie rozpuszczone i poskręcane w fikuśne loki. Tęczówki są w barwie błękitu, roześmiane, błyszczące piękne oczęta. Zawsze widać u niej szeroki uśmiech, którym obdarowuje każdego, kogo napotka na swojej drodze. Jej cera jest jasna, ponieważ promienie słońca nie potrafią ubarwić jej skóry. Jednego dnia, gdy się opali jest czerwona jak pomidor, a następnego dnia nie ma już nic - ani czerwieni, ani brązu. Mierzy sobie 152 cm wzrostu i jakoś na to nie narzeka. Lubi być niska, mimo że zawsze musi patrzeć na innych z dołu. Waży 49 kg. Jest drobnej postury, więc czasami ma się wrażenie, że byle jaki podmuch wiatru zabierze ją ze sobą siną w dal. Jednak pozory mylą. Diabeł ukrył się w ciele aniołka. Dziewczyna ma naprawdę dużo siły.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t771-zoo-kimi http://mortis.forumpolish.com/t773-pamietnik-kimi http://mortis.forumpolish.com/t770-skrytka-4487
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Pią 10 Cze 2016, 15:54

Wyszczerzyła się. Kim też za bardzo nie wierzyła w to, że z tych wszystkich metod można wyczytać przyszłość, ale podobało jej się to. Było takie tajemnicze i ciekawe, dlatego na każdą lekcję wróżbiarstwa czekała z niecierpliwością. Ostatnia lekcja wróżbiarstwa trochę ją przybiła. Ciągle myślała o tym, co poczuła dotykając tego mięcha, ale nie mogła tego znieść. Dobrze wiedziała, że była nieudacznikiem, dobrze wiedziała, że gdyby była chłopakiem tacie byłoby łatwiej w życiu, a tymczasem była dziewczyną. Dziewczyną, która sprawiała wrażenie małego dziecka, które trzeba ciągle chronić, prowadzić za rączkę, co udowodnił jej dzisiaj profesor Bułhakow. Może i była mu wdzięczna, ale nie chciała się gubić w tym miejscu. Nie była pewna, czemu tak się działo. jakby zamek specjalnie nie pozwalał jej ogarnąć swojego życia.
Była zadowolona, że Nadzieja siedziała do niej tyłem. przynajmniej nie widziała jej smutku na twarzy, który po chwili zniknął, aby czasem jej nie martwić, gdyby to zauważyła.
- Może pójdziemy do kuchni? Jedyne miejsce, gdzie potrafię trafić - zaśmiała się cicho. Odsunęła się zaskoczona, gdy dziewczyna się tak poderwała.
- Zastanawiam się nad Ligą Quidditcha, ale zapewne zapiszę się do Biura Bezpieczeństwa. W końcu to tylko praktyki, a chciałabym zobaczyć jak będzie w takim miejscu. Chociaż tata się zdziwi, liczył, że wezmę ligę - zaśmiała się. - A ty?


Kim Miracle
Plan Lekcji
Eliksiry, OPCM, ONMS,
Transmutacja, Wróżbiarstwo,
Zaklęcia i Uroki, Zielarstwo
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Pią 10 Cze 2016, 20:14

- Biuro Bezpieczeństwa? - Nadzieja spojrzała na przyjaciółkę z nieukrywanym zdumieniem. Tego się nie spodziewała po niej. Już nawet wyobraziłaby sobie Kim w Świętym Mungu, ale tam? - Oh, pewnie idziesz z Peterem w takim razie. Mówił mi, że planował to...
Pokiwała głową przypominając sobie plany chłopaka. To nabierało sensu. W końcu to raźniej iść z kimś znajomym. Tylko czemu w takim razie nie spytała się najpierw Hope, czy ta czegoś nie planuje? Chociaż... oh. Przecież ona miała co roku te same plany.
- Jak zawsze. Będę malować - wzruszyła ramionami lekko pogrążona w myślach na nieco inny temat. Zastanawiała się, dlaczego nie powiedziała przyjaciółce o swoich planach praktyk w BUMie. Cóż, ostatnio była trochę nierozgarnięta... Ale nawet teraz nie mogła się zmusić do powiedzenia jej o tym. A z Peterem poszło tak łatwo... Może dlatego, że się nie znali. Nie miał właściwie jak tego skomentować. Kim mogłaby to odebrać źle. W końcu Hope nigdy nie chciała bawić się w policjanta, uważała zawsze drogę dyskusji, jako jedyne rozwiązanie. Blondynka mogła znowu się zasmucić tym, że Potocka żyje marszem. No ale jak mogła nie żyć?
- I nie chcę do kuchni. Mam jeszcze jakieś słodycze... Ale nie chce mi się stąd ruszać - parsknęła śmiechem opierając się o drzewo, skoro przyjaciółka się trochę odsunęła, a naprawdę nie chciało jej się przesuwać jakoś bardziej.



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: cyprys || róg jednorożca || sztywna || 11 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Lumos, Expelliarmus, Orbis, Everte Statum, Avifors, Oppugno, Fumos Duo, Protego Totalum, Flippendo Duo
OPIS POSTACI: Dziewczyna ma blond włosy, które są w w wiecznym nieładzie, albo związane w jakiś warkocz, bądź kucyk, a następnie rozpuszczone i poskręcane w fikuśne loki. Tęczówki są w barwie błękitu, roześmiane, błyszczące piękne oczęta. Zawsze widać u niej szeroki uśmiech, którym obdarowuje każdego, kogo napotka na swojej drodze. Jej cera jest jasna, ponieważ promienie słońca nie potrafią ubarwić jej skóry. Jednego dnia, gdy się opali jest czerwona jak pomidor, a następnego dnia nie ma już nic - ani czerwieni, ani brązu. Mierzy sobie 152 cm wzrostu i jakoś na to nie narzeka. Lubi być niska, mimo że zawsze musi patrzeć na innych z dołu. Waży 49 kg. Jest drobnej postury, więc czasami ma się wrażenie, że byle jaki podmuch wiatru zabierze ją ze sobą siną w dal. Jednak pozory mylą. Diabeł ukrył się w ciele aniołka. Dziewczyna ma naprawdę dużo siły.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t771-zoo-kimi http://mortis.forumpolish.com/t773-pamietnik-kimi http://mortis.forumpolish.com/t770-skrytka-4487
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Sob 11 Cze 2016, 11:39

Spojrzała na nią zaskoczona słysząc o Peterze.
- Peter się tam zapisuje? - zaśmiała się. - Nie wiedziałam. Może pójdziesz ze mną? - zapytała z uśmiechem. - Oderwiesz się od codzienności i porobisz coś innego niż tylko malowanie. - uśmiechnęła się do niej ciepło. Nie chciała, aby jej przyjaciółka całe wakacje spędziła sama w domu, a skoro nie chciała iść na praktyki, to czemu nie może jej potowarzyszyć? Już to sobie wyobrażała jak Nadziejka będzie z nią w tym miejscu. Cicho westchnęła z uśmiechem.
Przytuliła ją do siebie znowu, aby było jej wygodniej. Widziała, że Nadzieja jest zmęczona, więc nic nie powiedziała tylko dała się jej wygodnie ułożyć. Głaskała jej ramię i patrzyła na jezioro. Czasami chciała być mistrzem w pływaniu, ale prawda była taka, że nie potrafiła pływać. Gdyby wpadła do tej wody poszłaby na dno jak kamień. Trochę smutne, ale taka prawda. Nie miała okazji nauczyć się pływać.
- No dobrze - uśmiechnęła się lekko.


Kim Miracle
Plan Lekcji
Eliksiry, OPCM, ONMS,
Transmutacja, Wróżbiarstwo,
Zaklęcia i Uroki, Zielarstwo
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Sob 11 Cze 2016, 16:28

- Ja w Biurze Bezpieczeństwa? Ale to nuda - powiedziała z lekkim śmiechem. - Poza tym dobrze wiesz, że nie mam czasu. Malowanie zabiera sporo czasu, poza tym chciałabym trochę pobyć z rodziną... Dwa miesiące to zdecydowanie za mało... - mruknęła. Po raz kolejny zastanowiła się, czy praktyki w BUMie to dobry pomysł. Musiałaby odpuścić malowanie albo rodzinę... To pierwsze mogłaby nadrobić w przyszłym roku szkolnym, ale przecież szykowali się to naprawdę poważnych egzaminów!
- Jak uważasz, treningi quidditcha poprawiły twoją ogólną sprawność fizyczną? Tak się ostatnio zastanawiałam... bo właściwie to cały czas siedzisz na miotle, tylko musisz umieć rzucać piłką... albo odbijać tłuczki.
Podczas swoich nowych postanowień przez jej umysł przewinęło się zapisanie do drużyny. Musiała jakoś poprawić swoją fizyczność. Ale nie była pewna, czy takie treningi pomogłyby jej w tym, na czym jej zależało. Chciała popracować nie tylko nad wytrzymałością, ale też nad siłą. Musiała umieć sobie dawać radę bez różdżki.



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: cyprys || róg jednorożca || sztywna || 11 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Lumos, Expelliarmus, Orbis, Everte Statum, Avifors, Oppugno, Fumos Duo, Protego Totalum, Flippendo Duo
OPIS POSTACI: Dziewczyna ma blond włosy, które są w w wiecznym nieładzie, albo związane w jakiś warkocz, bądź kucyk, a następnie rozpuszczone i poskręcane w fikuśne loki. Tęczówki są w barwie błękitu, roześmiane, błyszczące piękne oczęta. Zawsze widać u niej szeroki uśmiech, którym obdarowuje każdego, kogo napotka na swojej drodze. Jej cera jest jasna, ponieważ promienie słońca nie potrafią ubarwić jej skóry. Jednego dnia, gdy się opali jest czerwona jak pomidor, a następnego dnia nie ma już nic - ani czerwieni, ani brązu. Mierzy sobie 152 cm wzrostu i jakoś na to nie narzeka. Lubi być niska, mimo że zawsze musi patrzeć na innych z dołu. Waży 49 kg. Jest drobnej postury, więc czasami ma się wrażenie, że byle jaki podmuch wiatru zabierze ją ze sobą siną w dal. Jednak pozory mylą. Diabeł ukrył się w ciele aniołka. Dziewczyna ma naprawdę dużo siły.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t771-zoo-kimi http://mortis.forumpolish.com/t773-pamietnik-kimi http://mortis.forumpolish.com/t770-skrytka-4487
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Nie 12 Cze 2016, 13:23

Skinęła głową. No cóż. Nie będzie jej zmuszać, ale nadal czuła, że się oddalała od Nadziei, albo Nadzieja sama to robiła. Martwiła się o nią, ale nie chciała jej tego pokazać. Cicho westchnęła. Bardzo chciała jej pomóc, ale nie potrafiła. Bała się o tym powiedzieć komukolwiek, ale jednocześnie wiedziała, że powinna to zrobić. Słysząc pytanie o Quidditch zastanowiła się.
- Quidditch poprawił moją siłę. Kilka razy spadłam z miotły, a gdyby nie siła w rękach i refleks nie złapałabym się miotły, aby nie wylądować na ziemi. Jednocześnie, aby unosić się w powietrzu, manewrować między innymi zawodnikami, unikać spotkania z tłuczkami ćwiczy mój refleks, zwinność i sprawność. Pomaga trzeźwo myśleć w chwilach zagrożenia. Jednocześnie w wakacje często biegam, aby utrzymać tę sprawność, bo jeśli nie będę zwinna to jedyne co zrobię, to powiem cześć ziemi - wytłumaczyła. - Gra w Quidditcha jest dosyć niebezpieczna, bo w każdej chwili możesz połamać sobie ręce jeśli nie będzie miała siły i zwinność, dzięki której unikniesz spotkania z innym zawodnikiem lub tłuczkiem - zakończyła. - A co, planujesz dołączyć do drużyny od nowego roku?


Kim Miracle
Plan Lekcji
Eliksiry, OPCM, ONMS,
Transmutacja, Wróżbiarstwo,
Zaklęcia i Uroki, Zielarstwo
avatar
Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: 12 cali, nieco giętka, włos z głowy wili, czarny orzech
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Szkolne: OPPUGNO, PORTUS, TERGEO, ENERVATE, EXPELLIARMUS, FUMOS, IMMOBILUS, PETRIFICUS TOTALUS, GEMINO, ACCIO, AQUAMENTI, FINITE, HERBIVICUS, REPARO, VENTUS || Łatwe: EBUBLIO, OBSCURO, REPLEO, ANIMO LEPORE, CANTIS, MOBILE IMAGINEM, CAPILLUS TINCTURA, DULCIUS, MELOFORS ||Trudne: MEMORIA IMAGINEM, SALVIO HEXIA
OPIS POSTACI: Nadziejka o wzroście nieco większym od przeciętnej szesnastolatki, czyli jakieś takie 165. Waga... lekko poniżej normy, pomimo, że dużo je. Twarzyczka: dość okrąła i dziecięca, mały nosek, różane usteczka. Przy uśmiechu podkreślają się jej mocno policzki. Oczy zielone. Cera taka jakaś typowa dla środkowej, nieco wschodniej Europy. Dodatkowo piegi, ujawniające się bardziej latem. Brwi średniej grubości. Kasztanowe włosy bywają pofalowane, sięgają za ramiona. Czasami je spina w koczek. Grzywka samodzielnie obcięta, czasem ją zaczesuje bardziej na czoło, czasami bardziej w bok. W zależności od nastroju, nosi okulary. Nie ma specjalnie dużej wady. Uwielbia też wszelkie akcesoria do włosów, spinki, wstążki. Jej codzienne ubrania nawiązują nieco do minionych epok.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t622-zwirzynta-nadziejki#3136 http://mortis.forumpolish.com/t623-zapiski-nadziejki#3145 http://mortis.forumpolish.com/t621-skrytka-numer-1996#3135
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Nie 12 Cze 2016, 22:26

- Nie.
Kolejne kłamstwo. Czy to na nich miała wybudować swoje nowe życie?
- Tak mnie to zastanawiało po prostu.
Dotknęła palcem brzuch koleżanki, żeby sprawdzić, czy jest mięciutka, czy faktycznie ma tam jakieś mięśnie. Mimowolnie pomyślała o Peterze i Carrowie, ale szybko odegnała te myśli, które pozostawiły jednak na jej policzkach rumiany ślad.
- Chciałabym, aby coś mnie oderwało od tego wszystkiego... Jakaś nowa pasja... Nowa znajomość... - westchnęła. Jej rozdrażnione serduszko chyba zaczęło być samotne. Chociaż zawsze miała wspierającą rodzinę i przyjaciół, to nigdy w jej życiu nie pojawił się chłopiec. Miała tylko przelotne zauroczenia, ale nigdy niczego na dłużej. Bała się. Poza tym chłopcy i tak nie wykazywali nią większego zainteresowania... Dopiero teraz, w tej chwili, zaczęło ją to smucić. Ale nie będzie o tym już gadała dłużej z Kim. Oparła się o nią znowu i zamknęła oczy. Powoli odpływała w krainę snu... o bezbronnych ludziach, smoku i płomieniach.

[Możesz rzucić ostatnim postem, chyba, że chcesz coś jeszcze, to pisz, uznamy, że Nadź nie zasnęła jeszcze.]



❀✿❀❀✿❀❀✿❀
Say hello to the girl that I am!
You're gonna have to see through my perspective
I need to make mistakes just to learn who I am
And I don't wanna be so damn protected

avatar
Ścigający Złotych Chimer, Rocznik VI

Dodatkowe informacje biograficzne
AKTUALNIE POSIADANA RÓŻDŻKA: cyprys || róg jednorożca || sztywna || 11 cali
OPANOWANE ZAKLĘCIA: Enervate, Episkey, Lumos, Expelliarmus, Orbis, Everte Statum, Avifors, Oppugno, Fumos Duo, Protego Totalum, Flippendo Duo
OPIS POSTACI: Dziewczyna ma blond włosy, które są w w wiecznym nieładzie, albo związane w jakiś warkocz, bądź kucyk, a następnie rozpuszczone i poskręcane w fikuśne loki. Tęczówki są w barwie błękitu, roześmiane, błyszczące piękne oczęta. Zawsze widać u niej szeroki uśmiech, którym obdarowuje każdego, kogo napotka na swojej drodze. Jej cera jest jasna, ponieważ promienie słońca nie potrafią ubarwić jej skóry. Jednego dnia, gdy się opali jest czerwona jak pomidor, a następnego dnia nie ma już nic - ani czerwieni, ani brązu. Mierzy sobie 152 cm wzrostu i jakoś na to nie narzeka. Lubi być niska, mimo że zawsze musi patrzeć na innych z dołu. Waży 49 kg. Jest drobnej postury, więc czasami ma się wrażenie, że byle jaki podmuch wiatru zabierze ją ze sobą siną w dal. Jednak pozory mylą. Diabeł ukrył się w ciele aniołka. Dziewczyna ma naprawdę dużo siły.

Zobacz profil autora http://mortis.forumpolish.com/t771-zoo-kimi http://mortis.forumpolish.com/t773-pamietnik-kimi http://mortis.forumpolish.com/t770-skrytka-4487
PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  Wto 14 Cze 2016, 13:12

Uśmiechnęła się widząc, co Nadzieja robi z jej brzuchem. Mimowolnie zgięła się i złapała za to miejsce. Trochę martwiła się o Nadzieję, czuła się taka bezradna. Zastanawiała się coraz bardziej, czy powinna iść z kimś o tym porozmawiać. W końcu dziewczyna była jej najlepszą przyjaciółką. Jedyną, którą miała w tym miejscu. Nie chciała jej stracić, tylko dlatego, ze nie potrafiła jej pomóc, gdy tego potrzebowała. Objęła ją mocniej, aby mogła sobie odpocząć i zrobić z Kimi poduszkę lub łóżko.
Kim sama też była samotna, ale zawsze pocieszał ją fakt, że miała Nadzieję, że dziewczyna zawsze ją wspierała, więc nie potrafiła źle się czuć. Byłoby to zbyt niewdzięczne wobec życia, które miała. Gdy patrzyła na pary, które są szczęśliwe, są razem i mogą się ciągle przytulać. Czuła pustkę, która ją przytłaczała i dołowała. Jednak zawsze przypominała sobie o swoich przyjaciołach i tłumaczyła sobie, że nie jest sama, że ma kogoś, kogo może kochać.
Chwilę patrzyła na swoją przyjaciółkę, a obraz wokół zaczynał się rozmazywać, co oznaczało koniec tego wspomnienia.

k o n i e c


Kim Miracle
Plan Lekcji
Eliksiry, OPCM, ONMS,
Transmutacja, Wróżbiarstwo,
Zaklęcia i Uroki, Zielarstwo
Sponsored content


PisanieTemat: Re: Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle  

Szczera rozmowa || Nadzieja Potocka | Kim Miracle

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Mortis :: Rozgrywka fabularna :: Myślodsiewnie :: Zakończone-
Skocz do: